Na przełomie czerwca i lipca w polskich lasach najczęściej pojawiają się kurki, koźlarze, maślaki i borowiki, a zbieracze chwalą się zdobyczami już od dobrych paru tygodni. Start sezonu grzybiarskiego nie jest równy dla wszystkich, bo w ostatnich dniach nad Polskę zawitała potężna fala upałów, która przesusza lasy i sprawia, że grzyby nie pojawiają się wszędzie. Jeśli chcesz wiedzieć, gdzie warto wybrać się z ogromnym koszykiem na początku wakacji 2026, mamy krótką ściągawkę.
Grzyby na początku wakacji 2026 a pogoda
Jeśli marzysz o pełnym koszyku, musisz trafić w rytm pogody. Grzyby wychodzą zwykle po 2-3 dniach ciepła i opadów, gdy ziemia jest dobrze nagrzana. Lokalnie pojawiały się teraz burze, którym towarzyszyły opady deszczu, co sprzyja grzybiarzom. Z prognoz IMGW wynika, że front ma przesuwać się nad zachód i południe kraju, a miejscami spadnie od kilku do 10 mm wody, co może realnie zmienić warunki w lasach, nawet w tych miejscach, gdzie do tej pory grzybów było jak na lekarstwo.
W środę 1 lipca lokalnie prognozowane są opady na wschodzie i zachodzie, a w kolejnych dniach najwięcej deszczu ma pojawić się na południu kraju, miejscami nawet wyżej w górach. To ważne, bo właśnie takie, rozłożone w czasie ochłodzenie i wilgoć, dają grzybom najlepsze warunki.
Gdzie w Polsce szukać grzybów na początku wakacji 2026?
Najwięcej doniesień o udanych zbiorach płynie z Mazowsza i Śląska, a tuż za nimi pojawiają się Małopolska i Wielkopolska. W konkretnych wypowiedziach internautów widać, że w dobrych miejscach grzybiarze znajdują naprawdę sporo okazów. Facebookowa relację spod Serocka w powiecie legionowskim mówi o około 150 borowikach usiatkowanych na niewielkim terenie. Na Śląsku w powiecie kłobuckim grzybiarze znaleźli w dużych ilościach m.in. krasnoborowiki ceglastopore, usiatki oraz koźlarze.
Borowiki i maślaki pojawiły się w lasach między Wałbrzychem a Dzierżoniowem - takie kolejne doniesienia odnaleźć można było na facebookowych grupach. Pierwsze borowiki pojawiły się z kolei w rejonie Pszczyny oraz Żywca.
Kolejne informacje z grup FB dotyczą lasów barlineckich - pomimo suszy, zbiory są całkiem pokaźne. Z kolei Gorce, czyli pasmo górskie leżące w Beskidach Zachodnich, obrodziło już w prawdziwki - rekordzista zebrał 89 sztuk. Ogromne zbiory kurek w okolicach Olsztyna - taką informację przeczytaliśmy w kolejnym poście miłośnika lasów.
Grzybiarze zwracają też uwagę na miejsca, które mają szansę wrócić do gry, gdy w najbliższych dniach popada solidnie. W tradycyjnych regionach grzybowych, takich jak Mazury, Bory Tucholskie, Kaszuby, Puszcza Białowieska i Bieszczady, po odpowiedniej dawce wilgoci wysyp może wrócić ze zdwojoną siłą, więc warto mieć to na uwadze przy planowaniu weekendowych wyjazdów.


Obserwuj nas na Google














