Stare książki kucharskie często skrywają patenty, które potrafią zawstydzić współczesne przepisy. Tak jest z recepturą na placek drożdżowy autorstwa Janiny Dmochowskiej-Górskiej, z książki z 1975 roku „Domowe ciasta i desery”.  W zwartym, lakonicznym i suchym tekście przyczaiło się kilka prostych trików, dzięki którym ciasto wyrasta wyjątkowo puszyste, długo pozostaje miękkie i zachwyca maślanym smakiem. Co ważne, nie wymagają ani drogich składników, ani specjalnych urządzeń.

Patent z masłem nie od parady

To, co od razu rzuca się w oczy, bo frapuje już od przeczytania samej listy składników, jest wykorzystanie masła klarowanego zamiast zwykłego albo oleju. Dlaczego to ma znaczenie dla wypieku?

Masło klarowane nie zawiera wody ani białek mleka, dlatego łatwiej łączy się z ciastem i inaczej wpływa na jego konsystencję. Dzięki temu miąższ pozostaje delikatny, a gotowy wypiek ma idealnie zrównoważony smak i dłużej zachowuje świeżość. To prosty patent, który z powodzeniem można wykorzystać także we współczesnych przepisach na drożdżówki.

Kroki przygotowania, na które warto zwrócić uwagę

Drugim ciekawym rozwiązaniem jest zaparzenie części mąki gorącym mlekiem. Autorka zaleca wlać 1 i 1/2 szklanki do miski z 2 szklankami mąki, a potem dokładnie wymieszać oba składniki, by nie było grudek. Dopiero gdy masa ostygnie, dodaje się wyrośnięty rozczyn drożdżowy.

To prosty zabieg, który pomaga zatrzymać więcej wilgoci w cieście. Dzięki temu jest ono bardziej elastyczne, łatwiej wyrasta i po upieczeniu pozostaje miękkie przez dłuższy czas.

W przepisie znajdziemy jeszcze jeden ciekawy szczegół. Żółtka są ucierane z cukrem nad parą, a pod koniec wyrabiania dodaje się ubite białka. Takie napowietrzenie masy sprawia, że placek zyskuje wyjątkowo puszystą strukturę.

Proporcje, które ci się przydadzą

Oryginalny przepis przygotowano z myślą o dużej blaszce. Potrzeba: 8 szklanek mąki, 2 szklanek mleka, 8 żółtek i 4 białek, 15 dag drożdży, 40 dag cukru pudru oraz 1 szklanki masła klarowanego. To bardzo treściwa receptura, ale właśnie dzięki takim proporcjom ciasto wychodzi pulchne, miękkie i długo nie wysycha.

Autorka proponuje również wzbogacić wypiek o rodzynki, smażoną skórkę pomarańczową i wanilię.  Nie są to jednak dodatki obowiązkowe. Jeśli planujesz piec ciasto z owocami, możesz z nich zrezygnować i postawić na prostą, maślaną bazę.

Fot. „Domowe ciasta i desery”, Janina DMOCHOWSKA-GÓRSKA [WATRA, Warszawa 1975]

Do jakich wypieków można wykorzystać ten patent?

Przepis świetnie sprawdzi się jako baza do placka ze śliwkami, ale jego możliwości są znacznie większe. Maślane, puszyste ciasto drożdżowe dobrze komponuje się także z morelami, wiśniami, jagodami czy malinami. Dobierz dodatki, które są w tym momencie roku najświeższe i mają najwięcej smaku.

Na tej samej bazie przygotujesz również klasyczne drożdżówki z serem, makiem lub budyniem, zawijane strucle, drożdżowe warkocze, a nawet świąteczne baby drożdżowe. Bogate ciasto dobrze znosi także dodatek kruszonki, która tworzy z miękkim środkiem wyjątkowo udane połączenie.