Przy większej porcji pierogów problem pojawia się niemal zawsze. Wyławiasz pierwszą partię, zabierasz się za gotowanie kolejnej, a w tym czasie pierogi leżące na talerzu zaczynają się sklejać. Sama dobrze znam ten widok. Szczególnie denerwujące jest to przy pierogach z cienkiego, delikatnego ciasta. Wystarczy później spróbować podnieść jednego widelcem, żeby pociągnąć za nim dwa następne.
Najczęściej radzi się polać ugotowane pierogi olejem albo roztopionym masłem. Ten sposób działa, ale nie zawsze jest najlepszy. Tłuszcz zmienia smak potrawy, a jeśli przygotowujesz pierogi do zamrożenia, dodatkowa warstwa oleju jest po prostu zbędna. Od pewnego czasu robię z nimi coś zupełnie innego. Zajmuje mi to tylko minutę i sprawdza się również wtedy, gdy gotuję dużą porcję na rodzinny obiad.
Co zrobić, żeby pierogi się nie sklejały? Przygotuj kostki lodu
Przygotuj miskę z bardzo zimną wodą i kilkoma kostkami lodu. To właśnie do niej przełóż pierogi chwilę po wyjęciu z wrzątku. Nie trzymaj ich tam długo. Wystarczy około minuty.
Po co to robić? Podczas gotowania skrobia zawarta w cieście zaczyna żelować. Powierzchnia pieroga staje się przez to miękka, wilgotna i lepka. Jeśli położysz kilka gorących pierogów jeden na drugim, ich powierzchnie łatwo się połączą. Później trudno rozdzielić je bez uszkodzenia ciasta.
Lodowata woda gwałtownie schładza powierzchnię pierogów i zatrzymuje dalsze żelowanie skrobi. W rezultacie ciasto przestaje być tak lepkie. To szczególnie przydatne, kiedy gotujesz kilkadziesiąt pierogów i kolejne partie muszą przez jakiś czas poczekać na podanie.
Lubię ten sposób także dlatego, że nie zmienia smaku pierogów. Nie musisz smarować ich olejem tylko po to, żeby się nie skleiły. Jeśli później masz ochotę polać je masłem z cebulką, robisz to dla smaku, a nie z konieczności.
Jak schłodzić pierogi w lodowatej wodzie? Zrób to krok po kroku
- Miskę przygotuj jeszcze przed rozpoczęciem gotowania. Do miski wlej około 1 litr bardzo zimnej wody i dodaj 8-10 kostek lodu. Postaw ją obok garnka. Dzięki temu ugotowanych pierogów nie będziesz odkładać na talerz, tylko od razu przełożysz je do zimnej kąpieli.
- Kiedy pierogi będą gotowe, wyłów je łyżką cedzakową. Poczekaj chwilę nad garnkiem, żeby spłynął nadmiar wrzątku, a następnie włóż pierogi do miski z wodą i lodem.
- Zostaw je tam na około 1 minutę. Nie musisz moczyć ich dłużej. Chodzi o szybkie schłodzenie powierzchni ciasta, a nie o trzymanie pierogów w wodzie przez kilka czy kilkanaście minut.
- Jeżeli gotujesz dużą porcję, kontroluj temperaturę wody. Kolejne gorące pierogi będą ją stopniowo ogrzewały. Gdy kostki lodu się rozpuszczą, dorzuć następne. Jeśli woda zrobi się wyraźnie cieplejsza, wymień ją i ponownie dodaj lód.
- Po minucie wyłów pierogi i przełóż je na durszlak. Pozwól wodzie dokładnie odcieknąć. To ważne szczególnie wtedy, gdy zamierzasz później przechowywać pierogi. Nie chcesz, żeby na dnie pojemnika zebrała się woda.
Lodowata woda czy przelewanie pierogów wodą z kranu?
Możesz spotkać się też z prostszą metodą: ugotowane pierogi przekłada się na durszlak i przelewa zimną wodą prosto z kranu. Sama robiłam tak przez lata. Ten sposób również pozwala spłukać z powierzchni część kleistej skrobi i trochę schłodzić ciasto.
Jest jednak jedna istotna różnica. Woda płynąca z kranu zwykle nie jest tak zimna jak woda z dodatkiem lodu. Pieróg zostaje więc schłodzony, ale nie tak szybko i równomiernie. Przy małej porcji może to być wystarczające, szczególnie jeśli pierogi zaraz trafią na talerz i zostaną zjedzone.
Przy większej ilości polecam miskę z wodą i lodem. Masz wtedy większą kontrolę nad temperaturą i możesz schłodzić całą partię przez określony czas. Pierogi nie leżą też na durszlaku jeden na drugim podczas przelewania, co przy bardzo delikatnym cieście może sprzyjać ich sklejaniu i uszkodzeniom.
Jeżeli gotujesz kilka sztuk na szybki obiad, przełożenie na durszlak i krótkie przelanie chłodną wodą może być wygodniejsze. Gdy przygotowujesz dużą porcję, zależy ci na nieposklejanych pierogach albo szykujesz je do późniejszego przechowywania, sięgnij po miskę, zimną wodę i kilka kostek lodu.


Obserwuj nas na Google














