Jeśli często gotujesz rosół, pewnie dobrze wiesz, że jego największą zaletą jest głęboki, bogaty smak. Taki prawdziwy domowy rosołek powstaje zwykle z kilku rodzajów mięsa. Najlepszą bazę daje połączenie mięsa wołowego i tłustego drobiu. W wielu domach sprawdza się proporcja pół na pół - na przykład kawałek szpondra, mostka, łaty albo karkówki wołowej oraz skrzydełka z kurczaka. Taka mieszanka daje wywar pełen aromatu. Do garnka trafia też włoszczyzna: marchew, pietruszka, seler i por. Jednak właśnie prze bogatą mieszankę mięsa rosół czasem wychodzi zbyt tłusty. Na powierzchni pojawiają się wtedy duże, błyszczące oka tłuszczu. Czasem jest ich tak dużo, że trudno dostrzec makaron, warzywa czy kawałki mięsa.

Trik na zbyt tłusty rosół

Nie każdy lubi taką wersję zupy. Zbyt tłusty rosół potrafi wyglądać ciężko i mało apetycznie. Co gorsza, tłuszcz zbiera się na powierzchni w dużej ilości i zmienia odczucie smaku - zamiast lekkiego, aromatycznego bulionu dostajesz coś, co sprawia wrażenie bardzo ciężkiej potrawy. Na szczęście nie musisz wylewać zupy ani zaczynać gotowania od nowa. Wystarczy bardzo prosty trik od pań z klubu seniora - w końcu seniorki jak nikt inny znają się na gotowaniu i kulinarnych trikach. Całość zajmuje dosłownie kilkadziesiąt sekund. Nie potrzebujesz żadnych specjalnych sprzętów ani skomplikowanych zabiegów. Wystarczy to, co masz w kuchni praktycznie zawsze pod ręką.

Przygotuj drugi garnek, który pomieści cały rosół, na garnku ustaw sitko. Wyłóż sitko dwoma złożonymi listkami ręcznika papierowego. Powoli przelej rosół przez sitko wyłożone ręcznikiem. Pozwól, aby zupa przelała się do garnka, a tłuszcz zatrzymał się na papierze. Zdejmij sitko z ręcznikiem i wyrzuć papier z zatrzymanym tłuszczem. Gotowy rosół masz z powrotem w garnku - znacznie lżejszy i nadal pełen smaku. Cała procedura zajmuje dosłownie około 30 sekund.

Kilka praktycznych trików, dzięki którym rosół zawsze będzie idealny

Jeśli gotujesz rosół regularnie, warto znać kilka prostych zasad. Dzięki nim unikniesz nadmiaru tłuszczu albo szybko sobie z nim poradzisz. Przede wszystkim zwróć uwagę na mięso. Tłusty drób, szczególnie skrzydełka czy skórki, oddaje do wywaru sporo tłuszczu. Z jednej strony daje to smak, ale z drugiej łatwo przesadzić. Dlatego zachowaj równowagę między tłustym mięsem a chudszymi kawałkami.

Dobrym pomysłem jest także powolne gotowanie rosołu na bardzo małym ogniu. Nie doprowadzaj wywaru do mocnego wrzenia. Delikatne „mruganie” rosołu sprawia, że zupa wychodzi klarowna i spokojniej oddziela się tłuszcz na powierzchni.

Jeśli zauważysz tłuszcz podczas gotowania, zbieraj go na bieżąco łyżką. To stary kuchenny sposób, który też polecają panie z klubu seniora. Dzięki temu rosół pozostaje lekki jeszcze zanim skończysz gotowanie. Trik seniorek z ręcznikiem papierowym sprawdza się jednak wtedy, gdy tłuszcz zauważysz dopiero na końcu. Czasem rosół wygląda dobrze podczas gotowania, a dopiero po chwili na powierzchni pojawia się warstwa tłustych ok. Papierowy ręcznik działa jak filtr. Zatrzymuje tłuszcz, ale przepuszcza płyn. Dzięki temu smak i aromat zostają w zupie, a ciężka warstwa tłuszczu znika.