Ostatnio próbowałam różnych przepisów i porad z naszego redakcyjnego kanału nadawczego. Dowiedziałam się, jak gotować jajka, żeby potem błyskawicznie obrać je ze skorupki oraz jak zrobić wyrazisty sos chrzanowy do wielkanocnych dań. Przypomniałam sobie, że jednym z dodatków, które zawsze wychodzą mi w punkt, jest sos musztardowy na ciepło. Pomyślałam, że może przed świętami komuś się to przyda. Stąd ten tekst. Mój sos udaje się idealnie gładki bez żadnych grudek. Na dodatek jest doskonały od razu - bez żmudnego przecierania przez sitko czy innych prób ratowania sytuacji. Pokażę ci, jak działać, żeby zawsze wychodził perfekcyjnie.
Zasmażka do sosu musztardowego na ciepło - jak ją zrobić dobrze?
W rondelku rozpuść 1 łyżkę masła na średnim ogniu. Nie spiesz się. Masło ma się rozpuścić, ale nie przypalić. Gdy zacznie lekko się pienić, dodaj 1 łyżkę mąki pszennej.
Teraz najważniejsze: mieszaj od razu i bez przerwy. Najlepiej użyj rózgi kuchennej. Łyżka też da radę, ale rózga szybciej rozbije ewentualne grudki. Twoim celem jest uzyskanie gładkiej, jasnej zasmażki, która przypomina kremową pastę.
Nie dopuszczaj do tego, żeby mąka na patelni się zrumieniła. Jeśli zmieni kolor na ciemniejszy, sos straci delikatność. Trzymaj ogień raczej umiarkowany i kontroluj sytuację. Zasmażka powinna być jednolita i lekko błyszcząca. Jeśli widzisz w niej suche fragmenty mąki, mieszaj dalej.
Najważniejszy moment, w którym trzeba uważać
Masz gotową zasmażkę i teraz wchodzisz w etap, który najczęściej psuje cały efekt. Chodzi o dodawanie bulionu. Przygotuj 250 ml bulionu drobiowego lub warzywnego (najlepiej ciepłego, nie prosto z lodówki).
Zacznij od niewielkiej ilości. Wlej dosłownie kilka łyżek bulionu i od razu energicznie mieszaj. Zasmażka zacznie się rozluźniać i tworzyć gęstą pastę. To właśnie ten moment, w którym rozbijasz ewentualne grudki. Dopiero gdy masa będzie gładka, dolej kolejną porcję płynu. I znowu mieszaj. Wyobraź sobie, że budujesz konsystencję krok po kroku. Najpierw gęsta baza, potem stopniowo ją rozrzedzasz. Dzięki temu sos pozostaje jednolity.
Cały czas trzymaj rózgę w ręku. Mieszaj nie tylko po środku, ale też przy ściankach rondla. Tam najczęściej lubi się przyklejać mąka. Jeśli czujesz, że sos zaczyna gęstnieć zbyt szybko, zmniejsz ogień. Zbyt wysoka temperatura sprawia, że mąka ścina się nierównomiernie.Po dodaniu całego bulionu powinieneś mieć gładki, lekko płynny sos. Baza jest gotowa.
Musztarda i śmietana – dodawaj je z wyczuciem
Dodaj 2 łyżki musztardy i od razu dokładnie rozprowadź ją rózgą w sosie. Następnie czas na 1 łyżkę śmietany 18%. Tu też ważna jest technika. Jeśli sos jest bardzo gorący, musisz najpierw zahartować śmietanę – czyli dodać do niej odrobinę gorącego sosu, wymieszać i dopiero potem wlać do rondla. To prosty trik, który zapobiega zwarzeniu. Dzięki temu sos pozostanie gładki i kremowy.
Po dodaniu śmietany zmniejsz ogień i gotuj sos jeszcze kilka minut. Nie doprowadzaj do intensywnego wrzenia. Delikatne podgrzewanie w zupełności wystarczy. Na końcu dopraw całość solą i pieprzem. Rób to stopniowo i próbuj. Pamiętaj, że bulion i musztarda już wnoszą smak, więc łatwo przesadzić.
W tym momencie powinieneś mieć gotowy sos o idealnej konsystencji – gładki, lekko gęsty, aksamitny. Bez żadnych grudek i bez potrzeby przecierania przez sitko czy ratowania konsystencji blenderem.
Taki sos musztardowy na ciepło wspaniale smakuje z ugotowanymi na twardo jajkami, jest też idealnym towarzystwem dla pieczonego mięsa, kiełbasy czy ryby, a nawet do wiosennych szparagów. Smacznego!
Fot. Adobe Stock, Mamo

















