Jeśli miałabym wskazać, co denerwuje mnie w kuchni przed Wielkanocą, to właśnie to: obieranie jajek. Zawsze na wierzchu zostawały mi kawałki skorupki, które trzeba było wydłubywać. Od kiedy gotuję jajka na twardo z tym tanim dodatkiem, nie korzystam już z innych sposobów. Mam też sposób na obieranie jajek w taki sposób, by skorupka schodziła bez irytujących okruszków. Ten patent ułatwi przygotowania do świąt również i tobie. Białka pozostaną nienaruszone i gładziutkie jak marzenie.

Dlaczego skorupka przyczepia się do białek?

Dzieje się to nie bez przyczyny - i nie jest to loteria czy twój pech. Powód znajduje się na opakowaniu. Świeże, niedawno zniesione jajka mają błonkę, która przylega do skorupki jak przyklejona, dość mocno i trwale. To przez nią białko podczas obierania się rwie. Jeśli chcesz łatwiej obrać jajka, kup takie ze starszej dostawy. Szukaj w sklepie takich z jak najbliższą datą przydatności do spożycia. 

Inna kwestia to samo gotowanie jajek i sposób ich obierania. Jeśli zrobisz to byle jak, skorupka będzie odchodzić w małych okruszkach, zamiast w jednym (no, góra dwóch) kawałkach. Jeśli masz dość poszarpanych jajek, wykorzystaj mój sposób na sprytne gotowanie i obieranie jajek.

Co i jak dodać do garnka z wodą do gotowania jajek?

Aby skorupka po ugotowaniu jajek (czy to na twardo, czy na miękko - na śniadanie) odchodziła bez problemów, do garnka wlewam 1-2 łyżki octu. Dzięki temu skorupka łatwiej puszcza przy obieraniu, a białko pozostaje gładkie - bez śladów „walki” i dłubania w okruszkach. Ocet sprawi też, że jeśli któreś jajko pęknie, białko nie wycieknie do wody - zetnie się na powierzchni skorupki - to bonusowa zaleta tego dodatku. 

Do garnka wlewam tyle wody, by przykryła jajka w całości, następnie wlewam ocet i wkładam jajka. Właśnie w tej kolejności - dzięki temu ocet działa w wodzie od samego początku. Następnie gotuję jajka tak, jak lubię lub akurat potrzebuję: na miękko, na półtwardo (z kremowym żółtkiem - idealnie na pastę lub sałatkę) lub na twardo - do faszerowania. Ja wkładam jajka do wody na dużej łyżce, delikatnie. Dzięki temu skorupka nie pęka mi już na wstępie. Polecam ten sposób. Robię to, gdy woda z octem się zagotują (łatwiej mi w ten sposób dopilnować czasu), ale jeśli wolisz, możesz to zrobić wcześniej.

Możesz się zastanawiać, czy taka ilość octu nie wpłynie na smak i zapach jajek. Odpowiedź jest prosta - smak i zapach octu zdążą wyparować. Zostanie tylko dobrze znany smak. Jajka nie będą smakować octowo. 

AdobeStock tommoh29

Jak obrać jajka bez strat i poszarpanych białek?

Po ugotowaniu przelewam jajka zimną wodą. Następnie wyjmuję jajka i stukam lekko szerszą końcówką o blat. Tam znajduje się kieszonka powietrzna, która ułatwia obieranie jajek w 1 kawałku. Aby ułatwić sobie zadanie, roluję też delikatnie ugotowane jajka całą powierzchnią - tak, by skorupka popękała równomiernie na całej powierzchni. Ominie cię irytujące dłubanie - skorupka odejdzie w kilku płatach. Kilkanaście lub kilkadziesiąt jajek obierzesz dzięki temu znacznie szybciej i sprawniej.