Lipień jest rybą, którą zobaczysz w każdym sklepie rybnym. Częściej słyszą o nim wędkarze, niż osoby planujące zwykły piątkowy obiad, a szkoda, bo jego mięso jest delikatne, chude i bardzo smaczne. Ma mniej intensywny smak niż wiele tłustych ryb, dlatego dobrze przyjmuje wszelkie dodatki, takie jak masło, cytryna, koperek, pietruszka czy czosnek. Nie potrzebuje też ciężkich marynat ani długiej obróbki.
Lipień, czyli tymiankowa ryba
Lipień, czyli lipień pospolity, to słodkowodna ryba z rodziny łososiowatych. Jest więc całkiem bliskim krewniakiem pstrąga i łososia, choć na talerzach pojawia się znacznie rzadziej niż te dwa klasyki. Szkoda, bo to prawdziwy przysmak i wyjątkowy czyścioch. Nazywa się go nawet naturalnym wyznacznikiem jakości, ponieważ żyje głównie w czystych, chłodnych i dobrze natlenionych rzekach. Dorasta zwykle do około 30 cm, choć większe osobniki mogą być znacznie okazalsze.
Jego znak rozpoznawczy to duża, piękna płetwa grzbietowa, która u dorosłych ryb wygląda niemal jak wachlarz. Nazwa łacińska lipienia, czyli Thymallus thymallus, wiąże się z tym, że świeżo złowiona ryba ma delikatny zapach tymianku. Stąd właśnie określenie „tymiankowa ryba”, z którego słynie lipień.
Dlaczego warto zaprosić tę rybę na stół?
Lipień jest rybą lekką i delikatną, dlatego dobrze sprawdzi się u osób, które nie przepadają za typowym mocno „rybnym” smakiem. Jego mięso jest chude, a jednocześnie nie powinno wychodzić suche, jeśli przygotujecie je krótko i łagodnie. Jak inne ryby, dostarcza pełnowartościowego białka, które jest potrzebne mięśniom i pomaga utrzymać sytość po posiłku. Może być dobrym wyborem na lekki obiad, szczególnie gdy podacie go z ziemniakami z wody, kaszą, warzywami gotowanymi na parze albo prostą surówką.
Warto też docenić małą liczbę ości. To ważne zwłaszcza dla tych, którzy lubią ryby, ale nie mają cierpliwości do długiego wybierania drobnych ości z każdego kęsa. Lipień jest też rybą, którą najlepiej przygotować świeżą, bo jego delikatne mięso nie powinno długo czekać na obróbkę. Źródła wędkarskie zwracają uwagę, że po złowieniu należy przyrządzić go możliwie szybko albo od razu zamrozić.
Lipień w kuchni - jak go podać?
Lipienia warto przygotować podobnie jak pstrąga. Najlepiej smakuje wtedy, gdy nie przykryjecie jego naturalnego aromatu zbyt mocnymi przyprawami. Wystarczą sól, pieprz, cytryna, masło i zioła. Bardzo dobry będzie lipień pieczony w całości, smażony na maśle klarowanym albo duszony krótko w sosie śmietanowo-koperkowym. Pasują do niego klasyczne polskie dodatki: młode ziemniaki, ogórki kiszone, buraczki, marchewka z groszkiem, kapusta zasmażana albo sałatka z pomidorów i cebuli.
Można też zrobić z niego delikatną zupę rybną. Wystarczy bulion warzywny, kawałki ryby, marchew, por, liść laurowy, odrobina śmietanki i dużo koperku. Lipień nie potrzebuje długiego gotowania - zbyt mocna obróbka sprawi, że mięso zacznie się rozpadać.

















