Lista dodatków smakowych do rosołu zdaje się nie mieć końca i wszędzie, gdzie się go gotuje, popularne są inne triki. Niewiele osób o tym wie, ale rosół równie mocno jak my, kochają Włosi - w wersji drobiowej. Jeśli i ta jest twoją ulubioną, sprawdź włoski patent na uzyskanie (jeszcze) lepszego smaku - jego esencji. Dzięki tej sztuczce zupa zyska kolejny, nowy i jeszcze bogatszy wymiar smaku. Z tej i innej sztuczki warto korzystać szczególnie, jeśli zdarza ci się robić rosół na marketowym kurczaku.
Rosół z selerem naciowym - co dają jego łodygi wywarowi?
We Włoszech seler naciowy jest nieodłącznym składnikiem sofritto - smażonej na samym początku bazy smaku wielu tamtejszych dań. Sofritto pełni tam taką funkcję, jak u nas podsmażona cebula z czosnkiem. Pozostałymi składnikami sofritto są marchewka, cebula i oliwa, na której smaży się warzywa. To wszystko razem tworzy i wzbogaca smak m.in. sosu bolońskiego czy wielu zup. Nie bez powodu w rosole (w tym również włoskim), powtarza się również właśnie marchewka i opalona cebula.
Vincenzo Prosperi, znany włoski kucharz (na YouTubie na ponad 1,6 mln fanów) stosuje seler naciowy do rosołu z przepisu swojej babci. Do tradycyjnej włoszczyzny dodaje 1 dużą łodygę przełamaną na pół. Dodaje ją wraz z marchewką do garnka.
Seler naciowy ma odświeżający, lekko korzenny i goryczkowy, a jednocześnie słodkawy i „zielony” smak. Jest on bardzo złożony, co tylko działa na plus dla rosołu. Może on zastąpić brakującą zieleninę (np. bukiecik z natki pietruszki, który wiele osób dodaje u nas do tradycyjnego polskiego rosołu razem z warzywami - do wygotowania).
Jeśli nie masz akurat natki, ale za to po kątach lodówki gdzieś kryją się 1-2 ostatnie łodygi selera naciowego po jakiejś sałatce, dobrze będzie je dodać. Łodyga selera wzbogaca smak wywaru, nadając mu wyrazisty aromat - podbije jeszcze bardziej to, co ma do zaoferowania wywarowi pietruszka. Dodaje też ziołowej nuty rosołowi - do spółki z resztą przypraw i dodatków.
Inne włoskie triki na idealny rosół
Do rosołu Włosi radzą też dodać skórkę z parmezanu. Można to zrobić wraz z warzywami, gdy rosół będzie już podgotowany lub na 30 minut przed końcem gotowania, jeśli chcesz uzyskać delikatniejszy efekt. Pamiętaj, by przed podaniem ją usunąć.
Inna mało popularna sztuczka to połówka fenkułu - kopru włoskiego. Włosi mają go w swojej kuchni zdecydowanie częściej niż my, a to nie dość, że wspaniały „dosmaczacz”, to jeszcze materiał na chrupiącą, mniej standardową niż zwykle surówkę do drugiego dania. O szczegółach tego triku - kiedy dodać fenkuł i co daje, przeczytasz tutaj:

















