Czasy się zmieniły, a wraz z nimi nasze podejście do jedzenia. Kiedyś wybór był dużo mniejszy, ale smak wielu produktów wspomina się do dziś. Niektóre wędliny do teraz budzą sentyment. Jedna z nich nadal jest łatwo dostępna i tania, a rzadziej trafia do naszych koszyków niż zwykła kiełbasa czy szynka. Szkoda, bo wciąż ma wiele do zaoferowania.

Kiełbasa szynkowa – co to jest?

To klasyczna wędlina drobno rozdrobniona, produkowana głównie z mięsa wieprzowego, najczęściej z dodatkiem mięsa z szynki. Ma zwartą, ale delikatną strukturę, jasnoróżowy kolor i łagodny, lekko wędzony smak. Nie dominują w niej przyprawy, dzięki czemu dobrze komponuje się z pieczywem, świeżymi warzywami i różnymi dodatkami.

Kiełbasa szynkowa od lat jest obecna w polskich sklepach mięsnych, ale bywa postrzegana jako zbyt zwyczajna. Tymczasem jej neutralny smak to ogromna zaleta. Możesz ją wykorzystać na wiele sposobów, nie tylko na kanapce.

Fot. Adobe Stock, Olo

Dlaczego w PRL smakowała tak dobrze?

Wielu osobom wydaje się, że to wyłącznie sentyment, ale na smak tej wędliny wpływało kilka konkretnych czynników. Od razu przychodzą mi na myśl te oczywiste:

  • używano prostych receptur, z krótką listą składników
  • mięso stanowiło największą część składu tej wędliny
  • przyprawiano ją oszczędnie, więc smakowała praktycznie każdemu
  • była zawsze świeża, bo szybko znikała ze sklepów

Do tego dochodzi kontekst. W czasach, gdy sklepy świeciły pustkami, kanapki z dobrą wędliną były czymś, na co się czekało.

Z czego robiono kiełbasę szynkową w PRL-u?

O tym możemy dowiedzieć się z okólników z tamtego czasu. Centralny Zarząd Przemysłu Mięsnego opracował receptury na wędliny i wdrożył do wszystkich masarni. Była to tzw. „16”, czyli przepisy wewn. nr 16: Zbiór receptur i skrótów instrukcji na wędliny i wyroby wędliniarskie przeznaczone na rynek krajowy. W oparciu o te przepisy i zasady polskie masarnie miały produkować cały swój asortyment.

Do produkcji kiełbasy szynkowej, według tych wytycznych, używano wtedy wyłącznie wieprzowiny oraz niewielkiej ilości przypraw. 85% wsadu stanowiło mięso klasy I (wieprzowina z rozbioru szynek, łopatek i biodrówki), a 15% była to wieprzowina klasy III (np. golonka). Z przypraw do wyrobu tej wędliny używano m.in. cukru, soli warzonki, pieprzu, kolendry i gałki muszkatołowej. 

Jak wykorzystać kiełbasę szynkową?

Najczęściej kończy jako dodatek do kanapek z pomidorem czy ogórkiem, ale to tylko początek jej możliwości. Świetnie nadaje się do dań na ciepło, bo nie dominuje smakiem i łatwo łączy się z innymi składnikami. Możesz ją:

  • podsmażyć z cebulą i dodać do jajecznicy lub omletu
  • pokroić w kostkę i wykorzystać do zapiekanek
  • dodać do makaronu z sosem śmietanowym
  • użyć jako składnik farszu do naleśników
  • pokroić, podsmażyć i dorzucić do zupy jarzynowej, kapuśniaku, gulaszu lub bigosu
  • połączyć z jajkiem i serem w tostach lub wytrawnych muffinkach 

Ta wędlina dobrze smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno, dlatego warto mieć ją w lodówce jako bazę do szybkiego posiłku. Jeśli dasz jej szansę, szybko przekonasz się, że to pyszny wybór. Warto wrócić do prostych smaków, które kiedyś dawały tyle przyjemności.