Przygotowanie domowych pierogów potrafi zająć całe popołudnie. Szczególnie wtedy, gdy robisz większą porcję na rodzinny obiad lub do zamrożenia. Najwięcej cierpliwości wymaga zwykle rozwałkowanie ciasta. Jeśli zostawisz je zbyt grube, pierogi wyjdą ciężkie i niezbyt delikatne. Z kolei zbyt cienkie może pękać podczas nakładania farszu i gotowania. Mam sposób na idealną grubość ciasta bez ciągłego podsypywania stolnicy mąką i poprawiania wałkiem.
Włosi robią tak ravioli. Ten patent sprawdzi się też przy polskich pierogach
Zamiast sięgać po wałek, wykorzystuję maszynkę do makaronu. To sprytne urządzenie z regulowanymi wałkami pozwala w kilka chwil zamienić kulkę ciasta w długi, równy płat o wybranej grubości. Wystarczy przepuścić ciasto przez mechanizm i stopniowo zmniejszać odstęp między wałkami.
Ten sposób doskonale znają Włosi, którzy używają maszynek do ravioli. Długi pas ciasta jest szczególnie wygodny przy tych pierożkach. Można rozłożyć na nim porcje nadzienia, przykryć je drugą połową płata, docisnąć brzegi i szybko wyciąć co najmniej kilka takich pierożków.
AdobeStock LuisRal
Przy polskich pierogach maszynka sprawdza się równie dobrze. Gotowy płat wystarczy położyć na stolnicy i wyciąć z niego kółka szklanką. Każde będzie miało identyczną grubość, dzięki czemu pierogi ugotują się równomiernie.
Ciasto na pierogi bez wałkowania? Najpierw zadbaj o jeden szczegół
Nie każde ciasto będzie dobrze współpracować z maszynką. Najlepiej sprawdzi się miękkie, sprężyste i starannie wyrobione - jak ciasto na domowy makaron. Nie powinno kleić się do palców, ale nie może też być przesadnie twarde.
Dobrym wyborem jest klasyczne ciasto zaparzane gorącą wodą. Na 500 g mąki pszennej użyj około 250 ml gorącej wody, 2 łyżek oleju i pół łyżeczki soli. Wodę dolewaj stopniowo, a następnie wyrabiaj całość, aż masa stanie się gładka. Gotowe ciasto przykryj i odstaw na ok. 20-30 minut, żeby odpoczęło.
Następnie podziel je na niewielkie porcje. Pracuj tylko z jednym kawałkiem, a pozostałe trzymaj pod przykryciem. Dzięki temu powierzchnia ciasta nie obeschnie, a brzegi pierogów będzie łatwiej skleić.
Jeden ruch korbką i ciasto rozwałkowane
Kawałek ciasta lekko spłaszcz dłonią i włóż między wałki maszynki ustawione na największy rozstaw. Zwykle jest to pozycja 0 lub 1. Przekręć korbką, a otrzymasz pierwszy, dość gruby pas.
Teraz stopniowo zmniejszaj odstęp między wałkami i ponownie przepuszczaj przez nie ciasto. Przechodź przez kolejne ustawienia, zamiast od razu wybierać najcieńsze. Dzięki temu płat nie będzie się tak łatwo rozrywał.
Do pierogów celuj w grubość około 1-2 mm. W wielu maszynkach odpowiada temu ustawienie 6-7, ale skale różnią się zależnie od modelu. Najcieńszych pozycji lepiej unikać, szczególnie przy wilgotnym farszu.
Gotowy pas przełóż na lekko oprószoną mąką stolnicę i wytnij krążki szklanką i dalej już tak jak zwykle. Nałóż farsz, zlep brzegi i odkładaj pierogi pod ściereczkę. Skrawki po wykrawaniu zbierz, połącz, spłaszcz i ponownie przepuść przez maszynkę. Jeśli ciasto zacznie się kleić do wałków, delikatnie oprósz je mąką. Nie przesadzaj jednak z jej ilością, bo zbyt mocno podsypane brzegi trudniej będzie szczelnie skleić. Taka „prasa” do ciasta to zdecydowanie lepszy pomysł niż wałek i wolny blat, spod których ciasto lubi uciekać.


Obserwuj nas na Google














