Jest coś w młodej kapuście, co kojarzy mi się z babciną kuchnią i smakiem dzieciństwa - jest tak delikatna, zielona, pachnąca wiosną, że aż na samą myśl mocniej pracują mi ślinianki. I właśnie dlatego aż mnie skręca, kiedy po chwili duszenia zamiast kremowej „otulinki” zostaje mi na dnie garnka z młodą kapustą wodnisty sos...
Dziś zdradzę ci trik, który znam od pani Krysi z baru mlecznego. Zagęszczam młodą kapustę odrobiną ugotowanego kalafiora. Bez mąki, bez śmietany, a jednak jest gęsto i aksamitnie.
Dlaczego młoda kapusta bywa „za rzadka” i co kalafior robi w sosie?
Młoda kapusta ma dużo wody i bardzo delikatne liście. Podczas duszenia puszcza sok, który rozrzedza całość. Do tego dochodzi jeszcze kwestia porcji - gdy zrobisz za dużą ilość naraz albo nie odparujesz nadmiaru płynu, całe danie może wyjść bardziej jak warzywna zupa niż duszona kapusta.
Teraz najważniejsze: kalafior. Ugotowany kalafior ma w sobie naturalną kremowość - to taki warzywny odpowiednik delikatnego zagęstnika. Kiedy dodasz odrobinę rozgniecionego, ugotowanego kalafiora do gorącej kapusty, przyjemnie otuli całość. Co ważne, nie czuć wcale smaku kalafiora jak osobnego dodatku (chyba, że przesadzisz z ilością).
Ten trik jest też świetny, bo nie wymaga zasmażki i nie robi grudek. Mąka potrafi się zbrylić, szczególnie gdy wlejesz ją „na oko” i za szybko. Śmietana z kolei bywa cięższa i czasem przykrywa smak.
Ile kalafiora dodać?
Na pierwszy raz zacznij od małej ilości zgodnie z poradami pani Krysi: 3-4 różyczki mocno rozgniecionego kalafiora na główkę młodej kapusty. Wymieszaj i daj mu chwilę. Jeśli sos nadal jest za rzadki - dołóż kolejną łyżkę. Zwykle po 2 etapach konsystencja jest dokładnie taka, jak trzeba.
A skąd wiedzieć, że jest dobrze? Sprawdź to łyżką: gdy przechylisz garnek, kapusta powinna spływać, ale nie jak woda. Ma zostawiać na łyżce i na ściance garnka cienką, kremową warstwę. Jeśli kapusta wygląda na zbyt suchą, to nie problem - tylko znak, że była za mała ilość płynu. Wtedy dodaj odrobinę wody (albo wywaru z gotowania kalafiora), ale rób to ostrożnie i po zmieszaniu zobacz efekt.
Jak podać zagęszczoną młodą kapustę?
Najpyszniejsza opcja to klasyk, który nigdy nie zawodzi: młoda kapusta podana z młodymi ziemniakami (albo po prostu z ziemniakami ugotowanymi i podpieczonymi). Jeśli robisz kotlety schabowe, mielone albo pieczone mięso, ta kapusta będzie idealnym dodatkiem. Gęsty sos ładnie łączy smaki, mięso jest wyraziste, a kapusta łagodna i świeża. Dodatkowo koperek robi robotę - pachnie tak, że wszyscy od razu wiedzą, co jest na obiad.


















