Zawsze uważałam, że określenie kapusta-głowa pusta, które przyjęło się w naszym języku z wierszyka Brzechwy, jest niesprawiedliwe. Sugeruje, ze kapusta nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Tymczasem dla mnie jest właśnie synonimem mądrości i pomysłowości. Tak wiele przecież można zrobić z pospolitej główki z polskich pól. W dodatku nie jest kłótliwa – miesza się w zgodzie z przeróżnymi dodatkami. Tym razem padło na cukinię, równie bagatelizowaną i sprowadzaną ciągle do tych samych ról co nasza wdzięczna kapusta.
Warzywo z działki i młoda kapusta – duet idealny
Podczas gdy wiele osób chce podkręcać do maksimum wytrzymałości pewne smaki, ja lubię czasem stawiać na delikatność. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że zestawienie dwóch warzyw o podobnie łagodnym smaku nie powinno się dawać spektakularnych rezultatów. Ale okazuje się, że kapusta i kabaczek współdziałają w garnku jak dobrze naoliwiona maszyna.
To świetny sposób na wykorzystanie nadmiaru warzyw. Cukinia nie musi trafiać zawsze do leczo, a kapusta do bigosu lub zupy. Ale obie gwiazdy letniego sezonu dobrze uzupełniają się przede wszystkim pod względem smaku. Są lekko słodkie, orzechowe, świeże, pełne soków i z wielkim potencjałem na uniwersalny dodatek do obiadu. Duszone w maśle nabierają wyrazu, a niewielka ilość wędzonego boczku pozwala pysznie przełamać ich naturalną słodycz. Do tego oba nie potrzebują wiele czasu na ogniu.
Kabaczek ciekawie wzbogaca młodą kapustę także kolorystycznie. Jego ciemnozielona skórka ładnie wyłania się spośród jasnozielonych paseczków i raczy oko monochromatyczną estetyką.
Jak wzbogacić młodą kapustę, ale jej nie przyćmić?
Przepis z kabaczkiem nie jest trudny. Większość elementów już znasz – boczek, młoda kapusta, masło, zielenina z ogródka. Wystarczy dorzucić do składników rzeczoną cukinię bez większych ceregieli. Poniżej szczegółowa instrukcja:
- Oberwij z młodej główki brzydsze, wierzchnie liście. Odetnij głąb. Poszatkuj kapustę, ale na niezbyt cienkie paski, żeby potrawa nie zamieniła się w papkę.
- Cukinię umyj, ale nie obieraj jej ze skórki. Podziel ją wzdłuż na ćwiartki. W razie potrzeby usuń przerośnięte gniazda nasienne. Potnij paski w kostkę. Ja użyłam 1 sporej sztuki na około 3/4 główki kapusty.
- Pokrój boczek w kostkę. Nie dawaj go dużo, wystarczy około 150 g.
- Posiekaj zieleninę – sama, wzorem mojej mamy, używam sporych ilości koperku, szczypiorku i natki pietruszki, ale możesz dopasować ziołowe dodatki do własnego gustu.
- Pokrój 1 cebulę w piórka.
- Roztop łyżkę masła w garnku. Zeszklij na nim cebulę, a następnie dodaj cukinię. Pozwól, żeby nieco odparowała z namiaru wody.
- Dodaj młodą kapustę. Posól ją. Nie wlewaj wody. Warzywa puszczą wystarczająco dużo soków, żeby się nie przypalić od spodu.
- Duś kapustę z cukinią przez kilka-, kilkanaście minut, aż oba elementy zmiękną.
- W międzyczasie wytop tłuszczu z boczku na patelni. Czekaj cierpliwie, aż się zarumieni. Oprósz go odrobiną mąki i wymieszaj.
- Do garnka z kapustą dodaj zieleninę i boczek. Wymieszaj i podgrzewaj jeszcze przez chwilę. Dopraw do smaku solą i pieprzem. Ja dorzucam także bardzo niewielką szczyptę gałki muszkatołowej i słodkiej papryki.
Młodą kapustę z cukinią możesz serwować dokładnie tak, jak tradycyjną – ze świeżym chlebem lub młodymi ziemniakami. Równie świetnie się odgrzewa, więc można przyrządzić jej od razu więcej. Wychodzi tak dobra, że spokojnie można się pożegnać ze starymi zapiskami, w których teraz potwornie raziłby brak wdzięcznego kabaczka.
Fot. Redakcja MojeGotowanie.pl


Obserwuj nas na Google














