Wg badań International Coffee Organization, kawy w Polsce nie pije jedynie 6% osób (badanych). W 96% domów kupowana jest ona regularnie w różnych wariantach, najchętniej w promocyjnych cenach, bo ostatnio, o zgrozo, mocno zdrożała. Michał Wrzosek wskazuje nie tylko największe sklepowe buble, ale też dobre przykłady produktów, po które śmiało można sięgać. Kawa (i to w każdej postaci - poza mocno deserowymi) - jest jednym z takich przykładów. Sam dietetyk nie wyobraża sobie bez niej swojego codziennego planu dnia.
Jaka kawa jest najbardziej popularna w Polsce?
Według danych International Coffee Organization z 2025 r. Polacy najczęściej sięgają po kawę sypaną (mieloną) - jako tę, którą piją najczęściej, wskazało ją 38% badanych. Na drugim miejscu znalazła się kawa rozpuszczalna i kawa z dodatkiem niespienionego mleka (po 30% wskazań). To właśnie kawę mieloną i rozpuszczalną wziął pod lupę tym razem Michał Wrzosek. Co wynikło z tego porównania?
Kawa mielona vs rozpuszczalna - która jest lepsza?
Michał Wrzosek w swoim krótkim wideo wziął na warsztat kawę sypaną i rozpuszczalną. Porównał m.in. sposób powstawania kawy: rozpuszczalna powstaje poprzez wyciągnięcie ekstraktu z ziaren, podczas gdy sypana to po prostu zmielone już wcześniej fabrycznie ziarna. Pod tym względem kawa mielona wygrywa - jest zdecydowanie mniej przetworzona. Jeśli ktoś zwraca na ten aspekt uwagę, kawa mielona może otrzymać tutaj 1 punkt przewagi nad „neskami”.
Dietetyk porównał też sposób przygotowania i jego szybkość. Kawa rozpuszczalna jest tutaj gotowa praktycznie od razu, nie trzeba czekać, aż się zaparzy. Wystarczy zalać granulki i nie trzeba tu żadnego dodatkowego sprzętu - ani filtrów, ani kawiarek czy ekspresów (bo umówmy się, mało kto pije już dziś „fusiarę” w szklance z koszyczkiem). Tym zyskuje sobie 1 punkt w stosunku do sypanej, którą trzeba zaparzyć i na nią poczekać.
Kawa rozpuszczalna dostała też punkt za cenę (przeważnie jest ona tańsza niż mielona) i dłuższą przydatność do spożycia. Nie traci aromatu tak szybko, jak już zmielona. Ponadto, aromat takiej kawy przeważnie jest po prostu słabiej wyczuwalny na sucho i po zalaniu wodą od samego początku - o czym Michał Wrzosek nie wspomniał.
Ocenie poddał również skład kawy. Kawa sypana ma więcej składników bioaktywnych, w tym kofeiny, o którą przecież chodzi w standardowej kawie. Pod tym względem również sypana ma przewagę nad rozpuszczalną - i tym 1 argumentem z nią wygrywa. Dietetyk na zwyciężczynię wytypował sypaną. Większość z nas pije kawę na pobudzenie. Kawa rozpuszczalna działa pod tym względem słabiej niż mielona, stąd dodatkowy punkt.
Co bardziej wrażliwe osoby mogą jednak popołudniu zrobić sobie na szybko kawę rozpuszczalną. Będzie pobudzać słabiej, ale pomoże przetrwać poobiedni spadek energii. To dla wielu osób lepsza alternatywa przed snem dla kawy mielonej czy ziarnistej, więc dla każdego, coś miłego - wszystko zależy od potrzeb.
Jak zrobić dobrą kawę rozpuszczalną?
Kawy rozpuszczalnej nie trzeba się bać - to po prostu odwodniony ekstrakt z zaparzonych wcześniej ziaren. Aby jednak wyciągnąć z takiej kawy maksimum smaku bez przykrej goryczki, trzeba wiedzieć, jak ją zrobić.
Najlepiej wlać do kubka odrobinę zimnej wody i wymieszać w niej kawę rozpuszczalną - docelową ilość - do rozpuszczenia, a następnie dopełnić gorącą (ale nie wrzącą) wodą. Dzięki temu nie przypalisz granulek (co często skutkuje przykrym posmakiem). Kawa rozpuszczalna będzie łagodniejsza i bardziej aromatyczna.

















