Na rynku nie brakuje środków do czyszczenia zlewu ze stali nierdzewnej – jedne są drogie, inne duszą ostrym, chemicznym zapachem. Lepiej więc sięgnąć po kuchenny trik, który nie kosztuje prawie nic, a spełnia zadanie na medal. Okazuje się, że najzwyklejszy składnik, którego używasz prawie codziennie do gotowania i pieczenia, działa lepiej niż niejeden preparat ze sklepu. Polerowanie zlewu mąką pszenną zostawia powierzchnię błyszcząca na długo.
Jak wypolerować stalowy zlew przy pomocy mąki?
Do tego sposobu przygotuj sobie trzy rzeczy: mąkę pszenną, czystą i suchą ściereczkę (najlepiej z mikrofibry) oraz odrobinę wolnego czasu. Wykonaj następujące kroki:
- Zacznij od dokładnego umycia zlewu – użyj zwykłego płynu do naczyń i miękkiej gąbki. Unikaj szorstkich zmywaków lub proszków czyszczących, bo stal łatwo się rysuje. Wypłucz wszystko porządnie wodą, a potem dokładnie osusz zlew – to bardzo ważne, bo mąka w kontakcie z wilgocią może się zbrylić i utrudnić cały proces.
- Kiedy powierzchnia będzie już sucha, posyp cały zlew pszenną mąką – najlepiej typu 450 lub 500. Możesz sobie ułatwić zadanie, używając sitka – mąka wtedy rozłoży się równomiernie cienką warstwą. Zadbaj o to, żeby trafiła też w zakamarki i wokół odpływu – tam najczęściej zbierają się osady i tłuste zacieki.
- Sięgnij po suchą, czystą ściereczkę i zacznij polerować zlew okrężnymi ruchami. Rób to powoli, dociskając delikatnie materiał do powierzchni. Nie musisz się spieszyć – daj sobie kilka minut, a zobaczysz, jak matowe ślady zaczynają znikać. Zlew będzie wyglądał jak nowy – błyszczący, bez smug i zacieków.
Po zakończeniu polerowania koniecznie zbierz całą mąkę. I tutaj bardzo ważna uwaga – nie spłukuj jej wodą. W połączeniu z wilgocią stworzy lepką maź, która może zapchać odpływ. Najlepiej zbierz wszystko odkurzaczem lub wilgotnym ręcznikiem papierowym i wyrzuć do kosza. Dobrze też przetrzeć jeszcze raz powierzchnię suchą ściereczką, żeby nie zostały żadne resztki.
Dlaczego polerowanie zlewu mąką działa?
Mąka pszenna ma drobną strukturę – jej cząsteczki są na tyle delikatne, że nie zarysują stali, ale jednocześnie potrafią usunąć cienką warstwę osadu i tłuszczu. Działa jak bardzo łagodny proszek polerski, ale bez ryzyka zniszczenia powierzchni. To czysta fizyka – sucha mąka w połączeniu z ruchem ściernym ściereczki działa jak mikropolerka.
Zaletą tego sposobu na czyszczenie zlewu w kuchni jest również to, że mąka nie zostawia żadnych chemicznych resztek. Możesz bez obaw używać tej przestrzeni zaraz po polerowaniu, bez konieczności kilkukrotnego płukania, jak przy użyciu detergentów. Zlew nie tylko błyszczy, ale też sprawia wrażenie świeżo wyczyszczonego – nie ma smug, osadów po wodzie ani tłustych plam.
Polerowanie mąką wystarczy przeprowadzać raz w miesiącu, ale jeśli dużo gotujesz i zlew często się brudzi, możesz sięgać po ten trik nawet co tydzień. Nie musisz obawiać się o powierzchnię, bo mąka jest całkowicie bezpieczna. Nie sprawdzi się natomiast przy silnych zabrudzeniach lub do usuwania tłuszczu zalegającego od tygodni – wtedy najpierw sięgnij po płyn do naczyń albo pastę z sody (to prosty i naturalny środek, który sprawdza się też do czyszczenia kuchenki gazowej).
Pamiętaj, że ta metoda zadziała tylko na stal nierdzewną. Jeśli masz zlew ceramiczny, granitowy albo z konglomeratu – lepiej nie stosuj mąki. Nie powinna zaszkodzić, ale i nie przyniesie pożądanych efektów.
Inne domowe sposoby na czysty i błyszczący zlew
Jeśli akurat nie masz pod ręką mąki, możesz wypróbować inne domowe triki. Dobrym sposobem na usunięcie tłustych zacieków i osadu z herbaty lub kawy jest pasta z sody oczyszczonej i kilku kropel wody utlenionej. Wymieszaj wszystko, nałóż na zabrudzone miejsca, odczekaj kilka minut i delikatnie przetrzyj.
Sprawdzi się też plasterek cytryny – przetnij owoc na pół i przetrzyj nim zlew. Kwas cytrynowy działa jak naturalny odkamieniacz i nadaje piękny połysk. Możesz też posypać zlew sodą i dopiero wtedy przetrzeć go cytryną – efekt będzie jeszcze lepszy.
Na koniec możesz wypolerować zlew olejem – wystarczy kilka kropel na ściereczkę. Zabezpieczy stal przed osadzaniem się wody i nada powierzchni delikatny połysk. To taki naturalny impregnat, który przedłuży efekt świeżości.
















