Kotlety mielone zawsze kojarzyły mi się z domowym obiadem. Najbardziej lubię te z rumianą skórką i miękkim środkiem. Pierwszy raz mielone przygotowane w nieco inny sposób jadłam u mamy. Były tak delikatne i smaczne, że od razu zapytałam ją o przepis. Kiedy zdradziła mi swój sekret, byłam zaskoczona. Tak mi posmakowały, że teraz robię je w kółko. Co najlepsze, nie trzeba żadnych wymyślnych składników ani skomplikowanych przygotowań. Wystarczy niewielki dodatek, który zupełnie odmienia tradycyjne kotlety.

Mielone z kremową niespodzianką

Sekretem wyjątkowo miękkich i soczystych kotletów mielonych jest mozzarella. Ten popularny włoski ser najczęściej wykorzystujemy do pizzy, zapiekanek i sałatek. Mało kto pomyśli, żeby schować go w tradycyjnych mielonych. A szkoda, bo w tej roli sprawdza się znakomicie.

Wystarczy umieścić małą kulkę mozzarelli w środku mięsnej masy i dokładnie zlepić kotlet. Podczas smażenia ser mięknie i tworzy kremowe, lekko ciągnące się nadzienie. Dzięki temu mielone są delikatniejsze w każdym kęsie i sprawiają wrażenie bardziej soczystych.

Mozzarella ma łagodny, mleczny smak, który świetnie komponuje się z mięsem. Nie dominuje nad przyprawami ani cebulą, tylko subtelnie uzupełnia ich aromat. Kotlety nadal smakują jak domowe mielone, ale mają dodatkową kremową nutę. Największą różnicę zauważysz po przekrojeniu, kiedy ze środka wyłoni się miękki, roztopiony ser.

Moja mama zawsze podaje takie mielone od razu po usmażeniu. I rzeczywiście, wtedy smakują najlepiej. Ser pozostaje miękki, a zewnętrzna warstwa mięsa jest przyjemnie rumiana. Z ziemniakami i domową surówką tworzą obiad, do którego chce się wracać.

Jaka mozzarella sprawdzi się w mielonych?

Do mielonych najlepiej sprawdzi się świeża mozzarella w małych kulkach. Możesz kupić gotowe mini kulki, które łatwo umieścić w środku każdego kotleta. To bardzo wygodne rozwiązanie, bo nie musisz kroić sera ani odmierzać porcji.

Jeśli masz w lodówce dużą kulkę mozzarelli, również możesz jej użyć. Wystarczy pokroić ją na mniejsze kawałki, najlepiej o boku około 1,5-2 cm. Ważne, żeby ser zmieścił się wewnątrz mięsnej masy i dało się go dokładnie przykryć.

Przed przygotowaniem kotletów koniecznie odsącz mozzarellę z zalewy i osusz papierowym ręcznikiem. Świeży ser zawiera sporo wilgoci, która podczas smażenia może wydostawać się na zewnątrz. Jeśli mozzarella będzie zbyt mokra, kotlety łatwiej popękają, a nadzienie może wypłynąć na patelnię.

Możesz wykorzystać także mozzarellę w kostce, przeznaczoną do pizzy. Zawiera ona zwykle mniej wody i dobrze się topi. Unikaj jednak drobno startego sera, ponieważ trudniej zamknąć go wewnątrz mięsa.

Osobiście najchętniej wybieram małe kulki w zalewie. Właśnie takich używa moja mama. Po odpowiednim osuszeniu świetnie nadają się do nadziewania i pięknie miękną pod wpływem temperatury.

Jak zrobić kotlety mielone z mozzarellą? Przepis mojej mamy

Składniki:

  • 500 g mięsa mielonego, najlepiej wieprzowego lub wieprzowo-wołowego
  • 10 małych kulek mozzarelli lub mozzarella pokrojona na kawałki
  • 1 czerwona cebula
  • 1 jajko
  • 1 mała kajzerka
  • mleko lub woda do namoczenia bułki
  • sól i czarny pieprz
  • bułka tarta do panierowania
  • olej do smażenia

Sposób przygotowania:

  1. Namocz kajzerkę w mleku lub wodzie. Kiedy zmięknie, dokładnie odciśnij ją z nadmiaru płynu.
  2. Obierz czerwoną cebulę i posiekaj ją w drobną kostkę.
  3. Przełóż mięso mielone do miski. Dodaj kajzerkę, cebulę oraz jajko. Dopraw solą i czarnym pieprzem, a następnie dokładnie wyrób masę dłonią, aż stanie się jednolita i lekko kleista.
  4. Odsącz mozzarellę z zalewy i osusz ją papierowym ręcznikiem.
  5. Zwilż dłonie wodą i nabierz porcję mięsa. Lekko ją rozpłaszcz, na środku połóż kulkę mozzarelli, a następnie dokładnie otocz ją mięsem. Starannie zlep brzegi i uformuj kotlet.
  6. Każdy kotlet obtocz w cienkiej warstwie bułki tartej.
  7. Rozgrzej olej na patelni i smaż mielone na średnim ogniu z obu stron, aż będą złocistobrązowe i dobrze wysmażone w środku. Zależnie od grubości zajmie to zwykle ok. 5-7 minut na stronę.
  8. Gotowe kotlety przełóż na papierowy ręcznik, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Podawaj na ciepło z ziemniakami i ulubioną surówką.

Najważniejsze, żeby mozzarella była całkowicie zamknięta wewnątrz mięsa. Jeśli zostawisz choćby niewielką szczelinę, ser może wypłynąć podczas smażenia. Zwróć też uwagę na wielkość kotletów. Nie powinny być przesadnie grube, bo wtedy trudniej równomiernie je usmażyć.