Kiedy pierwszy raz trafiłam na ten przepis, zdziwiło mnie, jak niewiele produktów potrzeba. Zastanawiałam się nawet, czy efekt nie będzie zbyt mdły. Okazało się jednak, że sekret wcale nie tkwi w liczbie dodatków, ale w tym, w jaki sposób się je przygotowuje. Od tamtej pory chętnie wracam do tej receptury, zwłaszcza gdy mam ochotę na prosty, domowy obiad.

Węgrzy robią łazanki inaczej niż my. Odgapiam ich sposób na kapustę

Káposztás tészta to węgierski makaron ze smażoną białą kapustą. Przypomina nasze łazanki, ale różni się od nich kilkoma szczegółami. Zamiast kiszonej kapusty, kiełbasy czy grzybów wykorzystuje się świeżą kapustę, cukier i sporą ilość czarnego pieprzu.

Najbardziej lubię w tym przepisie sposób przygotowania kapusty. Trzeba ją zetrzeć na dużych oczkach i cierpliwie smażyć, aż porządnie się zarumieni. Dzięki karmelizacji nabiera lekko słodkiego, głębokiego smaku, który świetnie łączy się z ostrym pieprzem.

Na Węgrzech do tego dania używa się makaronu w kształcie kwadratów z falistymi brzegami. Nie musisz go specjalnie szukać. Zwykłe łazanki z polskiego sklepu sprawdzą się równie dobrze.

Przepis na „inne” łazanki po węgiersku 

W tym przepisie najwięcej czasu zajmuje smażenie kapusty. Nie przyspieszaj tego etapu. Jeśli zdejmiesz ją z patelni zbyt wcześnie, nie uzyskasz tego charakterystycznego smaku. Przygotuj dużą patelnię, nieco cierpliwości i regularnie mieszaj, by nic się nie przypaliło. 

Składniki:

  • 5 łyżek oleju 
  • 1 kg białej kapusty
  • 2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
  • 2 łyżeczki cukru
  • 500 g makaronu typu łazanki
  • sól do smaku

Sposób przygotowania:

1. Usuń zewnętrzne liście kapusty, przekrój główkę na ćwiartki i wytnij głąb. Zetrzyj kapustę na tarce o grubych oczkach lub poszatkuj dość drobno. Możesz też pokroić ją tak jak ja, nieco grubiej, w kwadraty. Dzięki temu zmniejszysz ryzyko, że kapusta się przypali. Będziesz mieć nad nią większą kontrolę.
2. Oprósz ją solą, wymieszaj i zostaw na 10 minut. Po tym czasie dokładnie odciśnij nadmiar soku.
3. Wsyp cukier na dużą patelnię i podgrzewaj na małym ogniu, aż zacznie się karmelizować. Ostrożnie wlej 4 łyżki oleju - stań nieco dalej od patelni, bo może prysnąć.
4. Dodaj odciśniętą kapustę. Smaż przez minimum 40 minut, często mieszając. Powinna wyraźnie zbrązowieć, ale nie może się przypalić.
5. Kiedy kapusta nabierze złocistobrązowego koloru, wsyp mielony pieprz i dokładnie wymieszaj.
6. W międzyczasie ugotuj makaron w osolonej wodzie, przez około 7 minut lub zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedź i wymieszaj z pozostałą łyżką oleju.
7. Przekładaj kapustę do makaronu partiami, za każdym razem dokładnie mieszając. Spróbuj, ewentualnie dosól i podawaj na gorąco.

Jak urozmaicić kapustę po węgiersku?

Choć podstawowa wersja naprawdę nie potrzebuje wielu dodatków, czasem lubię ją trochę zmienić. Zdarza mi się zastąpić część oleju masłem, które nadaje kapuście przyjemny aromat. Jeśli mam ochotę na bardziej pikantny obiad, dosypuję dodatkową szczyptę świeżo mielonego pieprzu.

Nie przejmuj się też, jeśli przygotujesz za dużą porcję. Następnego dnia przełóż makaron z kapustą na patelnię i podsmaż na niewielkiej ilości tłuszczu. Osobiście lubię, kiedy niektóre kawałki makaronu lekko się przyrumienią i staną się chrupiące. Możesz też przerobić takie łazanki na zapiekankę - podpiecz go w naczyniu żaroodpornym.