W naszej redakcji jest wiele koneserek serka wiejskiego, które mogłyby jeść go niemal codziennie na śniadanie i kolację. Ja do nich nie należałam. Żadne twarożki tego typu, jakie znajdowałam w lodówkach Lidlu czy Biedronce (szczególnie ich marek własnych), nie robiły na mnie wrażenia. Myślałam, że to po prostu nie jest produkt dla mnie, aż skosztowałam serka wiejskiego polskiej marki. Od tamtego dnia nie kręcę już nosem na twarożek, ale też nie robię żadnych wyjątków. Kupuję tylko i wyłącznie ten produkt.
Ten serek wiejski jest top of the top
Wcześniej próbowałam większości serków wiejskich (a także twarożków grani) dostępnych w marketach. Kończyło się na jednej łyżce, czasem dwóch. Jedne były dla mnie zbyt kwaśne, inne miały za bardzo wodnistą śmietankę albo nieidealne granulki, które przypominały mi twaróg po przejściach... Na tym tle zaskoczył mnie serek wiejski marki Krasnystaw od Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Krasnymstawie.
Już po otwarciu widać różnicę. Śmietanka jest gęsta i delikatna, nie oddziela się od ziaren i nie wygląda jak rozwodnione mleko. Same granulki są miękkie, sprężyste i przyjemnie kremowe po przegryzieniu. Całość smakuje świeżo, lekko słono i bardzo naturalnie. To jeden z tych produktów, które można jeść prosto z kubeczka bez żadnych dodatków i nadal mieć ochotę na więcej.
Ogromny plus należy się też za skład. Znajdziesz tu tylko 3 składniki: serek twarogowy ziarnisty z mleka, śmietankę i sól. Bez zagęstników, mleka w proszku, konserwantów czy dziwnych, kompletnie zbędnych dodatków. W dzisiejszych czasach taki prosty skład naprawdę zasługuje na uwagę.
Fot. redakcja Mojegotowanie.pl
Dlaczego warto mieć serek wiejski Krasnystaw w lodówce?
Serek wiejski od lat uchodzi za jeden z najlepszych produktów dla osób, które chcą jeść sycąco, a jednocześnie lekko. I trudno się dziwić. Ma 11 g białka na 100 g i dobrze sprawdza się o każdej porze dnia - zarówno na śniadanie, jak i kolację czy szybką przekąskę w czasie pracy.
Można go łatwo dopasować do własnych upodobań. Smakuje zarówno na słodko, jak i wytrawnie. Wystarczy kilka dodatków i w kilka minut masz gotowy pełnowartościowy posiłek.
Z czym najlepiej jeść serek wiejski?
Możliwości jest naprawdę mnóstwo. Jeśli lubisz klasykę, wystarczy szczypiorek, rzodkiewka i kromka świeżego chleba. Taki prosty zestaw smakuje świetnie i syci na długo. Bardzo dobrze sprawdza się też z pomidorami, ogórkiem, awokado albo jajkiem na twardo.
Na słodko warto połączyć go z owocami sezonowymi. Truskawki, maliny, borówki czy banan pasują idealnie. Możesz dodać odrobinę miodu, cynamonu albo kilka orzechów i zrobić prosty deser.
Coraz więcej osób wykorzystuje serek wiejski także do bardziej kreatywnych przepisów. W Internecie ogromną popularnością cieszą się:
- bułeczki z serka wiejskiego
- lody z serka wiejskiego
- naleśniki wysokobiałkowe
- pasty kanapkowe
- serniki na zimno
- desery proteinowe
- placuszki i gofry na bazie tego twarożku
To właśnie uniwersalność sprawia, że taki produkt warto mieć zawsze pod ręką. Można z niego wyczarować zarówno szybkie śniadanie, jak i lekką kolację albo deser.
Smakuje jak dawny, dobry nabiał
W serku Krasnystaw jest coś, co trudno dziś znaleźć w masowo produkowanej żywności. Smakuje po prostu naturalnie. Ma idealnie śmietankowy smak i konsystencję, która przypomina prawdziwy domowy twarożek ze śmietanką.
Producent podkreśla, że mleko używane do produkcji pochodzi od krów hodowanych na Lubelszczyźnie. I być może właśnie dlatego ten serek smakuje tak dobrze. Czuć w nim prostotę i brak kombinowania.
Dużym plusem jest też cena. Ok. 4 zł za 200 g produktu o tak dobrym składzie i jakości to dziś naprawdę uczciwa oferta. Serki tej marki można znaleźć między innymi w sklepach sieci Carrefour i Lewiatan.
Jeśli lubisz proste produkty z dobrym składem i prawdziwym smakiem, daj mu szansę, jak ja to zrobiłam. Teraz to dla mnie szczere 11/10. Serek wiejski OSM Krasnystaw wyróżnia się gęstą śmietanką, kremowymi ziarenkami oraz czystym składem. To jeden z tych produktów, które warto mieć w lodówce zawsze pod ręką.

















