Niektóre rośliny mają pecha. Rosną dosłownie wszędzie, więc przestajemy je zauważać. Mnie też długo wydawały się zwykłymi „chwastami”, które tylko dodają koloru przy drogach. Dopiero kiedy spróbowałam naparu przygotowanego z ich kwiatów, zrozumiałam, dlaczego dawniej były tak cenione w domowej kuchni. Delikatny, lekko miodowy aromat i piękny złoty kolor sprawiają, że trudno pomylić go z czymkolwiek innym. A najlepsze jest to, że ten kulinarny skarb możesz znaleźć podczas zwykłego spaceru.

Kwiaty dziewanny, czyli kulinarny skarb, którego prawie nikt nie zbiera

Kwiaty dziewanny kojarzą się przede wszystkim z wysokimi, okazałymi łodygami obsypanymi żółtymi kwiatami. Roślina potrafi dorastać nawet do dwóch metrów wysokości, dlatego trudno jej nie zauważyć. Najczęściej spotkasz ją na słonecznych poboczach dróg, nasypach kolejowych, skarpach, polanach czy suchych łąkach. Mimo że występuje bardzo powszechnie, niewiele osób myśli o niej w kontekście kuchni.

Najcenniejszą częścią są właśnie kwiaty. Zbiera się je pojedynczo, najlepiej w słoneczny, suchy dzień. To ważne, ponieważ mokre płatki szybko ciemnieją i tracą swój atrakcyjny wygląd. W domu warto je delikatnie rozłożyć na papierze lub sicie i wysuszyć w przewiewnym miejscu. Dobrze wysuszone zachowują piękny złoty kolor i subtelny aromat.

W kuchni ich smak określa się jako bardzo delikatny. Nie dominują innych składników, dlatego świetnie sprawdzają się jako baza naparów lub dekoracja deserów. W przeciwieństwie do wielu ziół nie mają intensywnej goryczki ani ostrego aromatu. Dzięki temu nawet osoby, które na co dzień nie przepadają za naparami z roślin, często chętnie po nie sięgają.

Getty/iStock, aga7ta

Lubię mieć niewielki słoik suszonych kwiatów dziewanny w kuchennej szafce. Nie używam ich codziennie, ale kiedy mam ochotę na coś innego niż klasyczna herbata, kilka kwiatów wystarczy, by przygotować napój o wyjątkowym charakterze. To jeden z tych produktów, które nie kosztują praktycznie nic poza chwilą spędzoną na zbieraniu.

Jak zbierać i przechowywać kwiaty dziewanny?

Aby kwiaty dziewanny zachowały kolor i aromat, trzeba zbierać je z wyczuciem. Najlepiej robić to rano, kiedy rosa już obeschnie, ale słońce nie zdąży jeszcze mocno nagrzać rośliny. Zbieraj wyłącznie w pełni rozwinięte kwiaty, pozostawiając pąki na kolejne dni. Dziewanna kwitnie stopniowo, dlatego do tego samego stanowiska można wracać wielokrotnie.

Po przyniesieniu do domu nie zostawiaj kwiatów w zamkniętej torbie. Rozsyp je cienką warstwą i susz w przewiewnym, zacienionym miejscu. Dzięki temu zachowają intensywny żółty kolor. Po wysuszeniu przechowuj je w szczelnie zamkniętym szklanym słoiku, z dala od światła i wilgoci.

Jak jeść kwiaty dziewanny?

Choć najczęściej przygotowuje się z nich napar, kwiaty dziewanny mają znacznie więcej kulinarnych zastosowań. Możesz wykorzystać je między innymi w taki sposób:

  • zaparz jako delikatną herbatę o lekko miodowym aromacie,
  • połącz z lipą, rumiankiem lub miętą, tworząc własne mieszanki ziołowe,
  • dodaj suszone kwiaty do herbat owocowych,
  • udekoruj nimi ciasta, serniki i tarty,
  • wykorzystaj jako ozdobę domowych deserów,
  • dodaj do mieszanek kwiatów jadalnych do sałatek,
  • przygotuj aromatyczny syrop na bazie kwiatów,
  • wzbogacaj nimi lemoniady i napoje podawane z lodem,
  • użyj do dekoracji kostek lodu z jadalnymi kwiatami,
  • dodaj niewielką ilość do domowego miodu smakowego lub cukru kwiatowego.

Przy przygotowywaniu herbaty wystarczy zaledwie kilka suszonych kwiatów. Zalewa się je gorącą, ale nie wrzącą wodą i pozostawia pod przykryciem na kilka minut. Napar ma piękny złoty kolor i bardzo subtelny aromat. Warto przecedzić go przez drobne sitko lub filtr, ponieważ kwiaty mają delikatne włoski.

Bardzo lubię podawać taki napój w przezroczystej filiżance. Wygląda niezwykle elegancko, choć powstaje z rośliny, którą większość osób codziennie mija bez najmniejszego zainteresowania. A po inne ciekawe porady i przepisy zajrzyj na nasz kanał nadawczy. Znajdziesz tam wiele inspiracji.