Niektórzy kojarzą niekończące się stanie przy ladzie kuchennej z siekaniem jarzyn na sałatkę albo z mieleniem pasztetu. Dla mnie najbardziej uciążliwą czynnością dotychczas było obieranie jajek na twardo. Mam wrażenie, że co roku robią mi na złość i trzymają się skorupki jak rzepy. W końcu jednak znalazłam sposób, dzięki któremu skończyły się męki, a przygotowanie jajecznych potraw na Wielkanoc i nie tylko stało się czystą przyjemnością. Nie chodzi o żaden dodatek do wody, a o prostą czynność już po ugotowaniu

Jak sprytnie obrać jajka na twardo?

Metoda jest banalnie prosta, a robi ogromną różnicę, nawet przy świeższych jajkach. Przede wszystkim zacznij od prawidłowego ugotowania jajek. Optymalny czas to 9 minut dla średnich sztuk (licząc od momentu wrzenia wody). Pamiętaj, żeby je zahartować, czyli od razu po upływie danego czasu przełożyć do bardzo zimnej kąpieli. I teraz najważniejsze: wykonaj następujące kroki:

  • Na początku obierz tylko kawałek jajka, u jego podstawy, czyli od szerszej strony. Tam znajduje się pęcherzyk powietrza, więc zdjęcie skorupki w tym miejscu nie będzie trudne.
  • Lekko obtłucz jajko na całej powierzchni (rolując je po blacie).
  • Zostaw jajka na kilka minut. W tym czasie lekko rozluźni się przestrzeń między skorupką a białkiem.

Gdy wykonasz te proste kroki, obierz jajka, chwytając za skorupkę od dołu. Powinna zejść jednym płatem

Co daje ta metoda?

Wyeliminowanie irytującego skubania i małych fragmentów skorupek przyklejających się do palców to jedno, ale metoda ma jeszcze inne zalety. Nie wymaga dużo pracy ani żadnych dodatkowych składników, a w czasie gdy jajka „odpoczywają” możesz przygotować inne elementy przepisu.

Dla mnie ważne jest też to, że nic się nie marnuje. Gdy skorupka przykleja się do białka, a ja się spieszę i denerwuję, odrywam całe kawałki, które potem lądują w koszu. Przy tej metodzie nie ma o tym mowy.  

Ale przede wszystkim otrzymujesz ładne, gładkie białko i idealny kształt. To bardzo ważne, gdy przyrządzasz jajka faszerowane albo po prostu podajesz jajka z majonezem czy też w sosie musztardowym lub chrzanowym. Metoda przyda się do wielkanocnych przepisów, na które inspiracje możesz poszukać na naszym kanale nadawczym. Zwłaszcza gdy zależy ci na estetyce prezentowanych na świątecznym stole dań. 

Fot. Getty/iStock, sbossert

Inne triki na idealne jajka na twardo

Przede wszystkim pamiętaj o tym, żeby nie brać do gotowania najświeższych jajek. W ich przypadku skorupka zawsze ciasno przylega i nawet najlepsze metody nie są tak skuteczne, jak przy starszych egzemplarzach. 

Możesz także dodać do gotowania łyżeczkę sody oczyszczonej. To popularny trik, który zmienia pH wody. Dzięki sodzie jajka łatwiej się obierają. Za to gdy dolejesz ocet lub sok z cytryny, białka szybciej się ścinają. Co oznacza, że nie musisz się martwić, że jajka popękają i się nieestetycznie rozleją.

Warto też wiedzieć, że jajka najlepiej obierać niedługo po ugotowaniu, gdy tylko wystygną. Jeśli postoją dłużej, skorupka może sprawić więcej kłopotu.