Do zimowych potraw warto dorzucić pewien korzeń. Działa już bardzo mały kawałek i to za każdym razem. Jeśli usiądziesz do stołu w grubym wełnianym swetrze, po pierwszym talerzu rozgrzewającej zupy z tym dodatkiem szybko go ściągniesz (i poprosisz o dokładkę). 

Co warto dodać do zupy zimą?

Poza mięsem, warzywami strączkowymi i oczywiście przyprawami, polecam prosty azjatycki patent. Chodzi o starcie kawałka korzenia świeżego imbiru na drobnych oczkach tarki i dorzucenie go w tej formie do garnka. Imbir ma właściwości silnie rozgrzewające, dlatego w czasie mrozów warto np. pić napar na jego bazie. Jednak równie dobrze można go również wrzucić do zupy. Zadziała tak samo, a dodatkowo wzmocni jej smak i wartości odżywcze. Imbir najlepiej jest dodać pod koniec gotowania, ok. 20 minut przed zdjęciem zupy z ognia. 

Fot. Getty/iStock, 4kodiak

Do jakich zup dodawać imbir?

Imbir sprawdzi się nie tylko do zimowego rosołu. To świetne urozmaicenie także innych popularnych o tej porze roku zup. Wystarczy niewielka jego ilość (dosłownie 1 łyżeczka od herbaty), żeby wzmocnić rozgrzewające właściwości m.in.

  • zupy fasolowej
  • zupy grochowej
  • zupy dyniowej
  • zupy rybnej
  • zupy szpinakowej
  • flaczków 
  • zup tajskich z mleczkiem kokosowym i kurkumą
  • ramenu

Jednak moją ulubioną zupą z tym dodatkiem jest zimowa zupa z kurczakiem. Dodaję do niej sporo soczystego drobiowego mięsa z udek kurczaka, fasolkę, świeży imbir, nieco chili, czosnku i dużo aromatycznych ziół. Dokładny przepis na tę pychotkę podaję poniżej. 

Przepis na rozgrzewającą zupę z kurczakiem i imbirem

Składniki:

  • 1 kg mięsa z udek kurczaka (bez skóry)
  • 2-3 łyżki oleju słonecznikowego
  • 5-6 szklanek zimnej wody
  • 2 liście laurowe
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 4 spore ziemniaki
  • 1 łyżka startego lub drobno posiekanego świeżego imbiru
  • 1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • 1/2 łyżeczki oregano
  • 3 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • 1 puszka drobnej fasolki w zalewie (użyłam flażoletki)
  • 1/2 łyżeczki suszonego chili w płatkach
  • 1 szklanka przecieru pomidorowego
  • 1 i 1/2 łyżeczki mąki pszennej

Sposób przygotowania:

  1. Mięso kurczaka pokrój na kilkucentymetrowe kawałki. 
  2. Wrzuć je na patelnię z rozgrzanym olejem, lekko posól i smaż do lekkiego przyrumienienia. 
  3. Wodę przelej do dużego garnka, dodaj liście laurowe oraz podsmażone mięso i zacznij gotować całość na małym ogniu. 
  4. W międzyczasie na oleju pozostałym po smażeniu podsmaż pokrojoną w kostkę cebulę. Musi się tylko zeszklić. 
  5. Dorzuć do niej pokrojone w małą kosteczkę ziemniaki i smaż je razem z cebulką do lekkiego przyrumienienia.
  6. Następnie cebulę i ziemniaki przełóż do zupy. 
  7. Dopraw zupę papryką w proszku, dodaj imbir i zioła.
  8. Gotuj aż mięso będzie miękkie. 
  9. Wtedy dodaj fasolkę (wcześniej przelej ją zimną wodą na sicie i odsącz), chili w płatkach, oraz przecier pomidorowy rozrobiony na gładką pastę z mąką. 
  10. Wymieszaj, gotuj całość jeszcze kilka minut. 
  11. Na koniec dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, dopraw do smaku sosem sojowym, solą i pieprzem. 

Tę rozgrzewającą zupę z kurczakiem możesz podać z kleksem gęstej śmietany i drobno posiekaną natką pietruszki albo szczypiorkiem. Świetnie smakuje po prostu z kromką świeżego chleba. 

Źródło przepisu: www.przyslijprzepis.pl