Pierogi z mięsem, kapustą i grzybami czy serem należą do klasyki polskiej kuchni. Jednak nawet najlepsze nadzienie nie uratuje potrawy, jeśli ciasto rozpadnie się w garnku podczas gotowania. Czasem wystarczy odrobina wilgoci z farszu, żeby brzegi zaczęły się rozklejać. Innym razem ciasto okazuje się zbyt kruche i pęka już podczas lepienia. Dlatego tak ważne jest nie tylko odpowiednie dobranie składników, ale również sposób ich połączenia.
Karol Okrasa proponuje przygotowanie ciasta na pierogi z dwóch rodzajów mąki w proporcji 2:1. To ciekawa alternatywa dla tradycyjnego przepisu, w którym wykorzystuje się wyłącznie jasną mąkę pszenną. Kucharz zwraca również uwagę na dokładne wyrabianie, odpoczynek ciasta oraz technikę zamykania farszu. Właśnie połączenie tych elementów pomaga przygotować pierogi, które zachowują kształt podczas gotowania i nie tracą soczystego nadzienia.
Na czym polega złota zasada 2:1 Karola Okrasy? To sposób na zupełnie inne ciasto na pierogi
Większość domowych przepisów na pierogi opiera się na jednym rodzaju mąki. Najczęściej sięgamy po jasną mąkę pszenną typu 450 lub 500, ponieważ pozwala przygotować miękkie, elastyczne ciasto, które łatwo rozwałkować. Karol Okrasa proponuje złotą zasadę. Łączy 300 g mąki pszennej ze 150 g mąki razowej, zachowując proporcję 2:1.
Dlaczego warto wypróbować takie połączenie? Jasna mąka pszenna odpowiada przede wszystkim za sprężystość ciasta. Podczas wyrabiania tworzy się w nim struktura, która pozwala rozciągać i wałkować ciasto bez natychmiastowego rozrywania. To szczególnie ważne wtedy, gdy chcesz przygotować cienkie pierogi z dużą ilością nadzienia.
Mąka razowa nadaje natomiast ciastu bardziej wyrazisty smak i grubszą strukturę. W przeciwieństwie do jasnej mąki zawiera więcej składników pochodzących z zewnętrznych części ziarna. Dzięki temu ciasto ma ciemniejszy kolor, wyczuwalny zbożowy aromat i jest trwalsze. Gotowe pierogi mogą mieć delikatnie orzechową nutę, która dobrze komponuje się z wytrawnymi farszami.
Getty Images, zi3000
Dodatek mąki razowej wpływa również na sposób, w jaki ciasto chłonie wodę. Taka mąka zazwyczaj potrzebuje więcej płynu niż jasna pszenna, dlatego nie należy sztywno trzymać się jednej ilości wody. Lepiej dodawać ją stopniowo, obserwując konsystencję masy.
Proporcja 2:1 jest więc kompromisem między smakiem, a wygodą przygotowania. Pierogi nie przypominają ciężkich, całkowicie razowych klusek, ale jednocześnie różnią się od tych przygotowanych wyłącznie z białej mąki.
W jakich pierogach taka mieszanka sprawdzi się najlepiej? Szczególnie dobrze pasuje do nadzienia z grzybów, kaszy gryczanej, kapusty, soczewicy czy pieczonych warzyw. Jej zbożowy charakter podkreśla smak składników, zamiast pozostawać zupełnie neutralnym tłem.
Karol Okrasa wykorzystuje takie ciasto między innymi do pierożków ze szpinakiem i pieczoną dynią. To ciekawe połączenie, ponieważ delikatna słodycz dyni dobrze współgra z bardziej zdecydowanym smakiem razowej mąki. Pełen przepis znajdziesz tutaj:
Jak zrobić ciasto na pierogi według Okrasy? Ważna jest nie tylko proporcja mąki
W przepisie Karola Okrasy ważna jest nie tylko proporcja mąki pszennej do razowej. Kucharz wykorzystuje również jajka i żółtka, a wodę dodaje stopniowo, kontrolując konsystencję. Co istotne, ciasto powinno być dość twarde, a nie bardzo miękkie i klejące.
To ważna wskazówka, ponieważ wiele osób próbuje uzyskać jak najbardziej delikatną masę już na etapie wyrabiania. Tymczasem w tej recepturze ciasto ma być zwarte, dobrze wyrobione i zdolne do bardzo cienkiego wałkowania.
Do przygotowania pierożków Okrasa wykorzystuje następujące składniki:
- 300 g mąki pszennej,
- 150 g mąki razowej,
- 3 żółtka,
- 2 jajka,
- wodę dodawaną do uzyskania właściwej konsystencji.
Na liście składników znajdują się dwa całe jajka, ale w opisie przygotowania Okrasa wskazuje, że jedno jajo należy dodać do ciasta, a drugim, rozmąconym, posmarować rozwałkowany placek przed nałożeniem farszu.
