Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie. Dopiero gdy przeczytasz etykietę i sprawdzisz skład, wychodzi na jaw, dlaczego tyle osób chwali go w internecie. Producentem sosu jest dobrze znana marka Roleski, a sam produkt zbiera sporo pozytywnych opinii za smak i konsystencję. Są jednak też pewne minusy, o których warto wiedzieć przed zakupem.
Za 9,99 zł trudno znaleźć lepszy sos czosnkowy na grilla
Sos czosnkowy Dzik Garlic to jeden z ciekawszych marketowych sosów, jakie można teraz znaleźć w Biedronce. Smakuje bardziej „premium” niż większość popularnych sosów z półki, a przy okazji ma mniej tłustą formułę niż 80% konkurentów i nie zawiera dodatku cukru. Do tego stoi za nim marka Roleski, więc nie jest to anonimowy produkt bez zaplecza.
Za 9,99 zł dostajesz dużą butelkę 430 g, która spokojnie wystarczy na kilka krótszych grillowych spotkań (lub jedną dłuższą posiadówkę). Jeśli unikasz klasycznych, tłustych sosów czosnkowych na majonezie i szukasz czegoś lżejszego, ale nadal wyrazistego w smaku, ten produkt naprawdę warto wrzucić do koszyka.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Czosnkowa lekka „chmurka” w butelce
Sos Dzik Garlic bazuje na jogurcie i paście czosnkowej, dlatego od razu różni się od ciężkich, mocno majonezowych sosów czosnkowych. Ma wyraźny aromat czosnku, ale nie jest on agresywny ani sztucznie ostry. W smaku czuć też lekką kwaskowość jogurtu oraz zioła, które dobrze równoważą całość. Sprawdź resztę składu:
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie wlasne
Jak dla mnie, nie smakuje „chemicznie” - a jestem wyczulona na wszelkie słodziki. W keczupach ich wręcz nie znoszę. To częsty problem gotowych sosów z marketu - bywają przesadnie słodkie albo mają dziwny, octowy posmak (związany z obecnością majonezowej bazy). Ten sos jest bardziej kremowy i delikatniejszy.
Duży plus należy się także za konsystencję. Sos jest gęsty, dobrze trzyma się frytek, mięsa czy pieczywa i nie spływa od razu z jedzenia. Dzięki temu świetnie sprawdza się podczas grilla, gdy chcesz szybko polać karkówkę albo burgera bez robienia bałaganu na talerzu. Nadaje się też do kanapek na co dzień.
Dwie rzeczy robią ogromną różnicę. Konkurencja zostaje w tyle
Największą przewagą tego sosu są dwa konkretne atuty.
Po pierwsze, wg samego producenta zawiera aż o 88 proc. mniej kalorii niż inne sklepowe sosy czosnkowe. W praktyce oznacza to po prostu, że jest znacznie lżejszy i mniej tłusty od konkurencji. W 100 g ma 46 kcal i 0,6 g tłuszczu. Dla porównania wiele tradycyjnych sosów czosnkowych opartych na majonezie potrafi mieć kilkaset kalorii i ogromne ilości tłuszczu.
Drugi ważny plus to brak dodatku cukru. I właśnie tutaj sos Dzik mocno wyróżnia się na tle ketchupów czy wielu musztard, które często mają zaskakująco dużo dosypanego cukru. Mało kto to liczy i dozuje sobie sosy kuchenną wagą. Najczęściej po prostu lejemy sos „na oko” na talerz albo bezpośrednio na mięso i przy próbie podliczenia, ile cukru się zjadło, można się zdziwić. Tutaj tego typu dylematy odpadają.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie wlasne
Nie tylko do kiełbasy. Ten sos pasuje do zaskakująco wielu rzeczy
Choć producent reklamuje go głównie jako sos grillowy, spokojnie wykorzystasz go także na co dzień. Bardzo dobrze pasuje do domowych burgerów, nuggetsów, pieczonych ziemniaków i frytek z air fryera. Świetnie wypada też jako dodatek do tortilli albo wrapów z kurczakiem.
Wiele osób używa go nawet zamiast klasycznego dressingu do sałatek z grillowanym mięsem. Dzięki jogurtowej bazie nie przytłacza smaku warzyw, mięsa i nie robi się zbyt ciężki.
Ciekawie wypada też połączenie z pieczonymi warzywami z grilla. Wypróbowałam go już z pieczarkami, bakłażanem i do cukinii z grilla. Zyskały dzięki niemu bardziej wyrazisty charakter. Sos dobrze komponuje się również z grillowanym pieczywem i domowymi zapiekankami.
Nie wszystkim jednak podejdzie. Wady też warto znać
Mimo wielu zalet ten sos nie jest produktem idealnym dla każdego. Jeśli lubisz bardzo intensywne, mocno majonezowe sosy czosnkowe rodem z budki kebabowej, możesz poczuć lekki niedosyt. Dzik Garlic jest delikatniejszy i bardziej jogurtowy.
Jest też mimo swojej intensywności dość słodki, ale mnie ten finisz akurat nie przeszkadza - wg mnie wręcz tu pasuje, bo przełamuje ostrość czosnku. W wielu czosnkowych sosach, zarówno sklepowych, jak i domowej roboty, słodycz jednak się pojawia. Niektórym jednak obecność słodzika może przeszkadzać.

















