Przez lata przygotowanie gołąbków zaczynałam od największego garnka, jaki miałam w szafce. Kapusta pływała we wrzątku, ja krążyłam wokół kuchenki, a po wszystkim zostawało jeszcze sporo sprzątania. Najbardziej irytowały mnie jednak liście: jedne były już zbyt miękkie, podczas gdy inne wciąż stawiały opór. W końcu postanowiłam zmienić sposób ich przygotowania. Okazało się, że można oszczędzić sobie całej tej gimnastyki, a przy okazji uzyskać liście, które znacznie łatwiej nadziewać.
Zamiast kąpieli we wrzątku urządzam kapuście seans w parze. Efekt jest znakomity
Mój sposób polega na wykorzystaniu Thermomixa i przystawki Varoma, czyli naczynia do gotowania na parze. Zamiast zanurzać całą główkę kapusty we wrzątku, pozwalam, by gorąca para stopniowo zmiękczała jej liście. Dzięki temu mogę oddzielać je pojedynczo, gdy tylko staną się dostatecznie elastyczne.
Najbardziej lubię w tej metodzie to, że nie muszę pilnować wielkiego garnka ani obracać ciężkiej główki we wrzącej wodzie. Para dociera do kapusty, stopniowo rozluźniając jej strukturę. Już po około 15 minutach wierzchnie liście nadają się do zawijania gołąbków. Te położone bliżej środka zwykle potrzebują nieco więcej czasu.
Co ciekawe, taki patent można zastosować również do czerwonej kapusty. Jej liście są zazwyczaj grubsze i sztywniejsze niż liście młodej białej kapusty, dlatego szczególnie przydaje się możliwość kontrolowania stopnia ich zmiękczenia. Czerwone gołąbki wyglądają przy tym niezwykle efektownie, zwłaszcza gdy podasz je z jasnym sosem grzybowym.
Kapusta na gołąbki z Thermomixa. Jak zmiękczyć liście w 15 minut?
Do tej metody najlepiej wybrać niewielką, zwartą główkę kapusty, która swobodnie mieści się w przystawce Varoma i pozwala prawidłowo zamknąć jej pokrywę. Nie należy wciskać do środka zbyt dużego warzywa, ponieważ para musi mieć miejsce na swobodny przepływ.
- Usuń zewnętrzne, uszkodzone liście i opłucz kapustę. Ostrym nożem wytnij twardy głąb, najlepiej na kształt stożka. Dzięki temu później łatwiej oddzielisz kolejne liście.
- Do naczynia miksującego Thermomixa wlej około 700-800 ml wody. Zamknij naczynie i ustaw na nim dolną część przystawki Varoma.
- Umieść w niej niewielką główkę kapusty, pozostawiając część otworów parowych odsłoniętą. Nałóż pokrywę.
- Ustaw 15 minut, temperaturę Varoma i obroty 1.
- Po tym czasie ostrożnie otwórz pokrywę, uważając na gorącą parę. Sprawdź, czy zewnętrzne liście stały się miękkie i można je swobodnie odchylać.
- Zdejmij gotowe liście szczypcami lub po lekkim przestudzeniu główki. Jeśli część jest jeszcze twarda, wstaw ją ponownie do gotowania na kolejne 5 minut.
Miękkie, ale nie rozgotowane. Właśnie takie liście najlepiej trzymają farsz
W przygotowaniu kapusty na gołąbki nie chodzi o to, żeby była jak najbardziej miękka. Liść powinien bez trudu się zginać, ale jednocześnie zachować sprężystość. Jeśli przesadzisz z czasem parowania, zacznie się rwać podczas zawijania i może nie utrzymać nadzienia.
Dlatego tak ważne jest stopniowe zdejmowanie liści. Te zewnętrzne są zazwyczaj gotowe wcześniej, a wewnętrzne wymagają dodatkowych kilku minut. W ten sposób łatwiej uniknąć sytuacji, w której część kapusty jest już rozgotowana, a reszta pozostaje twarda.
Zwróć też uwagę na gruby nerw biegnący przez środek każdego liścia. Nawet po parowaniu może być sztywny. Wystarczy położyć liść na desce i ostrożnie ściąć nożem jego najbardziej wypukłą część. Nie przecinaj przy tym blaszki liściowej. Tak przygotowana kapusta będzie znacznie łatwiejsza do składania.


Obserwuj nas na Google














