Kiedy przychodzi sezon na truskawki, maliny czy borówki, wiele osób chce zachować ich smak na później. Nie ma nic przyjemniejszego w burym listopadzie niż świeżo wypieczone jagodzianki, które smakują jak w lipcu, w środku sezonu. Przy mrożeniu owoców często pojawiają się jednak pewne problemy. Owoce zlepiają się w twardą bryłę, trzeba je najpierw przemrażać na tacach, a w zamrażarce szybko zaczyna brakować miejsca. Od pewnego czasu korzystam z rozwiązania, które podpatrzyłam u YouTuberki, Pani Magdy ze Skutecznie.tv, która prowadzi swój kanał już od 15 lat - ma więc duże doświadczenie w kuchni. To prosty patent, który znacznie ułatwia mrożenie owoców.

Jak mrozić owoce metodą pięterkową?

Metoda pięterkowa polega na układaniu owoców warstwami. Przygotuj talerz lub inną płaską powierzchnię, która zmieści się w komorze zamrażarki. Rozłóż na niej kawałek folii spożywczej i rozsyp owoce w jednej warstwie. Przykryj kolejnym kawałkiem folii, a następnie ułóż następną porcję.

Najlepiej od razu odmierzaj ilości, których zwykle używasz - około 200-250 g sprawdza się bardzo dobrze. Łatwo też będzie ci dzięki temu odważyć wielokrotność tej ilości. W ten sposób możesz budować kolejne piętra niemal do wysokości drzwi zamrażarki. Tak przygotowany talerzyk wystarczy umieścić w zamrażarce.

Koniec z mrożeniem owoców na 2 razy i marnowaniem miejsca

Największą zaletą tej metody jest to, że nie musisz najpierw rozkładać owoców na osobnych tacach i czekać, aż się przemrożą. Wszystko przygotowujesz od razu w jednym stosiku, a leżące na płasko owoce się nie zbrylą, dzięki czemu oszczędzasz czas i miejsce. To szczególnie przydatne, gdy mrozisz większą ilość owoców i brakuje ci miejsca w zamrażalniku. Wtedy każdy centymetr ma znaczenie.

Metoda pięterkowa robi całą robotę

Po zamrożeniu owoce bardzo łatwo odklejają się od folii. Co ważne, pozostają zamrożone pojedynczo, więc nie tworzą zwartej bryły. Nawet jeśli kilka sztuk lekko się połączy, bez trudu oddzielisz je od siebie. Dzięki temu wyjmujesz dokładnie tyle owoców, ile potrzebujesz, a reszta pozostaje nienaruszona. To prosty patent, który sprawia, że mrożenie owoców staje się wygodniejsze i pozwala lepiej wykorzystać miejsce w zamrażarce.

Tutaj zobaczysz, jak robi to krok po kroku Pani Magda z kanału Skutecznie.TV: