Gotowanie kalafiora wydaje się banalne. Dzielisz go na różyczki, wrzucasz do wody i czekasz, aż zmięknie. Problem w tym, że kilka minut za długo w garnku wystarczy, żeby różyczki zaczęły się rozpadać, a charakterystyczny zapach stał się wyjątkowo intensywny. Mnie zawsze przeszkadzał też kolor. Kupowałam piękną, białą główkę, a na talerzu lądowały różyczki wpadające w szary lub żółtawy odcień. Dlatego nie gotuję kalafiora w samej osolonej wodzie. Mam swój prosty patent, który nie wymaga żadnych nietypowych produktów. Wszystko prawdopodobnie masz już w kuchni.

Mój dyżurny zestaw do gotowania kalafiora

Na 2 litry wody przygotuj:

  • 1 szklankę mleka,
  • 2 płaskie łyżeczki cukru,
  • 2 płaskie łyżeczki soli.

To właśnie mój zestaw, który stosuję przy gotowaniu jednej średniej główki kalafiora. Proporcje łatwo zapamiętać, dlatego nie musisz za każdym razem zaglądać do przepisu.

Najbardziej może zdziwić cię mleko. Spokojnie, po ugotowaniu kalafior nie ma mlecznego smaku. Szklanka rozcieńczona w 2 litrach wody jest właściwie niewyczuwalna. Nie chodzi tutaj o doprawienie warzywa, ale o efekt, jaki uzyskasz po jego ugotowaniu.

Podobnie jest z cukrem. Dwie łyżeczki nie sprawią, że kalafior zrobi się słodki. Ta ilość jedynie delikatnie wpływa na jego smak. Sól natomiast doprawia różyczki już podczas gotowania, dzięki czemu nie są mdłe w środku.

Trzymaj się podanych ilości. Nie ma potrzeby dolewania większej ilości mleka ani dosypywania cukru. W tym przypadku więcej wcale nie znaczy lepiej.

Co daje mleko, cukier i sól podczas gotowania kalafiora?

Każdy z tych trzech dodatków ma inne zadanie.

  • Mleko pomaga zachować jasny kolor kalafiora i jednocześnie łagodzi charakterystyczny zapach pojawiający się podczas gotowania. Właśnie z tego powodu zaczęłam je dodawać. Szczególnie zależy mi na nim wtedy, gdy kalafior ma trafić prosto na półmisek i być podany z masłem oraz bułką tartą. Jasne różyczki wyglądają wtedy zdecydowanie bardziej apetycznie. Nie licz jednak na to, że mleko całkowicie usunie zapach. Kalafior nadal będzie pachniał kalafiorem. Aromat jest jednak łagodniejszy, zwłaszcza jeśli nie będziesz gotować warzywa zbyt długo.
  • Cukier poprawia smak. Kalafior, zwłaszcza starszy, potrafi mieć lekko gorzkawą nutę. Niewielka ilość cukru ją równoważy i sprawia, że smak warzywa jest delikatniejszy. Nie wyczujesz przy tym słodyczy.
  • Sól odpowiada za doprawienie kalafiora od środka. Jeśli ugotujesz go w zupełnie niesolonej wodzie, a sól dodasz dopiero na talerzu, efekt będzie inny. Różyczki pozostaną mdłe w środku, a słony będzie głównie ich wierzch.

Jest jeszcze jedna rzecz, która ma ogromne znaczenie dla zapachu: czas gotowania. Im dłużej kalafior siedzi w gorącej wodzie, tym bardziej intensywny aromat wydziela. Dlatego mój zestaw traktuj jako pomoc, ale nie rozgotowuj różyczek. To właśnie krótkie gotowanie w połączeniu z mlekiem daje najlepszy efekt.

Jak ugotować kalafior z mlekiem, cukrem i solą krok po kroku?

  1. Najpierw usuń z kalafiora liście oraz twardą część głąba. Podziel główkę na różyczki podobnej wielkości. To ważne, bo małe kawałki ugotują się znacznie szybciej niż duże. Jeśli trafisz na wyjątkowo pokaźną różyczkę, przekrój ją na pół.
  2. Kalafior dokładnie opłucz pod chłodną bieżącą wodą. Następnie przygotuj duży garnek.
  3. Wlej 2 litry wody i szklankę mleka. Dodaj 2 płaskie łyżeczki cukru oraz 2 płaskie łyżeczki soli. Wymieszaj i zacznij podgrzewać. Pilnuj garnka, ponieważ w płynie znajduje się mleko. Po zagotowaniu może się pienić i wykipieć szybciej niż sama woda.
  4. Kiedy płyn zacznie wrzeć, włóż przygotowane różyczki. Poczekaj, aż całość ponownie się zagotuje, a następnie zmniejsz moc palnika. Kalafior powinien gotować się spokojnie. Nie potrzebujesz mocnego bulgotania. Nie zamykaj też garnka szczelnie pokrywką. Ja najczęściej gotuję kalafior bez niej albo zostawiam sporą szczelinę. Dzięki temu para może swobodnie uchodzić.
  5. Średniej wielkości różyczki gotuj około 8-12 minut od ponownego zagotowania płynu. Zacznij jednak sprawdzać je wcześniej. Wbij widelec w grubszą część jednej z większych różyczek. Powinien wejść bez większego problemu, ale kalafior nadal ma zachowywać kształt i lekki opór.
  6. Gdy osiągnie odpowiednią miękkość, natychmiast go odcedź. Nie zostawiaj różyczek w gorącej wodzie „jeszcze na chwilę”, bo będą dalej miękły.