Każdy, kto regularnie smaży kotlety mielone, wie, jak trudno utrzymać idealną konsystencję. Czasem wychodzą zbite, innym razem brakuje im soczystości. Możesz kombinować z mięsem, bułką, mlekiem czy jajkiem, ale jest jeden składnik, który robi całą robotę. Niepozorny, tani i dostępny przez większość roku. Wystarczy zetrzeć go na tarce i dodać do masy mięsnej, a kotlety wychodzą zupełnie inne: miękkie, lekkie i bardzo wilgotne w środku. Nawet jeśli wcześniej nie miałaś z nim za dużo do czynienia, teraz warto się przekonać. Zresztą, po tym obiedzie nie będziesz chciała wracać do dawnej wersji.

Kotlety mielone z tartą cukinią

Tarta cukinia dodana do mięsa mielonego robi więcej, niż może się wydawać. Przede wszystkim wprowadza wilgoć, ale nie taką jak z bułki namoczonej w mleku, tylko zupełnie inną: lekką, świeżą, roślinną. Dzięki niej kotlety nie są suche, nie kruszą się ani nie stają się twarde po ostygnięciu. Nadal trzymają formę, ale są sprężyste i puszyste.

Kiedy smażysz zwykłe mielone, musisz bardzo uważać, żeby nie przesuszyć ich na patelni. Cukinia załatwia ten problem, działa jak naturalny „nawilżacz”, który trzyma w środku soczystość nawet wtedy, gdy kotlety trochę za długo się smażą albo czekają na podanie.

Po drugie: cukinia nie zmienia smaku. To ważne, bo nie każdy lubi eksperymenty. Tu chodzi bardziej o strukturę niż o konkretny smak. Twoje kotlety dalej będą miały ten znany, domowy charakter, ale będą po prostu... lepsze. Delikatniejsze. Lżejsze. Dla wielu osób to też duży plus: taka wersja mielonych jest mniej tłusta i bardziej strawna.

Jak dodać cukinię do mielonych?

Podstawowa zasada: nie wrzucaj cukinii prosto do mięsa. Trzeba ją najpierw zetrzeć (na grubych oczkach tarki), a potem bardzo dokładnie odcisnąć. Cukinia ma mnóstwo wody, jeśli tego nie zrobisz, masa mięsna zrobi się zbyt rzadka i kotlety będą się rozpadać. Najlepiej potrzyj cukinię, przełóż na sito albo do bawełnianej ściereczki i porządnie wyciśnij. Nawet kilka razy. Dopiero wtedy dodaj ją do mięsa.

Ile? Zwykle na pół kilo mięsa wystarczy jedna średnia cukinia (czyli ok. 250-300 g). Nie przesadzaj z ilością, za dużo warzywa to znowu ryzyko, że kotlety się rozpadną albo będą zbyt „roślinne” w smaku. Dobrze jest też lekko posolić startą cukinię i odczekać 10 minut przed odciśnięciem, wtedy puści jeszcze więcej soku.

Reszta przepisu wygląda jak klasyka: mięso mielone (najlepiej wieprzowo-wołowe), bułka namoczona w mleku, jajko, przyprawy. Możesz też dodać trochę podsmażonej cebuli, wtedy kotlety będą jeszcze bardziej aromatyczne.

Przepis na kotlety mielone z tartą cukinią

Składniki:

  • 500 g mięsa mielonego (najlepiej wieprzowo-wołowe)
  • 1 średnia cukinia (ok. 250-300 g)
  • 1 bułka pszenna (namoczona w mleku i odciśnięta)
  • 1 jajko
  • 1 mała cebula (możesz ją zeszklić na patelni)
  • 1 ząbek czosnku (opcjonalnie)
  • sól, pieprz, majeranek
  • bułka tarta do panierki
  • olej do smażenia

Sposób przygotowania:

  1. Zetrzyj cukinię na tarce, posól, odstaw na 10 minut, a potem dokładnie odciśnij.
  2. W dużej misce połącz mięso, odciśniętą bułkę, jajko, przyprawy, cebulę i cukinię. Wszystko dokładnie wymieszaj.
  3. Uformuj kotlety, obtocz w bułce tartej.
  4. Smaż na średnim ogniu z obu stron na złoto, aż będą dobrze wypieczone.
  5. Jeśli chcesz, możesz je potem jeszcze przez chwilę poddusić pod przykryciem, to dodatkowo je zmiękczy.