Ceny jak sinusoida. 2025 dał oddech, w 2026 znów drożej

Z porównania median cen aplikacji PanParagon z marca 2024, 2025 i 2026 wynika, że zmiany cen nie były równomierne. W ubiegłym roku część produktów potaniała, co wielu z nas mogło odczuć przy świątecznych zakupach. Niestety, w 2026 roku większość z nich znów poszła w górę. To oznacza, że chwilowa ulga okazała się tylko przystankiem. A święta są przecież co roku i mało kto zrezygnuje z nich tylko ze względu na ceny w sklepach.

Najbardziej zdrożały podstawy. Bez nich sałatki nie zrobicie

Największe wzrosty dotyczą składników, bez których trudno wyobrazić sobie klasyczną wersję dania. Najbardziej podrożał seler korzeniowy - jego cena wzrosła o ponad 30% w ciągu dwóch lat. Wyraźnie droższe są też jajka, których cena podskoczyła o około 20%, oraz ziemniaki. Tu jednak podwyżka jest mniejsza, ale wciąż odczuwalna. To właśnie te produkty najmocniej podbijają końcowy rachunek. Wzrostowi cen jajek w tym okresie nie należy się jednak dziwić - to w końcu okres złotych żniw dla ich producentów.

Getty/iStock sergeyryzhov

Spadki były, ale krótkotrwałe. Warzywa na sałatkę jarzynową znów drożeją

Ceny innych składników na sałatkę jarzynową zachowywały się jeszcze inaczej. Ogórki kiszone, por, marchew czy pietruszka w 2025 roku wyraźnie potaniały, ale w 2026 znów zaczęły drożeć. Wciąż część z nich kosztuje mniej niż dwa lata temu, jednak trend pokazuje, że obniżki były tylko chwilowe. W praktyce przy kasie w tym roku różnice przestają być tak odczuwalne. 

Ile dziś kosztuje sałatka jarzynowa?

Zestaw produktów potrzebnych do przygotowania sałatki jest dziś droższy o około 5,7 proc. niż w 2024 roku. Niby niewiele, ale gdy dorzucicie inne świąteczne wydatki, zaczyna się to sumować i wpływać na całościowy koszt świąt. Tym bardziej, że sałatkę jarzynową w polskich domach przeważnie robi się ze sporym zapasem. Największy wpływ mają tu jajka i warzywa korzeniowe, natomiast dodatki, takie jak majonez czy groszek, pozostają w stabilnej cenie.

Czasy, gdy robiło się wielką miskę sałatki „na oko” i nikt nie liczył kosztów, chyba już bezpowrotnie minęły. Dziś bardziej ekonomicznie będzie policzyć orientacyjnie ilość porcji i potrzebnych warzyw, by nie przesadzić (i później nie wyrzucać jedzenia, a tym samym również pieniędzy) do kosza na śmieci. Dziś coraz częściej zaglądamy w paragony i przeliczamy, czy wystarczy na dokładkę. Sama sałatka jarzynowa wciąż nie jest najdroższym daniem wielkanocnym (w tej kategorii prym wiedzie mięso dobrej jakości), ale wyraźnie przestaje należeć do najtańszych świątecznych dań (którym od lat była).