Kiedy myślimy o udanym grzybobraniu, przed oczami zwykle stają dorodne borowiki, podgrzybki albo kurki. Tymczasem polskie lasy kryją setki gatunków, które pozostają w cieniu największych gwiazd. Jednym z nich jest łysostopek pospolity. Już sama nazwa wywołuje uśmiech i sprawia, że trudno przejść obok niej obojętnie. Sam grzyb również jest ciekawy. Nie imponuje rozmiarami, nie trafia na okładki atlasów grzybiarskich, ale dla uważnych spacerowiczów stanowi interesujący element leśnego krajobrazu.

Grzyb, który często widujesz, ale omijasz

Łysostopek pospolity (Gymnopus dryophilus) należy do rodziny twardzioszkowatych i można go spotkać bardzo często, choć niewiele osób zwraca na nie uwagę. Nie wynika to z jego rzadkości, lecz raczej z niepozornego wyglądu.

Kapelusz osiąga zazwyczaj od 2 do 6 centymetrów średnicy. U młodych okazów jest lekko wypukły, później staje się bardziej płaski. Jego barwa może się zmieniać w zależności od wilgotności i warunków pogodowych. Najczęściej przybiera odcienie jasnego brązu, beżu, ochry lub koloru przypominającego wysuszone liście. Dzięki temu doskonale wtapia się w leśne podłoże.

Pod kapeluszem znajdują się jasne blaszki, które z wiekiem mogą nabierać kremowego odcienia. Najbardziej charakterystyczny jest jednak trzon. To właśnie on sprawił, że grzyb otrzymał swoją nietypową nazwę. Nóżka jest cienka, smukła i stosunkowo długa, a przy tym całkiem „łysa” – nie ma żadnych łusek, pochewek, pierścieni ani zamszowej skórki 

W przeciwieństwie do wielu bardziej cenionych gatunków łysostopek nie ma grubego, mięsistego miąższu. Jest delikatny i lekki. Nie oznacza to jednak, że nie zasługuje na uwagę. Dla osób interesujących się grzybami stanowi doskonały przykład tego, jak różnorodny potrafi być świat leśnych organizmów.

Gdzie i kiedy rośnie łysostopek pospolity?

Choć nazwa łysostopka nie jest powszechnie znana, sam grzyb występuje bardzo licznie. Można go znaleźć niemal w całej Polsce. Szczególnie upodobał sobie lasy liściaste i mieszane, gdzie tworzy czasem całe grupy rozrzucone pośród opadłych liści.

Najczęściej pojawia się pod dębami i bukami oraz innymi drzewami liściastymi. Nie oznacza to jednak, że nie można go spotkać w innych typach lasów. Jest gatunkiem dobrze przystosowanym do różnych warunków i potrafi zasiedlać rozmaite środowiska.

Owocniki pojawiają się zwykle już późną wiosną. Można je spotykać przez całe lato i znaczną część jesieni. To kolejna cecha odróżniająca go od wielu bardziej pożądanych gatunków, których wysyp jest często ograniczony do krótszego okresu.

Między innymi dzięki temu może „stawać w szranki” z borowikami. Jest nietrudny do znalezienia, odporny na różne warunki atmosferyczne i rośnie gromadnie, więc przy słabym grzybobraniu można dopełnić nim koszyk.

Jak oczyścić łysostopka i które części wykorzystać?

Ze względu na niewielkie rozmiary łysostopek wymaga nieco innego podejścia niż duże grzyby rurkowe. Podczas zbioru warto wybierać młode, jędrne egzemplarze. Starsze owocniki mogą być bardziej włókniste i mniej atrakcyjne kulinarnie.

Po przyniesieniu do domu pierwszym krokiem powinno być dokładne oczyszczenie kapeluszy. Ponieważ grzyby rosną bezpośrednio na ściółce, często znajdują się na nich drobinki ziemi, fragmenty liści oraz igliwie. Najlepiej usuwać je za pomocą miękkiej szczoteczki lub wilgotnego ręcznika papierowego.

W przypadku łysostopka warto pozbyć się trzonków, które bywają szczególnie twarde i włókniste. Odpowiednio przygotowane kapelusze mogą za to stanowić ciekawy dodatek do innych grzybów. 

Nie zastąpi borowików, ale ma swoje miejsce w kuchni

Smakowo raczej nie postawisz znaku równości między łysostopkiem pospolitym a borowikiem. Mimo to nie można odmówić temu często ignorowanemu grzybkowi pewnych zalet. Przede wszystkim jest jadalny i łatwo dostępny. W sezonie można znaleźć go w wielu lasach, często w dużych ilościach. Dla osób lubiących poznawać mniej popularne gatunki stanowi ciekawą alternatywę dla najbardziej znanych okazów.

Najczęściej wykorzystuje się go jako składnik mieszanek przeznaczonych do sosów, zup czy farszów. Jego smak jest delikatny i nie dominuje innych składników. Właśnie dlatego dobrze współpracuje z bardziej aromatycznymi gatunkami.

Niektórzy dodają go także do suszu grzybowego. Po wysuszeniu można go wykorzystywać zimą do przygotowywania tradycyjnych potraw, takich jak pierogi lub krokiety z kapustą.

Porady zawarte w powyższym artykule to jedynie sugestia i nie zastępują profesjonalnej oceny. Jeśli nie jesteś w pełni pewny/pewna, że zebrane grzyby są jadalne, lepiej zrezygnuj z ich spożycia. Pamiętaj, że w razie wątpliwości należy skonsultować się z doświadczonym grzyboznawcą - w stacjach sanitarno-epidemiologicznych pełnią dyżury specjaliści, którzy bezpłatnie ocenią, czy dany grzyb jest jadalny.