Awokado potrafi wystawić cierpliwość na próbę. Kupujesz je z myślą o konkretnym daniu, planujesz kolację albo szybkie śniadanie, a po rozkrojeniu okazuje się, że nie jest kremowe, a twarde jak guma. Z zewnątrz wszystko wyglądało dobrze, skórka miała odpowiedni kolor, a jednak środek jest zupełnie niedojrzały. W takiej sytuacji wiele osób się poddaje, myśląc, że nic się nie da zrobić i trzeba czekać. W praktyce da się jednak zmiękczyć awokado i to bardzo szybko, jeśli wiesz, jak je potraktować.

Dlaczego awokado bywa twarde, mimo że wygląda na dojrzałe?

Owoce te bardzo często zrywane są niedojrzałe i dojrzewają dopiero w transporcie albo w domu. Albo nie zdążają dojrzeć. Kolor skórki, szczególnie w przypadku popularnej odmiany Hass, bywa mylący. Ciemna, niemal czarna skórka nie zawsze oznacza miękki środek. Czasem owoc zmienia kolor szybciej, niż zachodzą w nim procesy dojrzewania miąższu.

Dojrzewanie awokado polega na rozkładzie skrobi na cukry oraz na zmianie struktury błonnika. To właśnie te procesy sprawiają, że miąższ staje się kremowy i delikatny. Gdy owoc jest zbyt młody, struktura pozostaje zbita i sucha, a smak nijaki, czasem lekko gorzkawy. Jeśli włożysz twarde awokado do lodówki, proces ten dodatkowo się zatrzyma, dlatego chłód zwykle tylko pogarsza sprawę.

Warto też pamiętać, że awokado dojrzewa nierównomiernie. Zdarza się, że jedna połówka jest już miękka, a druga nadal twarda. To kolejny powód, dla którego większość metod oceniania dojrzałości, jak naciskanie palcem, nie zawsze się sprawdzają. Jeśli trafisz na twardy egzemplarz w momencie, gdy potrzebujesz go „na już”, naturalne dojrzewanie nie wchodzi w grę.

Trik z mikrofalówki, czyli jak zmiękczyć awokado w minutę?

Najprostszy sposób na szybkie zmiękczenie awokado to użycie mikrofalówki. Ten trik sprawdza się wtedy, gdy owoc jest już przekrojony i wiesz, że bez pomocy nie da się go sensownie wykorzystać. Jak to zrobić? Przekrój awokado na połówki i usuń pestkę. Połówki ułóż na talerzu odpowiednim do mikrofalówki, miąższem do góry.

Wstaw talerz do mikrofalówki na 30 sekund. Po tym czasie sprawdź konsystencję, delikatnie naciskając miąższ palcem albo łyżką. Jeśli nadal jest zbyt twardy, podgrzewaj dalej, ale już w krótszych, 10-sekundowych interwałach. Zwykle po około minucie awokado robi się wyraźnie miękkie i łatwe do rozgniecenia. Rekordzista-uparciuch potrzebował 2 minut.

Kluczowe jest to, żeby nie przesadzić z czasem. Zbyt długie podgrzewanie sprawi, że miąższ zacznie się gotować, zrobi się wodnisty i straci smak. Lepiej sprawdzaj częściej i stopniowo dochodź do pożądanej miękkości. Mikrofalówka nie sprawia, że awokado faktycznie dojrzewa, ale zmienia strukturę miąższu, dzięki czemu staje się plastyczny i przyjemniejszy w użyciu.

Ten sposób najlepiej sprawdzi się do past, guacamole, smarowideł i dodatków do kanapek. Jeśli planujesz kroić awokado w równe plasterki, efekt może być mniej satysfakcjonujący, bo miąższ bywa po mikrofalówce bardzo miękki, mniej sprężysty.

Czy mikrofalówka psuje smak i wartości odżywcze awokado?

Wiele osób ma wątpliwości, czy podgrzewanie awokado w mikrofalówce nie niszczy jego wartości odżywczych. W praktyce krótkie podgrzewanie nie powoduje dużych strat, szczególnie jeśli mówimy o czasie rzędu kilkudziesięciu sekund. Tłuszcze, które dominują w awokado, są dość stabilne, a większość witamin rozpuszczalnych w tłuszczach dobrze znosi krótkie działanie ciepła.

Smak faktycznie może się minimalnie zmienić. Awokado z mikrofalówki bywa mniej świeże w aromacie, bardziej neutralne. Dlatego warto doprawić je odrobiną soku z cytryny, solą albo pieprzem. W paście czy guacamole ta różnica jest praktycznie niewyczuwalna, zwłaszcza gdy dodasz cebulę, czosnek lub kolendrę.

Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że to rozwiązanie awaryjne. Jeśli masz czas, naturalne dojrzewanie zawsze da lepszy efekt smakowy. Mikrofalówka ratuje sytuację, gdy awokado jest twarde, a plan na posiłek już ustalony. W takich momentach lepsze miękkie awokado o nieco słabszym aromacie niż twardy owoc, którego nie da się użyć.