Jak zrobić ciasto na pierogi według wskazówek Okrasy krok po kroku? Najpierw przesyp obydwa rodzaje mąki do dużej miski. Dokładnie je wymieszaj, żeby mąka razowa równomiernie rozprowadziła się w jasnej mące pszennej. Dzięki temu ciasto będzie miało bardziej jednolitą strukturę.
Następnie dodaj 3 żółtka oraz 1 całe jajko. Zacznij łączyć składniki dłonią lub widelcem. Na początku masa będzie sucha i grudkowata. To normalne, ponieważ sama wilgoć pochodząca z jajek nie wystarczy do połączenia całej mąki.
Teraz zacznij stopniowo dolewać wodę. Najlepiej dodawać ją niewielkimi porcjami, za każdym razem mieszając składniki.
W przepisie Okrasy nie ma jednej, sztywno określonej ilości wody. Kucharz zaleca dodawanie jej do uzyskania właściwej konsystencji. Ma to uzasadnienie, ponieważ poszczególne rodzaje mąki mogą chłonąć różne ilości płynu.
Szczególnie istotny jest tutaj dodatek mąki razowej. Zawarte w niej otręby wiążą wodę inaczej niż jasna mąka pszenna. Dlatego ciasto, które początkowo wydaje się odpowiednio wilgotne, po kilku minutach może stać się bardziej zwarte.
Nie dolewaj jednak zbyt dużo wody naraz. W tej metodzie celem nie jest uzyskanie miękkiej, mocno rozciągliwej masy, lecz dość twardego ciasta, które po odpoczynku da się cienko rozwałkować.
Kiedy składniki się połączą, przełóż masę na stolnicę i zacznij wyrabiać. Rób to energicznie, naciskając ciasto nasadą dłoni, składając je i ponownie rozciągając. Całość powinna stopniowo stawać się jednolita.
Wyrabianie może potrwać około 10 minut, a czasami nieco dłużej. Ważniejsza od czasu jest jednak konsystencja. Ciasto powinno być zwarte, sprężyste i nie powinno pozostawiać na dłoniach lepkiej warstwy. Jeśli masa rozpada się na suche kawałki i nie chce połączyć, dodaj odrobinę wody. Jeżeli natomiast bardzo mocno przykleja się do blatu, możesz oprószyć ją niewielką ilością mąki pszennej. Nie przesadzaj jednak z dosypywaniem mąki. Jej nadmiar może sprawić, że po ugotowaniu pierogi będą zbyt twarde.
Po dokładnym wyrobieniu uformuj kulę. Owiń ją folią spożywczą albo umieść w szczelnie zamkniętym pojemniku, żeby nie wysychała. Zgodnie z zaleceniem Okrasy odstaw ciasto w chłodne miejsce na 30 minut.
Po półgodzinnym odpoczynku podziel je na mniejsze kawałki. Jedną porcję przeznacz do wałkowania, a resztę trzymaj pod przykryciem. Pamiętaj, że ciasto zawiera sporo mąki razowej, dlatego może szybciej tracić elastyczność na przesuszonej powierzchni. Nie pozostawiaj go więc długo na odkrytej stolnicy.
Jeśli po wyjęciu z chłodnego miejsca wydaje się bardzo twarde, pozwól mu przez kilka minut ogrzać się w temperaturze pokojowej. Dzięki temu wałkowanie będzie znacznie wygodniejsze.
Dlaczego farsz wypływa z pierogów? Przy soczystym nadzieniu liczy się kilka szczegółów
Pierwszym częstym błędem jest nakładanie zbyt dużej ilości farszu. Chcemy, żeby pierogi były bogato nadziane, dlatego dokładamy jeszcze jedną łyżeczkę mięsa, kapusty czy warzyw. Niestety, podczas zamykania ciasto zaczyna mocno się rozciągać. Gdy jest bardzo cienkie, nadmierne napięcie może doprowadzić do pęknięcia.
Karol Okrasa w swojej metodzie formowania pierożków nakłada porcje farszu wielkości orzecha włoskiego. To dobry punkt odniesienia, zwłaszcza jeśli przygotowujesz niewielkie pierogi. Nadzienie powinno znajdować się na środku, z odpowiednim zapasem ciasta potrzebnego do zamknięcia.
Drugim problemem jest wilgoć, która dostaje się między sklejane brzegi. Może to być tłuszcz z mięsa, sok z pieczonych warzyw lub płyn wydzielający się ze szpinaku. Jeśli taka warstwa oddziela dwa fragmenty ciasta, ich połączenie może okazać się słabsze.
Dlatego farsz najlepiej przygotować wcześniej i pozostawić do ostygnięcia. Gorące nadzienie ogrzewa ciasto, może je miejscowo rozmiękczać i utrudniać dokładne formowanie. Warto również sprawdzić, czy na dnie miski nie zebrał się nadmiar płynu. Jeśli tak, usuń go przed lepieniem pierogów.


Obserwuj nas na Google















