W mielonych niby wszystko jest jasne, a jednak diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. Jeden kucharz przysięga na łopatkę, drugi nie wyobraża sobie kotletów bez dodatku wołowiny, trzeci stawia na popularny drób – indyka lub kurczaka. Tymczasem warto zainteresować się mięsem, które na polskich stołach gości od pokoleń, ale w zupełnie innej postaci. Kojarzy się raczej z odświętnym obiadem niż codzienną sesją przy patelni, ale ma pewną zaletę, której naprawdę szkoda nie wykorzystać.
Nietuzinkowe mielone – z jakiego mięsa powstają?
Sponsorką patentu na mielone jest kaczka, a konkretnie pierś. Dość wymagająca technicznie i odświętna. Najczęściej smaży się ją w całości, a następnie kroi w plastry i podaje z sosem owocowym. Tymczasem równie dobrze sprawdza się jako baza do kotletów. Ma znacznie bardziej wyrazisty smak niż kurczak czy indyk i nie potrzebuje wielu przypraw, żeby zamienić się w aromatyczne danie.
Najważniejsze, żeby pierś kaczki zmielić razem ze skórą. To właśnie w niej i bezpośrednio pod nią znajduje się tłuszcz, który odgrywa istotną rolę w przygotowaniu soczystych mielonych. Podczas smażenia stopniowo się on wytapia, nadając mięsu bogatszy smak i poprawiając jego konsystencję. Dzięki temu kotlety są przyjemnie miękkie, a nie suche i twarde.
Mięso z kaczki ma jeszcze jedną zaletę. Świetnie komponuje się z dodatkami znanymi z tradycyjnej polskiej kuchni. Nie trzeba wymyślać nowego sposobu podania obiadu. Ziemniaki z koperkiem, buraczki na ciepło, kasza gryczana czy duszona czerwona kapusta doskonale pasują do takich mielonych.
Jak zmielić mięso, żeby kotlety wyszły delikatne?
Przygotowanie zacznij od dokładnego obejrzenia piersi. Usuń pozostałości piór, chrząstki i twarde błony, ale pozostaw skórę. Następnie pokrój wszystko na niewielkie kawałki, które bez problemu zmieszczą się w maszynce do mielenia.
Przed mieleniem warto dobrze schłodzić mięso, bo surowa skóra jest sprężysta, ciągnąca się i może się owinąć wokół śruby maszynki. Możesz włożyć pokrojone kawałki na 15–20 minut do zamrażarki. Nie powinny zamarznąć na twardo, a jedynie stać się sztywniejsze. Dzięki temu tłuszcz nie będzie się rozmazywał, a skórę łatwiej będzie przepuścić przez urządzenie.
Najlepiej użyć sitka o otworach około 4–5 mm. Pozwoli ono uzyskać masę o odpowiedniej strukturze, która po usmażeniu pozostanie delikatna, ale nie będzie przypominała pasztetu.
Unikaj wielokrotnego mielenia, jeśli nie jest konieczne. Inaczej możesz uzyskać kotlety o zbitej, gumowatej konsystencji. Z tego samego powodu nie wyrabiaj jej długo z dodatkami.
Po wymieszaniu włóż ją do lodówki na około 20–30 minut. Schłodzenie ułatwi formowanie kotletów, bo kaczy tłuszcz stanie się bardziej zwarty.
Co dodać do masy na mielone z kaczki?
Kaczka ma charakterystyczny, intensywny smak, dlatego najlepiej komponuje się z prostymi dodatkami. Podstawą może być drobno posiekana cebula. Warto wcześniej podsmażyć ją na niewielkiej ilości tłuszczu, aż zmięknie i lekko się zezłoci. Dzięki temu nabierze słodyczy, która dobrze zrównoważy wyrazisty smak mięsa.
Świetnym dodatkiem jest również czosnek, ale nie należy przesadzać z jego ilością. Jeden niewielki ząbek na około pół kilograma mięsa zwykle wystarczy. Z ziół szczególnie dobrze sprawdzają się majeranek i tymianek. Możesz wykorzystać także niewielką ilość rozmarynu, najlepiej bardzo drobno posiekanego.
Trzeba zadbać także o odpowiednią wilgotność masy. Pomaga w tym namoczona w mleku lub wodzie czerstwa kajzerka. Po lekkim odciśnięciu delikatnie połącz ją z pozostałymi składnikami. Do masy dodaj jajko, które ułatwi jej związanie. Jedna sztuka na 500 g mięsa w zupełności wystarczy.
Jeśli lubisz mniej oczywiste połączenia, postaw na drobno starte jabłko. Jego delikatna kwasowość i słodycz pasują do kaczki, a dodatkowa wilgoć może korzystnie wpłynąć na strukturę mielonych.
Podanie robi różnicę – skomponuj obiad idealny
Kotlety mielone z kaczki mają wyrazisty, bogaty smak, dlatego najlepiej podawać je z dodatkami, które nieco przełamią ich tłustość. Świetnie sprawdzą się buraczki na ciepło z odrobiną octu jabłkowego, surówka z kiszonej kapusty lub duszona czerwona kapusta z jabłkiem.
Jeśli lubisz klasyczne obiady, postaw na ziemniaki z koperkiem albo kremowe purée ziemniaczane. Bardziej wyrazistym dodatkiem będzie kasza gryczana z podsmażoną cebulką i grzybami.
Do kaczych mielonych pasują również sosy, zwłaszcza grzybowy, pieczeniowy lub delikatnie słodko-kwaśny sos żurawinowy.


Obserwuj nas na Google














