Okazuje się, że nie tylko kawy rzemieślnicze, z niewielkich palarni, mają moc i smak. Kawa z marketu również może być godna uwagi - można ją podać gościom bez wstydu. Producenci zdają sobie sprawę, że rynek kawy się profesjonalizuje, dlatego zaczęli zamieszczać na opakowaniach specjalne skale różnych współczynników i informacje dla koneserów małej czarnej, które trafiają też na opakowania kawy specialty. Na półkach sklepowych kryją się prawdziwe perełki. Wystarczy poszukać, poczytać lub, jeśli brakuje nam specjalistycznej wiedzy, zdać się na ekspertów w tej dziedzinie, którzy potrafią wyłapać najmniejsze niuanse.

Niemieccy bariści wytypowali najlepszą kawę z marketu. Jedną z nich prawie na pewno piłeś, bo jest popularna, a przy okazji bywa też bardzo tania - nawet po podwyżkach cen.

Co decyduje o jakości kawy?

Dobra kawa zaczyna się już na etapie palenia. Najlepiej, gdy ziarna są świeżo wypalone i mają wyraźny, przyjemny aromat, który czuć od razu po otwarciu opakowania. Smak powinien być zbalansowany - bez przesadnej goryczy czy kwaśności, które dominują nad całością. Warto zwrócić uwagę na wygląd ziaren - jeśli są w większości całe, a przy tym w miarę równe i jednolite, to dobry znak. 

Liczy się także czas. Kawę najlepiej wypić w ciągu około trzech miesięcy od daty palenia, dlatego warto sprawdzać oznaczenia na opakowaniu. Coraz częściej producenci podają też miejsce wypalania ziaren - im bliżej Polski, tym krótsza droga transportu po obróbce, a to przekłada się na świeżość. To drobiazg, ale robi różnicę w filiżance.

Test dyskontowych klasyków pod lupą ekspertów

Specjaliści przeanalizowali 21 rodzajów kaw ziarnistych dostępnych w popularnych sieciach handlowych. Wśród nich znalazły się zarówno mieszanki przeznaczone typowo do espresso, jak i bardziej uniwersalne propozycje. W zestawieniu pojawiły się także produkty z certyfikatem BIO.

Ocena była wieloetapowa i opierała się na ściśle określonych kryteriach. Sprawdzano nie tylko smak i aromat, ale też jakość surowca oraz bezpieczeństwo. Wszystkie analizowane produkty są dostępne również w polskich sklepach, więc wyniki niemieckich badań łatwo odnieść do codziennych zakupów.

Na celowniku: smak, aromat i każdy detal

Największy nacisk położono na ocenę sensoryczną. Liczył się zapach świeżo zmielonych ziaren, smak naparu oraz to, co zostaje na podniebieniu po ostatnim łyku. Kawy przygotowywano w ekspresach automatycznych, bez dodatków, żeby nic nie zakłócało odbioru.

Pod uwagę brano także wygląd ziaren oraz wrażenie pozostawiane przez kawę w ustach, czyli tzw. body - czy kawa jest lekka, czy raczej pełna i gęsta. Taka analiza odpowiadała za ponad połowę końcowej oceny. Dodatkowo sprawdzono obecność niepożądanych substancji powstających podczas palenia (w tym grzybów oraz olejów mineralnych czy metali ciężkich) oraz jakość opakowania i informacji na etykiecie.

Dwie kawy, które wyprzedziły konkurencję

W całym zestawieniu tylko dwie propozycje wyraźnie wybiły się ponad resztę. Uzyskały bardzo dobre noty, szczególnie za aromat, smak i wygląd ziaren. To właśnie te elementy zadecydowały o ich wysokiej pozycji.

Jedna z nich jest dobrze znana i często trafia na promocje w Biedronce - to Segafredo Intermezzo w charakterystycznej, jasnoczerwonej paczce. Niedawno w Aldi była też na nią specjalna, wyjątkowo atrakcyjna promocja. Przy zakupie dwóch 1-kilogramowych opakowań za jedno trzeba było zapłacić zaledwie 49,99 zł, więc 2 kg kawy w tej promocji kosztowało niecałe 100 zł. Zwykle tyle kosztuje kilogram średniopółkowej kawy z marketu. Warto mieć tę kawę w pamięci i polować na takie okazje, bo powtarzają się dość często. Tutaj cena ze stycznia 2026 - w Biedronce:

Redakcja MojeGotowanie.pl zdjęcie własne

Druga kawa to Lavazza Espresso Italiano Cremoso. Bywa ona przeceniana w innych sieciach, np. w Aldi, co również ułatwia jej zakup bez nadwyrężania budżetu. Obie na co dzień, w regularnych cenach, mieszczą się w średnim przedziale cenowym, jeśli chodzi o kawy ziarniste (do 100 zł za 1 kg). 

Jak smakują zwycięskie kawy?

Lavazza to mieszanka arabiki i robusty (70% do 30%), ma jednak delikatny profil smakowy i kremową, trwałą piankę. Dobrze sprawdza się zarówno jako klasyczne, ale łagodne espresso, jak i baza do mlecznych napojów. W smaku wyczuwalne są nuty czekolady i przypraw.

Segafredo to również mieszanka arabiki i robusty, jest jednak bardziej wyrazista (zawiera 40% robusty). Ma intensywniejszy aromat i mocniejszy charakter, z lekką goryczką, którą docenią osoby lubiące bardziej zdecydowane smaki. Daje pełniejszy napar i dłużej utrzymujący się posmak. Ma wysoką zawartość kofeiny i jest lekko pikantna. Jest polecana szczególnie do kaw mlecznych.

Obie kawy łączy jedno - powtarzalność jakości. Niezależnie od partii, utrzymują podobny poziom, co w przypadku produktów z marketu wcale nie jest takie oczywiste. Dzięki temu łatwiej wybrać coś sprawdzonego, zamiast testować kolejne opakowania w ciemno.