Grillowanie ryby dla wielu osób kończy się podobnie. Pięknie przygotowany filet lub cała ryba trafia na ruszt, a po kilku minutach skóra przykleja się do metalu. Próba przewrócenia kończy się uszkodzeniem mięsa, a na talerzu lądują nieestetyczne kawałki zamiast efektownej potrawy. Przez lata powstało wiele sposobów na rozwiązanie tego problemu - jedni sięgają po aluminiowe tacki, inni korzystają ze specjalnych zamykanych rusztów. Takie rozwiązania rzeczywiście pomagają, ale mają też swoje wady, a mój wujek Janek od lat przygotowuje ryby na grillu w znacznie prostszy sposób. Nie potrzebuje żadnych akcesoriów i wykorzystuje składnik, który zawsze jest pod ręką.

Jak grillować rybę? Prosty patent, który działa genialnie

Największym problemem podczas grillowania ryby jest kontakt delikatnej skóry z rozgrzanym rusztem. Nawet dobrze natłuszczony grill nie daje stuprocentowej gwarancji, że ryba nie przyklei się do metalu. Wystarczy chwila nieuwagi, by skóra została na ruszcie, a mięso zaczęło się rozpadać. Właśnie dlatego warto wykorzystać plasterki cytryny lub pomarańczy. To sprytny patent wujka Janka, który od zawsze jest naszym rodzinnym mistrzem grillowania.

Cytrusy pełnią tu kilka funkcji jednocześnie. Przede wszystkim tworzą barierę między rybą a rozgrzanym metalem. Dzięki temu skóra nie ma bezpośredniego kontaktu z rusztem i nie przywiera podczas pieczenia. To jednak nie wszystko. Pod wpływem wysokiej temperatury plasterki zaczynają oddawać sok i aromatyczne olejki zawarte w skórce. Para unosząca się spod ryby delikatnie przenika mięso, nadając mu świeży, lekko owocowy aromat. Szczególnie dobrze sprawdza się to w przypadku pstrąga, dorady, łososia czy okonia.

A jak ten patent działa w praktyce? Po prostu przed położeniem ryby ułóż na ruszcie kilka plastrów tak, aby stworzyły naturalne podłoże, a następnie połóż na nich surową rybę. Staraj się jednak, aby nie były one przesadnie cieniutkie, bo wtedy po prostu przykleją się do rozgrzanego rusztu i szybko się spalą. 

Jak przygotować rybę do grillowania, żeby była soczysta?

Nawet najlepszy trik z cytrusami nie pomoże, jeśli ryba będzie źle przygotowana. Przede wszystkim ryba powinna być świeża. To podstawa dobrego smaku. Przed grillowaniem dokładnie osusz rybę papierowym ręcznikiem. Wilgoć na powierzchni utrudnia uzyskanie rumianej skórki. To jeden z najczęściej pomijanych etapów przygotowania.

Kolejnym krokiem jest lekkie natłuszczenie. Wystarczy cienka warstwa oleju o wysokiej temperaturze dymienia. Możesz użyć oleju rzepakowego lub z pestek winogron. Dzięki temu przyprawy lepiej przylgną do powierzchni. Jeśli grillujesz całą rybę, wykonaj po bokach kilka płytkich nacięć. Dzięki nim ciepło szybciej dotrze do środka, a mięso będzie piekło się bardziej równomiernie.

Do przyprawiania nie potrzeba wielu dodatków. Świetnie sprawdzają się sól, pieprz, świeży koperek, natka pietruszki czy odrobina czosnku.  miękkie. Zazwyczaj wystarcza od 20 do 30 minut. Ciekawym rozwiązaniem jest także dodanie kilku gałązek świeżego rozmarynu lub tymianku między plasterki cytrusów. Pod wpływem temperatury zioła uwalniają olejki eteryczne, które dodatkowo aromatyzują mięso.