Sklepowe stoiska piekarnicze są dziś naprawdę rozbudowane. Obok kajzerek znajdziesz chleby żytnie, ciabatty, bagietki, croissanty i gotowe przekąski. Nie zawsze łatwo jednak od razu ustalić, gdzie powstał produkt, który chwilę później ląduje w twoim koszyku. W niektórych przypadkach trzeba być nieco bardziej spostrzegawczym niż zwykle.

Jedna półka, wielu producentów. Tak wygląda to w Biedronce

Biedronka korzysta z usług wielu zewnętrznych zakładów. Sporo pieczywa sprzedawanego luzem trafia do sklepów jako produkt głęboko mrożony, a na miejscu jest odpiekane. Za dobrze znanymi bułkami i chlebami stoją zarówno duże przedsiębiorstwa, jak i bardziej lokalne piekarnie.

Przykładów jest sporo. Bułkę 100 proc. żytnią produkuje Zakład Piekarniczy Omar z Kielc, bułkę codzienną, chleb słonecznikowy oraz ciabattę m.in. Inter Europol z Marek, a bułkę poznańską La Lorraine z Nowego Dworu Mazowieckiego - belgijska firma z oddziałem w Polsce.

Chleb śniadaniowy powstaje w zakładach Oskroba w Człekówce koło Kołbieli. Z kolei popularny, bestsellerowy chleb żytni 100 proc. bez dodatku drożdży (ten z 3 składników) przygotowuje Spółdzielnia Piekarsko-Ciastkarska w Warszawie. 

Bagietka może przyjechać z Niemiec. A to dopiero początek

Jeszcze ciekawiej robi się przy pozostałych wypiekach i przekąskach. Bagietkę czosnkową dla Biedronki produkują m.in. Aryzta Polska i La Lorraine, ale wśród wskazanych producentów znajduje się również Aryzta Bakeries Deutschland z Niemiec. Oznacza to, że uwielbiana bagietka może pokonać całkiem sporą trasę, zanim zostanie odpieczona w sklepie.

Croissant z masłem może pochodzić z Polski albo Francji. Cynamonki do Biedronki również jadą z Francji, a konkretnie z Bretanii. Przy innych gotowych przekąskach pojawiają się kolejne zagraniczne firmy. Tost z szynką i serem szykuje niemiecki Bakerman, natomiast przy kurczaku curry, hot dogu, pinsie, zapiekance czy mini pizzy wskazywana jest firma Frost z Preszowa na Słowacji. Sama przyznaję, że przy zwykłych zakupach raczej nie obstawiałabym takiej mapy pochodzenia. 

Na stronie internetowej wciąż w niektórych przypadkach brakuje pochodzenia pieczywa oraz listy jego makroskładników. Nie ma ich w przypadku chleba wyśmienitego, chleba 4 ziarna i chleba pszennego z mąką graham - choć mogą być dostępne na miejscu w sklepie stacjonarnym. 

A kto piecze dla Lidla? Tutaj odpowiedź nie zawsze jest pod ręką

Lidl szczegółowo informuje na swojej stronie o składzie produktów, sposobie przygotowania, wadze wypieku i wartościach odżywczych. Pod tym względem dociekliwy klient dostaje sporo danych. Brakuje na niej jednak elementu, który przy wielu produktach Biedronki można znaleźć łatwiej, czyli konkretnej nazwy producenta: 

https://www.lidl.pl/

Na ten temat więcej można dowiedzieć się podczas wizyty w sklepie. Przy chlebie Geparda marki Piekarnia Lidla pojawia się dopisek o Piekarni Oskroba z okolic Kołbieli. Ten producent przygotowuje również dla sieci chleb tostowy pszenny oraz wieloziarnisty. Przy innych wypiekach można natomiast znaleźć przede wszystkim ogólną informację, że zostały wyprodukowane dla Lidla. Sieć zachęca na swojej stronie internetowej, by o dodatkowe szczegóły szukać u pracowników działu lub na firmowym czacie:

https://obsluga-klienta.lidl.pl/

Następnym razem, gdy sięgniesz po ciepłą bułkę czy bagietkę, zerknij na informację o producencie. Za dyskontową półką może stać zarówno niewielki zakład z Kielc, Marek czy Warszawy, duża piekarnia - polski oddział zagranicznej sieci, ale też lokalny producent z Niemiec, Francji czy też ze Słowacji. Sklepowy piec jest więc często ostatnim przystankiem znacznie dłuższej drogi.