Wujek Staszek uchodzi w naszej rodzinie za speca, chociaż nie uczył się w żadnej kulinarnej szkole. Po prostu zjadł zęby na swoich ulubionych bigosach, gulaszach i zupach, więc wie, jak podkręcić każdą jednogarnkową potrawę. Mąkę i zasmażki uważa za pójście na łatwiznę. Dlatego w jego kuchni rządzą alternatywne zagęstniki, zazwyczaj naturalne, których nie trzeba oddzielnie podgrzewać czy kupować w specjalnych sklepach, a bez surowego skrobiowego posmaku. Do młodej kapusty nie dodaje nawet śmietany, wszystko załatwia składnikiem z puszki.
Co zamiast mąki, by zagęścić młodą kapustę?
Jeśli trochę interesujesz się kuchniami świata, wiesz, że dookoła globu można znaleźć przeróżne sposoby na naturalnie gęste potrawy jednogarnkowe. Podczas Polacy uciekają się głównie do mąki, Francuzi zmiksują część jarzyn albo sięgną po maślaną pastę (beurre manié), a Grecy dodadzą żółtko z sokiem z cytryny. A ja proponuję tym razem, wzorem wujka-speca, wykorzystanie purée, ale nie z żadnych jarzyn ani jabłka, a z białej fasoli.
To świetne źródło skrobi, które zastąpi mąkę. Nie trzeba nic z nią specjalnie robić, bo nie ma surowego posmaku jak proszek z szafki kuchennej. Dobrze sprawdzi się fasola z puszki, więc nie jest potrzebne gotowanie ziaren, choć oczywiście resztki Pięknego Jasia z poprzedniego obiadu też można wykorzystać.
Po zmiksowaniu tworzy pastę, która pięknie zagęści zasmażane nowalijki, a przy tym świetnie komponuje się ze smakiem młodej kapusty, choć nie jest mocno wyczuwalna. Nie tylko zastąpi mąkę, ale także sprawi, że śmietana będzie zbędna. Daje efekt kremowości bez użycia nabiału.
Najlepsze proporcje i sposób krok po kroku
Na początek warto trzymać się zasady: 1 łyżka purée z fasoli na około 250 g młodej kapusty. Potem możesz trochę kombinować po swojemu, zwłaszcza że to zależy, ile soków puści warzywo i jak gęstą potrawę chcesz otrzymać. Wykonaj następujące kroki:
- Oczyść i poszatkuj młodą kapustę. Włóż ją do garnka razem z 1 łyżką masła. Podlej niewielką ilością płynu. Posyp solą (nie tylko wyciąga ona wodę, ale też sprawia, że warzywo zachowuje ładny kolor).
- Podgrzewaj, aż listki zmniejszą objętość i się zeszklą. Obowiązkowo wsyp koperek, opcjonalnie szczypiorek i natkę pietruszki lub majeranek.
- Zmiksuj fasolę na gładkie purée. Dodaj do niego wodę spod kapusty i wymieszaj. Możesz dolać także odrobinę zalewy od fasoli. Wrzuć otrzymaną pastę do garnka. Dokładnie wszystko połącz.
Potem podgrzewaj kapustę jeszcze przez chwilę i obserwuj jak ładnie fasolowe purée otula poszatkowane liście. Nie ma tu żadnego ryzyka grudek ani zwarzenia się sosu. Dopraw potrawę do smaku i seruj na ciepło.
Fot. Artur Rogalski
Czym jeszcze da się zagęścić zasmażaną kapustę?
Do rzadziej wykorzystywanych, a bardzo skutecznych i naturalnych, sposobów zaliczyłabym także dorzucenie purée ziemniaczanego, ewentualnie niewielkiej ilości drobno startych surowych kartofli. Obie opcje zasilają kapustę w skrobię i pozwalają otrzymać potrawę o idealnej konsystencji bez klasycznych zagęstników.
Ciekawym pomysłem jest również dodanie masła fistaszkowego lub mąki migdałowej. Chociaż może się to wydawać dziwne, orzechowe smaki dobrze łączą się z młodą kapustą i podbijają jej naturalną słodycz.
Zamiast sięgać po mąkę, z szafki kuchennej możesz także wyciągnąć płatki owsiane lub kaszę mannę. Oba składniki świetnie się sprawdzą do zagęszczenia młodej kapusty, a pewnie masz je pod ręką.
Jeśli jednak szukasz czegoś śmietankowego lub serowego, polecam dekadenckie połączenie młodej kapusty i włoskiego serka mascarpone.

















