Zniknęły z półek w Lidlu gdzieś 2 lata temu, ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu. Pojawiły się niemal tak samo niepostrzeżenie. Najpierw w pojedynczych sklepach, a teraz są dostępne już chyba w każdym Lidlu. Chrupiące, pachnące i po prostu pyszne. Czekałam na nie tak długo, że teraz nie mogę się im oprzeć.
Co to za bułeczki?
Mowa o fińskim pieczywie żytnim bio. Ma ono kształt kwadratowych bułeczek o ciemnej, karmelowej barwie. W składzie znajdziesz zaledwie kilka składników: żyto pełnoziarniste 59% (mąka żytnia, słód żytni), woda, płatki ziemniaczane, cukier, drożdże, sól jodowana.
Jego prosty skład to niejedyna zaleta. Dla mnie najważniejszy jest smak. A ten zachwyca od pierwszego kęsa.
Redakcja MojeGotowanie.pl
Smak nie do podrobienia
To pieczywo mocno różni się od klasycznych żytnich bułek. Z zewnątrz jest bardzo chrupiące, natomiast w środku miękkie i puszyste. Ma postać cienkiego, płaskiego chlebka, który wygląda, jakby był od razu przekrojony.
Nie są to puchate bułki, które możesz jeść jedna za drugą. Już jedna nasyci cię niemal po kokardy. Bułeczka 90 g ma 195 kalorii i kosztuje 1,69 zł. Choć jest droższa od bułek pszennych, to moim zdaniem, za ten smak warto zapłacić więcej. Lekko karmelowy, słodkawy, nieco orzechowy.
Redakcja MojeGotowanie.pl
Już po rozkrojeniu widać, że bułka ta jest zwarta, mięsista, ale jednocześnie dość wilgotna. Nie zatyka tak, jak pszenne bułki z marketów. Kiedyś Lidl miał w ofercie również owsianą kuzynkę tych bułek (fińskie pieczywo owsiane), czekam z niecierpliwością na informację, czy i ona powróci do sprzedaży.
Moje pomysły na fińskie pieczywo z Lidla
Najbardziej lubię je przekroić na pół i zjadać z kremowym serkiem, zieleniną oraz plastrami szynki. Choć tak naprawdę sprawdzi się w każdym zestawieniu. Będzie dobrze smakowało również w wersji na słodko, z dżemem, konfiturą lub kremem orzechowym. Jej wyrazisty smak świetnie sprawdzi się jako dodatek do zup. Lubię je maczać w gulaszu, grochowej albo ogórkowej. Z powodzeniem możesz je wykorzystać dokładnie tak samo jak pszenne bułeczki.
Fińskie bułki z Lidla a skandynawskie pieczywo
To pieczywo z Lidla rzeczywiście wyglądem i smakiem przypomina bułki i chleby, jakie można dostać w Finlandii. Nie wiem, czy wiesz, ale tam właśnie króluje pieczywo żytnie, zazwyczaj na zakwasie, i to ono uznawane jest za najsmaczniejsze. Zależnie od regionu kraju różni się nieco kolorem, kształtem i składem.
Te bułeczki z Lidla najbardziej przypominają ruisreikäleipä, czyli żytnie bułeczki fińskie z dziurką. Miękisz mają niemal taki sam, różnią się jedynie kształtem. Są one bardzo znane i chętnie jedzone w Finlandii.

















