Zupa buraczkowa wielu osobom kojarzy się z lekkim barszczem do popijania uszek, pierogów czy pasztecików albo z zupą z dodatkiem ziemniaków podanych osobno na talerzu. W wielu domach wygląda to właśnie tak: najpierw zupa, a obok na talerzyku ziemniaki. To klasyka, ale istnieje też drugi sposób, który daje zupełnie inne wrażenia z jedzenia.

W moim domu od lat robi się to inaczej. Ziemniaki nie trafiają na osobny talerz. Zamiast tego przygotowuje się gładkie puree ziemniaczane, które ląduje bezpośrednio w głębokim talerzu razem z gorącą zupą buraczkową. 

Dlaczego warto podawać zupę buraczkową z puree bezpośrednio w talerzu?

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to tylko drobna zmiana sposobu podania. W praktyce jednak robi ogromną różnicę. Kiedy wlewasz zupę bezpośrednio na porcję ziemniaczanego puree, smaki zaczynają się ze sobą mieszać już w talerzu. Puree wchłania część barszczu. Dzięki temu nie masz dwóch osobnych elementów obiadu, ale jedną spójną potrawę. Każda łyżka jest trochę inna: raz bardziej buraczkowa, raz bardziej ziemniaczana.

Ten sposób podawania ma też bardzo praktyczną zaletę. Danie jest znacznie bardziej sycące. Zamiast samej zupy dostajesz pełny obiad, który spokojnie wystarczy na dłużej.

W wielu regionach Polski podobne rozwiązanie stosuje się przy innych zupach. Czasem dodaje się ziemniaki do żurku, czasem do kapuśniaku. Jednak w przypadku buraczkowej kontrast kolorów i smaków jest wyjątkowo atrakcyjny.

Jak przygotować idealne puree ziemniaczane do tej zupy?

Kluczem do tego sposobu podania jest dobre puree. Jeśli będzie zbyt rzadkie albo grudkowate, nie osiągniesz odpowiedniego efektu. Najlepiej zacznij od mączystych ziemniaków. Takie odmiany łatwo się rozgniatają i tworzą gładką strukturę. Ziemniaki obierz, pokrój na równe kawałki i ugotuj w osolonej wodzie do miękkości. Gdy są gotowe, dokładnie odlej wodę. To ważny moment, bo nadmiar wody sprawi, że puree stanie się zbyt rzadkie.

Następnie rozgnieć ziemniaki praską albo tłuczkiem. Jeśli chcesz uzyskać naprawdę kremową konsystencję, możesz przepuścić je przez prasę do ziemniaków. Dzięki temu na pewno unikniesz grudek.

Co dalej? Do gorących ziemniaków dodaj:

  • kawałek masła
  • odrobinę ciepłego mleka
  • szczyptę soli

Wymieszaj wszystko powoli. Nie ubijaj zbyt mocno, bo ziemniaki mogą stać się kleiste. Chodzi o to, żeby puree było delikatne i puszyste. To jednak nie wszystko

Skwarki i smażona cebula – dodatki, które robią największą różnicę

Same ziemniaki i barszcz są już dobre, ale dopiero dodatki sprawiają, że całe danie nabiera charakteru. Najbardziej klasyczny wybór to wieprzowe skwarki. Najlepiej przygotować je klasycznie ze słoniny lub z boczku albo podgardla. Pokrój mięso w drobną kostkę i wrzuć na zimną patelnię. Smaż powoli na średnim ogniu.

W tym samym tłuszczu możesz usmażyć cebulę. Pokrój ją w drobną kostkę albo półplasterki i wrzuć na patelnię po skwarkach. Smaż do momentu, aż stanie się miękka i lekko złota. Taka cebula ma słodkawy smak, który bardzo dobrze pasuje do buraczkowej zupy.

Getty Images, BSANI