Czasy się zmieniły, a wraz z nimi nasze podejście do jedzenia. Kiedyś wybór był dużo mniejszy, ale smak wielu produktów wspomina się do dziś. Niektóre wędliny do teraz budzą sentyment. Jedna z nich nadal jest łatwo dostępna i tania, a rzadziej trafia do naszych koszyków niż zwykła kiełbasa czy szynka. Szkoda, bo wciąż ma wiele do zaoferowania.
Kiełbasa szynkowa – co to jest?
To klasyczna wędlina drobno rozdrobniona, produkowana głównie z mięsa wieprzowego, najczęściej z dodatkiem mięsa z szynki. Ma zwartą, ale delikatną strukturę, jasnoróżowy kolor i łagodny, lekko wędzony smak. Nie dominują w niej przyprawy, dzięki czemu dobrze komponuje się z pieczywem, świeżymi warzywami i różnymi dodatkami.
Kiełbasa szynkowa od lat jest obecna w polskich sklepach mięsnych, ale bywa postrzegana jako zbyt zwyczajna. Tymczasem jej neutralny smak to ogromna zaleta. Możesz ją wykorzystać na wiele sposobów, nie tylko na kanapce.

Dlaczego w PRL smakowała tak dobrze?
Wielu osobom wydaje się, że to wyłącznie sentyment, ale na smak tej wędliny wpływało kilka konkretnych czynników. Od razu przychodzą mi na myśl te oczywiste:
- używano prostych receptur, z krótką listą składników
- mięso stanowiło największą część składu tej wędliny
- przyprawiano ją oszczędnie, więc smakowała praktycznie każdemu
- była zawsze świeża, bo szybko znikała ze sklepów
Do tego dochodzi kontekst. W czasach, gdy sklepy świeciły pustkami, kanapki z dobrą wędliną były czymś, na co się czekało.
Z czego robiono kiełbasę szynkową w PRL-u?
O tym możemy dowiedzieć się z okólników z tamtego czasu. Centralny Zarząd Przemysłu Mięsnego opracował receptury na wędliny i wdrożył do wszystkich masarni. Była to tzw. „16”, czyli przepisy wewn. nr 16: Zbiór receptur i skrótów instrukcji na wędliny i wyroby wędliniarskie przeznaczone na rynek krajowy. W oparciu o te przepisy i zasady polskie masarnie miały produkować cały swój asortyment.
Do produkcji kiełbasy szynkowej, według tych wytycznych, używano wtedy wyłącznie wieprzowiny oraz niewielkiej ilości przypraw. 85% wsadu stanowiło mięso klasy I (wieprzowina z rozbioru szynek, łopatek i biodrówki), a 15% była to wieprzowina klasy III (np. golonka). Z przypraw do wyrobu tej wędliny używano m.in. cukru, soli warzonki, pieprzu, kolendry i gałki muszkatołowej.
Jak wykorzystać kiełbasę szynkową?
Najczęściej kończy jako dodatek do kanapek z pomidorem czy ogórkiem, ale to tylko początek jej możliwości. Świetnie nadaje się do dań na ciepło, bo nie dominuje smakiem i łatwo łączy się z innymi składnikami. Możesz ją:
- podsmażyć z cebulą i dodać do jajecznicy lub omletu
- pokroić w kostkę i wykorzystać do zapiekanek
- dodać do makaronu z sosem śmietanowym
- użyć jako składnik farszu do naleśników
- pokroić, podsmażyć i dorzucić do zupy jarzynowej, kapuśniaku, gulaszu lub bigosu
- połączyć z jajkiem i serem w tostach lub wytrawnych muffinkach
Ta wędlina dobrze smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno, dlatego warto mieć ją w lodówce jako bazę do szybkiego posiłku. Jeśli dasz jej szansę, szybko przekonasz się, że to pyszny wybór. Warto wrócić do prostych smaków, które kiedyś dawały tyle przyjemności.
















