Ciasto drożdżowe wszystkim kojarzy się z ciepłem i cierpliwością. Miskę z masą zawsze przecież przykrywa się czystą ściereczką i odstawia w nieprzewiewne miejsce gdzie odpoczywa ono godzinę, a nawet i dłużej, aż podwoi swoją objętość i nabierze idealnej pulchności. Okazuje się jednak, że można zrobić to wszystko na opak i zamiast ciepłego stanowiska na kuchennym blacie, wybrać na przechowanie ciasta lodówkę. Początkowo może to brzmieć przedziwnie, ale działa doskonale i zdecydowanie warto przetestować ten patent.
Sekret wyrośniętego ciasta drożdżowego kryje się w lodówce
Moja mama i babcia zawsze przykrywały wyrobione ciasto drożdżowe czystą szmatką i zostawiały je w ciepłym miejscu oraz pilnowały, aby ktoś przypadkiem nie otworzył w tym czasie okna. Ja też robiłam wiele lat to samo aż do momentu gdy koleżanka opowiedziała mi o metodzie lodówkowej. Jak to działa? Po prostu wyrobione ciasto przykrywa się ściereczką i wkłada do lodówki na około 8-10 godzin. Początkowo myślałam, że to żart, ale koleżanka poczęstowała mnie tak przygotowanym ciastem i było genialne. Postanowiłam więc sama spróbować i przygotowałam drożdżówkę właśnie taką metodą i wyszła tak pulchna, mięciutka i wyrośnięta, że od tamtej pory stosuję tę metodę regularnie.
A jak to działa? Otóż wbrew pozorom niska temperatura wcale nie hamuje procesu wyrastania ciasta, a tylko go spowalnia, co działa na jego korzyść. Gdy ciasto powoli i spokojnie rośnie przez kilka godzin, a nie od wystrzela w górę w ciągu godziny, lepiej smakuje i potem zachowuje świeżość na dłużej. Tak przygotowane drożdżówki czy placek z owocami nie wyschnie więc tak szybko i będzie przepyszny nawet po upływie paru dni.

Fot. AdobeStock, Hanna
Ciasto drożdżowe "na zimno" - o tym trzeba pamiętać
Wyrastanie ciasta drożdżowego w lodówce ma sporo plusów, ale tylko wtedy, gdy odpowiednio się je przeprowadzi. Trzeba więc pamiętać o paru złotych zasadach, a pierwszą z nich jest to, by trochę zmniejszyć ilość drożdży podaną w klasycznym przepisie. Tutaj będą one znacznie dłużej pracowały, więc nie musi być ich aż tak dużo jak w klasycznym przepisie z odpoczywaniem w ciepełku. Poza tym cała receptura może pozostać bez zmian i trzeba jak zwykle porządnie wyrobić masę w dłoniach lub przy pomocy robota z hakiem. Najlepiej robić to przez około 5 minut, a dzięki temu potem masa pięknie będzie pracowała leżakując powoli w lodówce.
Kolejny cenny trik to szczelne zabezpieczenie miski z ciastem folią. Tutaj nie wystarczy ściereczka czy talerzyk na wierzchu naczynia. Wszystko musi być porządnie zabezpieczone folią lub pasującą do naczynia pokrywką, bo inaczej ciasto po prostu wyschnie na wierzchu. A gdy minie już cała noc i będzie można wyciągnąć michę z ciastem, ważne jest to, by nie przekładać go od razu do rozgrzanego piekarnika. Najpierw ciasto drożdżowe z lodówki musi nabrać temperatury pokojowej, więc dobrze jest dać mu około 30, a nawet 60 minut na kuchennym blacie.
Jeśli spodobał ci się ten myk i chcesz poznawać więcej różnego rodzaju porad ułatwiających gotowanie, koniecznie dołącz do naszego kanału nadawczego na Messengerze. Tam nie ominie cię żadna kulinarna ciekawostka.


Obserwuj nas na Google














