Kiedy robiłam mielone według tradycyjnego przepisu, raz wychodziły zbyt suche, a innym razem w środku brakowało im smaku. Długo kombinowałam z przyprawami, mięsem i bułką, by wyszły bardziej soczyste. Patent okazał się o wiele prostszy. Podpowiedziała mi go teściowa, która robi najlepsze kotlety mielone pod słońcem.
Podsmażona cebula do mielonych
Surowa cebula jest ostra, chrupiąca i zawiera dużo soku. W gotowych kotletach może być mocno wyczuwalna, zwłaszcza gdy kawałki są większe. Dlatego często stosuję prosty myk teściowej, dzięki któremu warzywo całkowicie zmienia swój charakter.
Zamiast dodawać surową albo tartą do mięsa, delikatnie podsmażam ją na patelni. Po krótkim podsmażeniu cebula mięknie i traci ostrość, a kotlety wychodzą bardziej soczyste i mają więcej smaku. Jej naturalna słodycz pasuje do wieprzowiny, wieprzowo-wołowego mięsa mielonego, a także do drobiu.
Kotlety mielone po usmażeniu mają wyraźny smak, ale nie są ciężkie ani przesadnie cebulowe. To szczegół, który szczególnie dobrze działa w kotletach podawanych z ziemniakami, buraczkami, mizerią albo sosem pieczarkowym.
Jak dodać cebulę do kotletów mielonych?
Przygotuj jedną średnią cebulę na około 500 g mięsa.
- Pokrój ją bardzo drobno, a potem smaż na łyżce oleju albo masła klarowanego. Patelnię ustaw na średniej mocy. Cebula ma spokojnie zmięknąć i stać się szklista, a pod koniec może lekko się zezłocić. Nie powinna jednak mocno zbrązowieć ani przypalić się na brzegach, bo wtedy jej smak zrobi się gorzkawy i zdominuje delikatne mięso. Zwykle wystarcza 7-10 minut, zależnie od wielkości kawałków i temperatury patelni.
- Następnie cebulę przestudź, zanim połączysz ją z mięsem. Gorąca mogłaby zacząć ścinać białko w masie i ogrzać tłuszcz, przez co kotlety trudniej byłoby równo uformować. Przełóż ją więc wraz z tłuszczem do małej miseczki i zostaw na kilka minut. Nie odcedzaj jej na sitku. Ten aromatyczny tłuszcz zostaje w masie, a podczas smażenia pomaga zachować wilgotność kotletów.
- Do przestudzonej cebuli dodaj mięso, namoczoną i dokładnie odciśniętą bułkę, jajko, sól oraz pieprz. Masę wymieszaj do połączenia składników. Długie wyrabianie nie poprawi konsystencji kotletów, a może sprawić, że po usmażeniu będą zbite.
Czerwona, biała czy szalotka?
Do klasycznych kotletów mielonych najchętniej wybieram zwykłą cebulę białą lub żółtą. Biała jest nieco ostrzejsza na surowo, ale po podsmażeniu szybko łagodnieje i daje znany, domowy smak. Żółta cebula zwykle jest odrobinę słodsza, dlatego dobrze pasuje zwłaszcza do mięsa wieprzowego i mieszanego. Szalotka również się sprawdzi, ale ma delikatniejszy smak.
Czerwona cebula nie jest najlepszym wyborem do tradycyjnych mielonych. Po smażeniu może zmienić kolor masy, a jej smak bywa bardziej wyrazisty. Lepiej zostawić ją do sałatek, śledzi albo burgerów. Jeśli cebula jest duża, wystarczy użyć połowy, ponieważ ma podkreślać smak mięsa, a nie wysuwać się na pierwszy plan.


Obserwuj nas na Google














