Kto nigdy nie wstawał o 6 rano i nie ruszał na zakupy jeszcze przed pierwszym ziewnięciem, bo rzucili tanie masło, albo cukier w Biedronce, niech pierwszy rzuci kamień. Ale oszczędzać można o wiele mniejszym kosztem snu i kłopotu, a przy okazji bez czytania etykiet i niecierpliwego przeliczania drobniaków na dłoni. Kiedy odkryłam ten sposób załatwiania sprawunków, czułam się w moim osiedlowym markecie jak wybraniec – nastąpiła szybka wymianka paczki z ekspedientką na boku, a inni klienci patrzyli na mnie ze zdziwieniem. Dla każdego powinno stać się to codziennością. 

Skoro nie gazetkowe promki, to co?

Można zapomnieć o poniedziałkowym i czwartkowym oczekiwaniu na nowe gazetki i polowaniu na zniżki i gratisy. Hasełka 2+2, 60% taniej i inne chwyty marketingowe przestaną robić na tobie wrażenie, gdy odkryjesz, że zakupy w Biedronce możesz zrobić za pośrednictwem Too Good To Go.

Tym, którzy nie kojarzą inicjatywy, spieszę wyjaśnić – jest to aplikacja, która umożliwia kupienie paczek jedzenia, które w innym przypadku zostałoby wyrzucone. Dotyczy to najczęściej szybko psujących się albo tracących na jakości artykułów spożywczych, takich jak pieczywo, owoce, warzywa i wędliny, a także gotowych dań albo po prostu produktów z upływającym terminem przydatności.

Na początku chodziło głównie o dostawy z restauracji, dziś w aplikacji można znaleźć paczki z przeróżnych piekarni, sklepów, marketów, a nawet kwiaciarni. Do tego grona już pewien czas temu dołączyła także Biedronka. Dzięki temu można dostać produkty pierwszej potrzeby za bezcen, nie uganiając się za promocjami

Jak tu działa oszczędzanie?

Żeby dołączyć do Too Good To go, należy zainstalować aplikację. Potem wystarczy wybrać lokalizację i już można przeglądać dostępne do odbioru danego dnia zestawy. Określasz widełki godziny odbioru, rezerwujesz, płacisz przez telefon i już. Potem wystarczy złapać ekspedienta lub podejść do kasy bez kolejki i poprosić o swoją paczkę. Gdy ją dostaniesz, potwierdzasz suwakiem w aplikacji.  

To tyle w temacie łatwości całego procesu. A co z oszczędzaniem? Otóż Biedronka oferuje Paczki Niespodzianki rodzaju Mix – to znaczy, że mogą znaleźć się w niej rozmaite „fanty” – od warzyw i owoców, po wędliny i dania gotowe. Najczęściej koszt takiego zestawu to kilkanaście lub kilkadziesiąt złotych, a w środku znajdują się produkty, które w sklepie kosztują niewspółmiernie więcej, a ciągle są dobre jakości.

W Too Good To Go od Biedronki można znaleźć także paczki bardziej „wyspecjalizowane”, gdzie będą wyłącznie warzywa i owoce lub pieczywo. To trochę mniejsza ruletka, więc może bardziej przypaść do gustu tym, którzy oczekują zasilenia konkretnego aspektu domowych zapasów.  

Co zyskujesz, korzystając z TGTG?

Dbasz o domowy budżet, bo dostajesz produkty spożywcze w niskiej cenie, to chyba jasne. Ale są także inne korzyści. Wybierasz paczkę i płacisz przez aplikację, więc to duża wygoda i oszczędność czasu. Gdy ją odbierasz, od razu podchodzisz do sprzedawcy i zazwyczaj nie czekasz w żadnych kolejkach i nie musisz się z nikim przepychać w ciasnych alejkach. 

Jest jeszcze mniej „wygodnicki” aspekt tego wszystkiego. Ratujesz jedzenie przed spisaniem go na straty, dokładając w ten sposób cegiełkę do starań o kondycję naszej planety i harmonijne funkcjonowanie społeczeństwa. Tego nie da się przecenić, zważywszy, że w Polsce marnujemy 5 mln ton żywności rocznie