Zasmażkę robimy do wielu polskich dań praktycznie odruchowo. Do bigosu? Nie ma innej opcji. Do sosów? Jasne, że tak. Do gulaszu? Jeśli chcesz usłyszeć ukontentowane mlaskanie, to wręcz powinność. Ale przy młodej kapuście ręka niejednego smakosza rodzimej kuchni zadrży, kiedy trzeba dodać mąkę. Bo po co maskować świeżość i delikatność nowalijek, na które czeka się cały rok z utęsknieniem? Na szczęście jest lepszy sposób i nie wymaga sięgania po sypkie dodatki ani wlewania śmietany

Jak zagęścić młodą kapustę bez mąki?

To sposób stary jak świat, który zna prawie każdy, kto zjadł zęby na gulaszach i gęstych zupach. Ale niewielu skojarzy go z zasmażaną młodą kapustą. Szkoda, bo to jeden z najbardziej skutecznych i naturalnych sposobów na uzyskanie kremowej konsystencji bez używania specjalnych dodatków.

Cały myk polega na tym, żeby wykorzystać to, co już jest w garnku. Czyli zwyczajnie wyłowić niewielką porcję miękkiej już kapusty i zblendować ją z odrobiną masła na gładką pastę. Dobrze, jeśli zasmażasz ją z dodatkiem marchewki lub jabłka, wtedy mieszanka będzie jeszcze pełniejsza i bardziej aksamitna. Potem dodajesz ją z powrotem do garnka i chwilę podgrzewasz, by odparować ewentualny nadmiar wilgoci. 

Masło odgrywa tu ważną rolę. Zwykle ląduje w młodej kapuście, by podkreślić jej lekko orzechowy smak, nadać jej aromat i stworzyć apetyczną glazurę. Ale w tym przypadku sprawdza się także jako pomocnik w stworzeniu naturalnego zagęstnika. Razem z sokami z kapusty pomaga stworzyć lekką emulsję i przyczyni się do świetnej konsystencji bez filozofii. 

Zalety naturalnej metody zagęszczania

Gdy zwyczajnie zmiksujesz część kapusty, danie zyska na konsystencji, ale też wszystkie smaki lepiej się połączą w krótkim czasie i nie trzeba kombinować z żadnymi dodatkami. Nie dokładasz zbędnej ciężkości w postaci mąki i nie musisz zastanawiać się, czego użyć, jeśli rezygnujesz z pszenicy w jadłospisie. 

To świetna alternatywa dla zwyczajowej zasmażki, mąki czy śmietany, bo takie dodatki potrafią „obciążyć” lekkie, wiosenne (lub letnie) danie. Nie ma obaw, że cokolwiek się zwarzy albo że powstaną nieapetyczne grudki. Działasz naturalnie i przywołujesz ducha tradycyjnych technik kulinarnych. W dodatku danie zachowuje ładny, zielonkawy, świeży kolor. 

Czym można wzbogacić młodą kapustę?

Choć wychwalam naturalność i świeżość młodej kapusty bez mąki, to nie znaczy, że musi ona występować całkiem solo. Jak już zostało wspomniane powyżej, dobrze jest dołożyć do niej inne warzywa lub owoce, takie jak marchewka i jabłko, które jeszcze podsycają jej „ryneczkowy” charakter. Tak samo ma się sprawa z ziołami – w garnku z kapustą nie może zabraknąć koperku. Polecam także dorzucić świeżą natkę pietruszki i szczypiorek. To trio zawsze dosmaczało nowalijki w moim domu i wydawało się, że nie da się z nimi przesadzić. 

Jeśli chcesz uzyskać bardziej sycące danie, dołóż przesmażony boczek wędzony lub kiełbaskę. Uważaj wtedy z ilością masła, bo kompozycja może wyjść za tłusta i zbyt znacząco straci na lekkości. Niektórzy dodają też pieczarki. To ciekawy pomysł, jeśli lubisz grzybowe smaki – zawsze świetnie komponują się z kapustą.