Gdy tylko zobaczyłam ten smak w menu najbliższego Good Looda, zastanawiałam się długo - wziąć czy nie wziąć? Mogłabym pożałować zarówno, gdybym ich nie kupiła, jak i gdybym jednak się zdecydowała. Ryzyk-fizyk, niech się dzieje wola nieba. Zapłaciłam 9 złotych za porcję (!), jednak jako, że jestem świeżo po powrocie z wakacji, łatwo mnie namówić na takie „szaleństwo”. Uwaga, serialowy spoiler: równie łatwo, jak serialowego Mirka na lot w kosmos, a Jana Pawła na biznes z afrykańskim księciem. Bo smak, jaki stworzyła lodziarnia, jest nie z tej ziemi, a jednocześnie bardzo jej bliski.
Jak smakują lody ziemniaczane?
Przy okazji premiery 3. sezonu serialu 1670 pojawił się zupełnie nowy smak - ziemniaczek z palonym masłem. Takie lody mógłby śmiało zamówić Jan Paweł i zakochana we wszelkich nowinkach Aniela. Wyglądają jak kolejne lody waniliowe, ale pozory mylą.
Lody ziemniaczane Good Looda są zdecydowanie gęstsze i bardziej sycące, treściwe, niż konwencjonalne lody na słodko - a to prawdopodobnie za sprawą skrobi ziemniaczanej. Ziemniaczkowi z palonym masłem nie brakuje jednak deserowego charakteru. Zwyczajny, „chłopski” ziemniak daje o sobie od czasu do czasu znać. Jego posmaku całkiem nie ukryto, pojawia się na końcu języka. Każdy prawdziwy „Lach”, z Bogdanem na czele, na pewno go wyczuje.
Pierwsze wrażenie to jednak maślano-śmietankowy budyń. I co ciekawe, ziemniak na zimno, w wersji lodowej, to zaskakująco udany mariaż - nie jest to wymuszone małżeństwo ani żaden mezalians. Tego warto spróbować. Jeszcze ciekawiej byłoby, gdyby ziemniak był wcześniej pieczony.
Jak powstały lody z ziemniaków?
Good Lood wytworzył lody z ziemniaków we współpracy z Kuchnią Vikinga i OSM Skała (która dostarcza Good Loodowi składniki do produkcji). Zanim jednak spluniesz na myśl o Szwedach jak bohaterowie serialu, wiedz, że skład jest dość prosty (choć można by było uprościć go jeszcze bardziej. Na liście składników znajdują się:
- mleko świeże OSM Skała
- ziemniaki
- śmietana 18% OSM Skała
- śmietanka 30% OSM Skała
- cukier
- glukoza
- płatki ziemniaczane
- masło palone
- substancja słodząca (erytrytol) - moim zdaniem zbędna, skoro dominuje i tak cukier)
- odtłuszczone mleko w proszku
- różowa sól himalajska
- naturalny stabilizator (guma tara z nasion drzewa rosnącego w Ameryce Łacińskiej)
Redakcja MojeGotowanie.pl Screen własny z aplikacji Good Lood
Czy jest tu jakiś minus?
Dziewięć złotych za porcję lodów z ziemniaków w sytuacji, gdy cała rodzina idzie na deser i decyduje się takich spróbować, mnożąc przez członków rodziny, to już sporo, nie tylko dla krakowskich centusiów takich jak ja, ale też dla innych, np. z Adamczychy. A akurat w mojej lodziarni obok domu zwykle na lody idą całe rodziny - często w niedzielę, po kościele (bo są one po sąsiedzku).
W tej cenie otrzymałam zaledwie 75 g lodów. Przeważnie nakładane jest ok. 80-100 g, ale głupio było mi się wykłócać o te 5-25 g i o to, że porcja wydaje się dość mała w porównaniu z gałkami lodów, które otrzymali klienci przede mną. Nie wiem, czy to był przypadek (lekka ręka pani ekspedientki), czy celowe działanie. Widząc jednak, ile wyszło, mogła nieco dołożyć.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
W większym zestawie lub w tzw. chłopskiej porcji (min. 160 g - podwójnej porcji) wychodzi nieco taniej, bo 16,70 zł, ale to wciąż ziemniaki z dodatkami, a nie żaden szlachecki cymes. I nie każdy ma ochotę od razu zamawiać 2 porcje. Przed nałożeniem warto poprosić panią ekspedientkę o możliwość spróbowania, czy dany smak na pewno będzie nam odpowiadał - ja zwykle tak robię.
Inne niezwykłe smaki Good Lodów
Good Lood nie od dziś produkuje lody o niezwykłych, limitowanych smakach. W zeszłym roku w „kuwetach” (bo tak profesjonalnie nazywają się pojemniki na przysmak w lodziarniach, nie ma się co śmiać!) pojawiły się lody o smaku kultowych już beskidzkich paluszków serowo-cebulowych. W tym roku można było spróbować też lodów musztardowo-miodowych, stworzonych we współpracy z Kamis (kto nie miał okazji próbować, ten może żałować). Ciekawa jestem, co za jakiś czas wymyśli lodziarnia - kreatywności jej nie brakuje.


Obserwuj nas na Google














