Czerstwy chleb to problem, który wraca w niemal każdej kuchni. Sama nieraz łapię się na tym, że kupuję za dużo pieczywa, bo pachnie tak dobrze w piekarni, że trudno się powstrzymać. Następnego dnia kromki są już sztywne, a bułki tracą swoją lekkość. Z czasem zacząłem testować różne domowe sposoby na ich odświeżenie. Jedne działały średnio, inne wcale. Aż trafiłam na prosty trik, który trwa dosłownie chwilę i nie wymaga piekarnika.
Dlaczego pieczywo szybko czerstwieje i czy da się to odwrócić
Zanim przejdziesz do samego triku, dobrze zrozumieć jedną rzecz: chleb nie robi się twardy dlatego, że „wysycha”. W rzeczywistości zachodzi w nim proces zwany retrogradacją skrobi. Brzmi naukowo, ale w praktyce chodzi o to, że struktura skrobi w pieczywie zaczyna się zmieniać po upieczeniu. Miąższ traci elastyczność, robi się zbity, a kromki stają się suche i kruche.
Jeśli zdarzyło ci się kiedyś odświeżyć chleb w piekarniku, pewnie zauważyłeś ciekawą rzecz. Przez chwilę znów smakuje jak świeży. Dzieje się tak dlatego, że wysoka temperatura i wilgoć mogą częściowo odwrócić ten proces. Problem w tym, że piekarnik nie zawsze jest wygodny. Rozgrzewanie go dla jednej bułki trwa dłużej niż samo jedzenie śniadania. I wtedy warto wykorzystać ten prosty trik.
Trik z miseczką, który przywraca pieczywu świeżość
Czerstwy chleb, a także bułki, odświeżam w mikrofali. Jednak nie wystarczy włożyć pieczywa do kuchenki mikrofalowej. Odświeżając je w ten sposób, bardzo się wysuszą, dlatego polecam użyć triku z miseczką. Razem z pieczywem do mikrofali włóż małą miseczkę z wodą. Dzięki niej pieczywo nie wysychnie podczas podgrzewania, a para wodna pomoże zmiękczyć miąższ.
Potrzebujesz tylko trzech rzeczy:
- pieczywa
- wilgotnego ręcznika papierowego lub kuchennego
- małej miseczki z wodą
Sposób przygotowania:
- Najpierw zajmij się pieczywem. Jeśli odświeżasz bułkę, owiń ją lekko zwilżonym ręcznikiem papierowym. Nie powinien być mokry, tylko delikatnie wilgotny. Ja zazwyczaj zwilżam ręcznik pod kranem i potem lekko go wyciskam. Ten etap jest bardzo ważny. Wilgoć z ręcznika podczas podgrzewania zamieni się w parę, która wnika w pieczywo i przywraca mu elastyczność. Jeśli masz kilka bułek albo kawałek chleba, zrób to samo. Każdą bułkę owiń osobno albo zawiń kawałek chleba w wilgotny ręcznik kuchenny.
- Teraz pojawia się drugi element triku, czyli miseczka z wodą. Postaw ją obok pieczywa. W czasie podgrzewania woda zacznie parować i stworzy w środku wilgotne środowisko.To naprawdę robi różnicę. Bez tego pieczywo potrafi szybko zrobić się gumowate albo przesuszone.
- Całość włóż do mikrofalówki. Ustaw moc na 600-700 W. Podgrzewaj przez ok. 20 sekund (czas dla 2 bułek lub 2 kromek chleba). Jedną bułkę lub jedną kromkę chleba odgrzewaj przez ok. 15 sekund.
- Po podgrzaniu nie wyciągaj pieczywa od razu z ręcznika. Zostaw ją w nim jeszcze około 30 sekund. Para rozprowadzi się wtedy równomiernie i efekt będzie znacznie lepszy.
Za każdym razem, gdy robię taką bułkę do śniadania, mam wrażenie, że dopiero co przyniosłam ją z piekarni.
Z jakim pieczywem ten trik działa najlepiej
Choć metoda z miseczką jest bardzo skuteczna, nie zawsze daje identyczny efekt. Wiele zależy od rodzaju pieczywa i tego, jak długo już leży. Najlepsze rezultaty uzyskasz przy pieczywie, które ma maksymalnie 2-3 dni. Wtedy struktura miąższu wciąż jest w miarę elastyczna i łatwo ją przywrócić. Świetnie sprawdzają się:
- kajzerki
- bułki pszenne
- bagietki
- chleb pszenny
- chleb pszenno-żytni
Takie pieczywo po kilkunastu sekundach potrafi naprawdę smakować jak świeże. Trochę trudniej jest z bardzo ciężkimi chlebami razowymi, żytnimi na zakwasie albo z pieczywem z dużą ilością ziaren. One z natury mają bardziej zwartą strukturę. Wtedy trik nadal pomaga, ale efekt będzie raczej „miększy niż wcześniej”, a nie identyczny jak w świeżym chlebie. Najgorzej reaguje pieczywo, które jest bardzo stare i mocno wysuszone. Jeśli bułka leżycztery dni na blacie, często jest już po prostu zbyt sucha.
















