Sklepowe półki i lodówki uginają się od makaronów, mięsnych przysmaków i dań inspirowanych kuchniami świata dla mocno zajętych, leniuszków lub po prostu tych, którzy nie mają drygu do gotowania. Nie każdy to lubi. Tego typu posiłki często są też ratunkiem dla osób, które pracują „w drodze”.
Jak nie pogubić się w tym wyborze? Podpowiedzi udzielił dr Jakub Woźniak, dietetyk z dziewięcioletnim doświadczeniem, związany z Centrum Respo założonym przez dr Michała Wrzoska, doktora dietetyki i współtwórcę ostatniej grahamki dla Żabki z poprawionym składem. Woźniak przyjrzał się dziesięciu gotowcom z Biedronki i wystawił im oceny w sześciostopniowej skali.
Ani jednej piątki, o szóstce nie wspominając. Ranking nie pozostawia złudzeń
Wynik testu może zaskoczyć. Żaden z dziesięciu produktów nie otrzymał oceny 5 lub 6, a więc noty, która pozwalałaby ekspertowi polecić go bez większych zastrzeżeń. Najlepsze propozycje zdobyły zaledwie 4 punkty. Reszta okazała się przeciętna lub zwyczajnie rozczarowująca.
Tak wygląda pełny ranking gotowych dań z Biedronki wg Jakuba Woźniaka:
- Fasolka po bretońsku Jadłowiec - 4/6
- Racuchy z jabłkami Nasze Smaki - 4/6
- Lunchbox z makaronem, kurczakiem, oliwkami i mozzarellą Vital Fresh - 4/6
- Kurczak z purée marchewkowym w sosie śmietanowym ze szpinakiem Go Active Protein - 4/6
- Rumsztyk wieprzowy z buraczkami i ziemniakami Nasze Smaki - 3+/6
- Kurczak z warzywami po tajsku Makłowicz i Synowie - 3/6
- Pizza Donatello z kurczakiem - 3/6
- Lasagne bolognese Donatello Quality - 2/6
- Sałatka warzywno-jajeczna z kurkami Lisner - 1/6
- Danie instant z makaronem w stylu japońskim Oyakata - 1/6
Od redakcji do tego zestawienia u samej góry możemy dopisać biedronkowe Zupy z Naszej Kuchni, np. krem z buraków z czerwoną soczewicą lub zupę dyniową. Autor zestawienia je pominął, tymczasem wg naszej redakcji są one godne uwagi. Pod względem prostoty składu, smaku i ilości (450 g) trudno się do nich o cokolwiek przyczepić.
Skromna fasolka wyprzedziła kurczaka Makłowicza. Tego można było się nie spodziewać
Jedną z najlepiej ocenionych propozycji okazała się zwyczajna fasolka po bretońsku. Woźniak docenił 40-procentową zawartość fasoli i całkiem przyzwoity skład. Zastrzeżenia wzbudził jednak dodatek tłustego mięsa wieprzowego.
Całkiem nieźle wypadł również kurczak z purée marchewkowym, choć ekspert chętnie zobaczyłby w opakowaniu więcej warzyw. Tymczasem tajski kurczak sygnowany nazwiskiem Roberta Makłowicza otrzymał tylko 3/6. Powód? Długa lista składników sosu, zaledwie 15 proc. warzyw gotowanych na parze, a także za mało sosu w stosunku do ryżu w opakowaniu.
Kurki tylko na etykiecie? Dwa gotowce trafiły na sam dół zestawienia
Największym rozczarowaniem eksperta okazała się sałatka z kurkami. W 500-gramowym opakowaniu grzyby stanowią zaledwie 2 proc., czyli 10 gramów. Reszta to przede wszystkim ziemniaki, majonez i inne dodatki.
Równie surowo Woźniak potraktował makaron instant Oyakata. Wytknął mu niewielką ilość warzyw i rozbudowany skład. Oba produkty dostały najniższą możliwą notę.
Co zatem wrzucić do koszyka, kiedy nie masz czasu stać przy garnkach? Spośród przetestowanych obiadów najlepiej rozważyć fasolkę po bretońsku lub kurczaka z purée marchewkowym. Pamiętaj jednak, że nawet najwyżej ocenione gotowce w tym zestawieniu nie zachwyciły eksperta. Przed zakupem zerknij więc również na skład, zamiast sugerować się wyłącznie ceną czy wielkością porcji.
Całe wideo z pełnym komentarzem Kuby Woźniaka na temat dań obejrzysz tutaj:


Obserwuj nas na Google














