Zupa pomidorowa powinna mieć odcień czerwieni lub żywego pomarańczu - jak w dobrej restauracji. Najczęstszą przyczyną pomidorówki bez koloru nie jest zwykle ani mętny rosół z wczoraj, ani zbyt duża ilość śmietany czy innego „zabielacza”, który przy okazji rozjaśnia kolor. Tu chodzi o coś innego.
Dlaczego zupa pomidorowa wychodzi bura lub blada?
Zupa pomidorowa zawdzięcza ładny kolor naturalnym barwnikom - likopenowi i antocyjanom, znanym również buraczków. Wszyscy wiedzą, jak wygląda przegotowany barszcz czerwony - zwykle jest może smaczny, ale traci klarowność i zamienia się w nieapetyczną kałużę. Podobnie reagują barwniki z pomidorów. Ważna jest dla nich temperatura i czas gotowania.
Wiele osób dodaje pomidory, koncentrat lub przecier zdecydowanie za wcześnie. Kilkadziesiąt minut po dodaniu kluczowego składnika do pomidorówki to zdecydowanie za długo. Do tego często dochodzi dość mocny ogień, tymczasem pomidorowa powinna gotować się na nieco większym ogniu niż rosół.
Przegotowana w ten sposób zupa pomidorowa traci ładny kolor, a same pomidory intensywny smak - wszystko rozwadnia się i znika w wywarze do zupy. Co innego, gdyby miał powstać gęsty sos czy włoskie ragu do makaronu. Matteo Brunetti, znany włoski kucharz, poleca wtedy dodać przecier pomidorowy, gdy woda ze smażonego mięsa całkiem odparuje i gotować taki sos ok. 5-6 godzin. To jednak zupełnie nie ten przypadek.
Kiedy dodawać pomidory lub przecier do zupy pomidorowej?
Przecier, podsmażony koncentrat lub świeże pomidory dodaj do pomidorówki na ok. 5-10 minut przed końcem gotowania zupy - blisko finiszu, gdy reszta składników będzie już miękka. Moc palnika nie powinna być zbyt wysoka. Taki czas nie zaszkodzi pomidorom. Wyciągniesz z nich przez ten czas 100% smaku, a zachowasz ładny kolor.
Jak podkręcić kolor pomidorówki?
Podczas gotowania dodaj do zupy pomidorowej 1 obraną marchewkę. Marchewka puści swój naturalny kolor i podkręci jego intensywność w całej zupie. Po wygotowaniu możesz ją drobniej pokroić i zjeść w zupie lub zmiksować z resztą składników, jeśli robisz krem. Dodatkowo, dzięki słodkiej marchewce, nie trzeba już będzie najprawdopodobniej balansować smaku cukrem ani miodem. Problem zbyt kwaśnej pomidorowej dotyczy najczęściej zupy w wersji zimowej, na bazie pomidorów z puszki. Ponadto, słodki element w zupie (niezależnie, czy cukier, czy właśnie marchewka) pomoże zachować jej żywy kolor.
















