W wielu polskich domach, na przykład w moim, wraca się dziś do tradycyjnych receptur i prostych składników. Nic dziwnego – są jakościowe, łatwo dostępne i dają ogrom możliwości. Ja ostatnio w zaprzyjaźnionym sklepie mięsnym kupiłam znakomity kawałek wieprzowiny, za który zapłaciłam mniej niż za surowy boczek, a przygotowałam z niego na start aż 2 dania. Moi bliscy do teraz oblizują się na myśl o tych pysznościach. Na pewno nie był to ostatni raz, kiedy wybrałam to mięso.
Podgardle wieprzowe - co to za mięso i w jakich kuchniach jest popularne?
Podgardle wieprzowe to kawałek mięsa pochodzący z dolnej części głowy świni. Charakteryzuje się dużą zawartością tłuszczu, ale właśnie to sprawia, że jest tak aromatyczne i soczyste.
W Polsce największą popularność zdobyło w czasach PRL-u, kiedy liczyła się oszczędność i maksymalne wykorzystanie dostępnych produktów. Wówczas często wytapiano z niego smalec ze skwarkami, dodawano do kaszanek i domowych wędlin, a także smażono jako prosty dodatek do chleba czy ziemniaków. W wielu domach mielono je z przyprawami i cebulą, tworząc aromatyczne pasty do pieczywa, które były sycące i tanie. Dzięki swojej dostępności i intensywnemu smakowi podgardle stało się symbolem kuchni zaradnej, ale jednocześnie bardzo konkretnej i pełnej charakteru.
Podgardle wieprzowe nie jest wyłącznie polskim przysmakiem – sięga się po nie także w innych krajach Europy i świata, zwłaszcza tam, gdzie ceni się tradycyjne podejście do mięsa (tzw. „nose to tail”, czyli wykorzystanie całości zwierzęcia). Popularne jest m.in. w Czechach, na Słowacji czy w Niemczech, gdzie wykorzystuje się je do wyrobu kiełbas, pasztetów i smalców. We Włoszech z kolei jego odpowiednikiem jest guanciale, które stanowi podstawę takich klasyków jak carbonara czy amatriciana. W kuchni azjatyckiej również znajdziesz podobne, tłuste kawałki wieprzowiny, wykorzystywane do długiego duszenia lub smażenia.
Jak wykorzystać podgardle wieprzowe?
Największą zaletą podgardla jest jego uniwersalność. Możesz przygotować z niego wiele tradycyjnych przysmaków, które kojarzą się z babciną kuchnią.
Wykorzystasz je np. do:
- robienia skwarek – chrupiących, aromatycznych, idealnych do ziemniaków czy pierogów
- wytapiania smalcu – świetnego do chleba z ogórkiem kiszonym
- przygotowania kremowych i wilgotnych pasztetów
- sycących mięsnych farszów np. na pierogi
- bigosu, kapuśniaku lub młodej kapusty
Moja rodzina po pierwszej próbie tak się w nim rozsmakowała, że za drugim podejściem kupiłam nie tylko surowe podgardle, ale też kawałek wędzonego. Przygotowałam z niego wyśmienitą, sycącą pastę na chleb.
Przepis na smarowidło na kanapki z podgardla
Składniki:
- 40 dag podgardla wieprzowego wędzonego
- 1/2 cebuli
- 2 ząbki czosnku
- olej do smażenia
- 1/2 łyżki suszonego majeranku
- 1 szczypta chili
- sól czosnkowa – według uznania
Sposób przygotowania:
- Cebulę pokrój w kostkę i zeszklij na oleju.
- Dodaj posiekany czosnek, majeranek, chili i odrobinę soli czosnkowej. Smaż chwilę razem.
- Podgardle (bez skóry) pokrój na mniejsze kawałki.
- Zmiel wszystko dwukrotnie w maszynce razem z cebulą i przyprawami.
- Dokładnie wymieszaj i gotowe – możesz od razu smarować chleb.
Takie smarowidło jest intensywne w smaku, lekko pikantne i niezwykle aromatyczne. Świetnie pasuje do kiszonych ogórków lub innych domowych przetworów.
Fot. Getty/iStock, Andrey Zhuravlev
Podgardle wieprzowe to nieco zapomniany produkt, który zdecydowanie zasługuje na powrót do twojej kuchni. Jest tańsze niż boczek, a pozwala przygotować równie smaczne, a nawet lepsze dania. Szczególnie warto wykorzystać je na okrasę do innych dań, do farszów i domowych smarowideł. Jeśli lubisz tradycyjne smaki i chcesz gotować oszczędnie, koniecznie daj mu szansę.

















