Ten turecki produkt może nie wygląda szczególnie efektownie, ale w kuchni potrafi zdziałać naprawdę dużo. Nazywa się go czarnym złotem nie tylko ze względu na kolor, ale również dlatego, że genialnie sprawdza się niemal do wszystkiego. Jest gęsty, ciemny, naturalnie słodki i ma smak, który trudno pomylić z czymkolwiek innym. W Turcji od dawna traktuje się go jak codzienny dodatek do śniadań, deserów i domowych przekąsek. U nas wciąż wiele osób nie wie, co zrobić z takim słoiczkiem, choć wystarczy spróbować raz, by zrozumieć, skąd bierze się jego popularność.

Płynne czarna złoto - co to jest?

Melasa z morwy, znana w Turcji jako Dut Pekmezi, to naturalny, bardzo gęsty syrop przygotowywany w 100 procentach z owoców morwy. Nie dodaje się do niego zwykłego cukru, bo fantastyczna słodycz pochodzi z samych owoców. Najczęściej wykorzystuje się do tego dojrzałe morwy, które po przetworzeniu dają ciemny, lepki i intensywnie aromatyczny płyn.

Możesz wyczuć w niej nuty dojrzałych, ciemnych owoców, lekki posmak karmelu i przyjemną kwaskowatość. Nie jest to słodycz tak płaska jak w białym cukrze. Melasa z morwy ma bardziej wyrazisty charakter, dlatego wystarczy jej niewiele, by odmienić owsiankę, naleśniki, jogurt czy domowy deser.

W Turcji jest bardzo popularna i często pojawia się na śniadaniowym stole. Klasyczne połączenie to melasa z morwy wymieszana z tahini, czyli pastą sezamową. Powstaje wtedy gęsty, kremowy dodatek, który je się z pieczywem, podpłomykami albo macza w nim kawałki simitu. To proste, ale bardzo sycące i aromatyczne połączenie.


Fot. AdobeStock, mescioglu

Jak wykorzystać melasę z morwy?

Melasa z morwy najlepiej sprawdza się tam, gdzie potrzebujesz słodyczy i głębi smaku. Możesz polać nią owsiankę, ryż na mleku, kaszę mannę, twarożek, jogurt naturalny albo naleśniki. Dobrze pasuje też do racuchów, placuszków z jabłkami i prostych ciast ucieranych. Bardzo ciekawie smakuje z tahini. Wystarczy wymieszać 2 łyżki pasty sezamowej z 1 łyżką melasy z morwy. Otrzymasz gęsty krem, który możesz podać z pieczywem, chałką, grzankami albo krakersami. To świetny pomysł na szybkie śniadanie lub słodką przekąskę do kawy.

Możesz używać jej również do marynat - dobrze łączy się z sosem sojowym, czosnkiem, imbirem, octem jabłkowym i musztardą. Taka marynata pasuje do kurczaka, żeberek, pieczonej karkówki albo warzyw z piekarnika. Melasa podczas pieczenia lekko się karmelizuje i tworzy apetyczną glazurę.

Sprawdzi się także w napojach. Dodaj odrobinę do ciepłej herbaty, mleka, kakao albo naparu z imbiru. W chłodniejsze dni taki napój będzie przyjemnie rozgrzewający i bardziej aromatyczny niż zwykła herbata z cukrem.

Marynata do pieczonego kurczaka

Składniki:

  • 4 łyżki oleju,
  • 1 łyżka melasy z morwy,
  • 2 łyżki sosu sojowego,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 łyżeczka musztardy,
  • pieprz,
  • szczypta ostrej papryki.

Sposób przygotowania:

  1. Wymieszaj melasę z sosem sojowym, olejem i musztardą.
  2. Dodaj przeciśnięty czosnek, pieprz i paprykę.
  3. Posmaruj marynatą kawałki kurczaka.
  4. Odstaw mięso przynajmniej na godzinę.