Grillowanie karkówki niby nie jest trudne, ale często kończy się rozczarowaniem, bo mięso było przyprawione tylko z zewnątrz, a w środku pozostało mało wyraziste. Tymczasem wystarczy poświęcić kilka minut więcej podczas przygotowań, aby osiągnąć zupełnie inny rezultat.
Największy sekret tkwi w prostym triku z nakłuwaniem mięsa. Dzięki temu przyprawy i aromaty wnikają znacznie głębiej, a karkówka po grillowaniu pozostaje miękka, soczysta i pełna smaku. Co ważne, nie potrzebujesz drogich składników ani skomplikowanych technik. Wystarczy cebula, czosnek, przyprawy, odrobina oleju i trochę cierpliwości.
Dlaczego karkówka z grilla często wychodzi sucha i mało aromatyczna?
Najczęściej problem zaczyna się jeszcze przed grillowaniem. Zazwyczaj mięso trafia do marynaty na godzinę lub dwie, a następnie od razu na ruszt. To zdecydowanie za krótko, aby aromaty zdążyły przeniknąć do środka. Efekt jest prosty do przewidzenia - z zewnątrz karkówka jest intensywna w smaku, natomiast środek pozostaje praktycznie nieprzyprawiony.
Drugim błędem jest używanie bardzo gęstych marynat, które tworzą na mięsie grubą warstwę, ale nie mają szans dotrzeć głębiej. Sama obecność oleju i przypraw nie wystarczy. Potrzebny jest więc składnik, który dostarczy mięsu wilgoci i naturalnej słodyczy i świetnie sprawdza się tutaj cebula, która po zblendowaniu zamienia się w gładką masę, która dokładnie otula mięso. W połączeniu z czosnkiem tworzy aromatyczną bazę, która podczas długiego marynowania oddaje cały swój smak. Dzięki temu karkówka nabiera charakterystycznego aromatu już w środku, a nie tylko na powierzchni.
Cebulowo-czosnkowa marynata + 1 prosty myk
Najważniejszym elementem tej metody jest prosty trik, o którym wiele osób zapomina, czyli nakłucie każdego plastra karkówki przed nałożeniem marynaty. Możesz do tego użyć specjalnego nakłuwacza do mięsa, ale równie dobrze sprawdzi się zwykły widelec. Wystarczy gęsto ponakłuwać mięso, a w ten sposób powstaną niewielkie kanaliki, którymi marynata znacznie łatwiej przenika do środka.
Dopiero po wykonaniu tego kroku warto przygotować marynatę. Do blendera wrzuć więc:
- 1 dużą cebulę,
- 4 ząbki czosnku,
- pół szklanki oleju rzepakowego,
- 3 łyżeczki musztardy sarepskiej,
- pół łyżeczki pieprzu mielonego,
- pół łyżeczki słodkiej papryki,
- pół łyżeczki suszonego oregano,
- 1 łyżeczkę ziół prowansalskich,
- 1 łyżeczkę soli.
Całość zblenduj na gładką masę i dokładnie posmaruj każdy plaster karkówki. Następnie przełóż mięso do szczelnego pojemnika lub woreczka strunowego i odstaw do lodówki na 24 godziny. Dzięki wcześniejszym nakłuciom cebula i czosnek dostają się znacznie głębiej niż podczas zwykłego marynowania. Ten sprytny patent podpatrzyliśmy na facebookowym profilu @obzarciuch. Zobacz krótkie wideo poniżej.
Źródło: Facebook.com/obzarciuch
Jak grillować karkówkę, żeby nie straciła soczystości?
Dobrze zamarynowane mięso to jednak dopiero połowa sukcesu. Równie ważny jest sposób grillowania. Najlepiej układać karkówkę na dobrze rozgrzanym ruszcie, bo wysoka temperatura na początku pozwala szybko zamknąć pory mięsa i ograniczyć wyciek soków. Następnie warto przełożyć plastry w miejsce z nieco niższą temperaturą i spokojnie dopiekać je z obu stron.
Pamiętaj też, aby nie dociskać mięsa łopatką ani szczypcami, ponieważ każde dociśnięcie powoduje wypływanie soków, które odpowiadają za soczystość. Karkówkę przewracaj szczypcami dopiero wtedy, gdy sama zaczyna łatwo odchodzić od rusztu. Zbyt częste obracanie nie poprawia efektu, a jedynie wydłuża grillowanie.
A po zdjęciu z grilla nie krój mięsa od razu. Odczekaj około 5 minut. W tym czasie soki równomiernie rozprowadzą się wewnątrz, dzięki czemu każdy plaster pozostanie wilgotny i miękki.


Obserwuj nas na Google














