Latem zbieram w ogrodzie pachnące płatki i przerabiam je nie tylko na konfiturę. Świetnie nadają się też na dżem, a gdy mam ochotę na coś lżejszego, na napar albo pyszną herbatę, która urzeka smakiem i kolorem. To prosty sposób, by zatrzymać w kubku zapach lata. Moim zdaniem to najlepsza herbata pod słońcem.
Herbata z płatków róży
Płatki róży, bo o nich mowa, to mój ogródkowy skarb, który świetnie nadaje się na pyszną herbatę. Herbata z płatków róży to w praktyce po prostu napar z wysuszonych (albo świeżych) płatków, najczęściej z róży dzikiej lub mocno pachnących róż ogrodowych. Jest lekka, aromatyczna i świetnie sprawdza się wtedy, gdy masz ochotę na coś „herbacianego”, ale bez ciężkości czarnej herbaty. Klucz do smaku jest prosty: dobre płatki oraz delikatne parzenie.
Najlepsze na herbatę są róże intensywnie pachnące, o miękkich, świeżych płatkach. Najlepszy moment na zbiór to suchy dzień, późny poranek lub wczesne popołudnie, kiedy rosa już obeschnie. Wtedy płatki są najbardziej aromatyczne i nie ryzykujesz, że zaczną pleśnieć przy suszeniu.
Jak przygotować płatki róż na herbatę?
Najpierw płatki obejrzyj i otrząśnij z pyłku oraz ewentualnych drobinek. Jeśli zbierasz z własnego ogrodu, zwykle wystarczy szybkie przepłukanie na sicie w chłodnej wodzie i dokładne osuszenie na ręczniku papierowym. Nie mocz ich długo, bo nasiąkną i trudniej je potem dobrze wysuszyć.
Druga sprawa to jasna (czasem biaława) nasada płatka, bywa lekko gorzka. Jeśli chcesz napar bardziej „herbaciany” i łagodny, możesz ją po prostu odciąć nożyczkami albo oderwać palcami. To nie jest obowiązek, ale robi różnicę zwłaszcza przy większej ilości płatków.
Płatki róży możesz też wysuszyć. Rozłóż je cienką warstwą na papierze do pieczenia lub czystej ściereczce, w przewiewnym miejscu, z dala od ostrego słońca. Co jakiś czas je przemieszaj. Są gotowe, gdy są wyraźnie suche i kruche w dotyku (a nie „gumowe”).
Adobe Stock, Uuganbayar
Jak zaparzyć herbatę z płatków róży
Płatki róży lubią łagodne parzenie. Najprostsza proporcja, od której warto zacząć, to 1-2 łyżeczki suszonych płatków na kubek. Zalej gorącą wodą, ale nie wrzątkiem (odczekaj chwilę po zagotowaniu), przykryj i parz kilka minut, aż napar będzie aromatyczny, ale nadal delikatny. Jeśli zaś robisz napar ze świeżych płatków, daj ich więcej (mają w sobie sporo wody i są „lżejsze” w smaku). Zaparz w ten sam sposób.
Z czym łączyć różę, żeby napar był ciekawszy (ale nadal „różany”)
Róża świetnie gra z dodatkami, które nie przykrywają jej aromatu. Jeśli chcesz urozmaicić herbatę, najłatwiej dodać do niej:
- plaster cytryny lub odrobinę soku z cytryny (podkreśla świeżość),
- łyżeczkę miodu, najlepiej dodaną do lekko przestudzonego naparu,
- kawałek imbiru (dla rozgrzewającej nuty),
- kilka rozgniecionych malin lub porzeczek, jeśli akurat masz je pod ręką,
- szczyptę hibiskusa, gdy zależy ci na mocniejszym kolorze.
W wersji „na lato” herbata różana dobrze smakuje też na zimno. Jak to zrobić? Zaparz, odstaw do wystudzenia, dorzuć kostki lodu i plasterki owoców.


Obserwuj nas na Google












