Odkąd poznałam ten trik, awokado przygotowuję do jedzenia dosłownie w kilkanaście sekund. Bez skrobania, bez kombinowania i bez marnowania połowy miąższu. Co najlepsze, wystarczy narzędzie, które większość osób ma w kuchni. Potem odpowiednie przekrojenie awokado, wyjęcie pestki i prosty ruch ręką. Musisz poznać ten sposób, bo zasługuje na kulinarnego Nobla.

Dlaczego łyżeczka to nie zawsze najlepszy pomysł?

Używana powszechnie łyżeczka działa, ale tylko wtedy, gdy awokado jest idealnie miękkie i dojrzałe. W przeciwnym razie zaczyna się walka: trzeba podważać miąższ, odrywać go od skórki.

Dodatkowo łyżeczka często zostawia sporo miąższu przy skórce, zwłaszcza w okolicach brzegów. Niby drobiazg, ale jeśli awokado jest drogie, to szkoda je marnować. No i jest jeszcze kwestia bałaganu - dłubanie zwykle oznacza umazane palce i upapraną deskę do krojenia.

Trik, którym wyjmiesz miąższ jednym ruchem

Sekret tkwi w tym, żeby awokado przekroić inaczej niż zwykle. Większość osób robi to wzdłuż, prowadząc nóż wokół pestki. Tymczasem w tym sposobie chodzi o to, by przekroić awokado na pół w poprzek, czyli tak, jakbyś chciała uzyskać dwa „kubeczki”.

Krok po kroku wygląda to tak:

  1. Przekrój awokado w poprzek, a nie wzdłuż.
  2. Wyjmij pestkę (najłatwiej nożem lub palcami, jeśli jest dojrzałe).
  3. Teraz sięgnij po rózgę kuchenną (taką do ubijania).
  4. Wciśnij wierzchołek rózgi w miąższ, wbijając go w środek.
  5. Delikatnie obróć rózgę, a następnie wyciągnij - miąższ wychodzi w całości za jednym zamachem.

To naprawdę działa zaskakująco dobrze. Miąższ wychodzi szybko, a skórka zostaje prawie czysta. Cała czynność trwa kilka sekund i nie wymaga dużej siły. Nie wierzysz, że to działa? Zobacz ten filmik:

Dlaczego ten sposób jest tak skuteczny?

Rózga działa jak sprytny „chwytak”. Jej druciki wbijają się w miąższ i odkrawają go od skórki i łapią do środka rózgi. Dzięki temu można go wyciągnąć z łatwością. W dodatku przekrojenie awokado w poprzek sprawia, że łatwiej jest stabilnie je trzymać, a miąższ ma naturalne „oparcie” w skórce.

To szczególnie przydatne wtedy, gdy się spieszysz, aby przygotować pastę kanapkową, bo miąższ jest już częściowo pokrojony. I to bez łyżeczkowego „skrobania”!

Kiedy ten trik sprawdza się najlepiej?

Najlepiej działa oczywiście na awokado dojrzałym, ale nie rozlazłym. Jeśli jest bardzo miękkie, część miąższu może uciec z rózgi, więc w takiej sytuacji działaj nad miską. Jeśli jest bardzo twarde, wtedy każdy sposób będzie wymagał więcej pracy, bo miąższ po prostu nie chce współpracować. 

Ten trik polecam szczególnie wtedy, gdy:

  • robisz guacamole i chcesz szybko wydobyć miąższ,
  • przygotowujesz kilka awokado naraz,
  • zależy ci na czystej skórce i minimalnych stratach,
  • nie chcesz brudzić łyżeczek i dłubać.

Od kiedy stosuję ten sposób, łyżeczka praktycznie przestała być mi potrzebna przy awokado. Jeden obrotowy ruch i gotowe - prościej się nie da.