Jeśli do tej pory piekłaś ciasto drożdżowe kropka w kropkę zgodnie z babcinym przepisem i jej żelaznymi zasadami, podpowiadam, że jedną z nich można złamać. Chodzi mi o nagrzewanie piekarnika przed włożeniem ciasta. To klasyczna metoda, nie oznacza to jednak, że jest jedynym słusznym rozwiązaniem.

Ciasto drożdżowe i zimny piekarnik - kiedy to zadziała?

Jeśli odpowiednio przygotujesz ciasto drożdżowe, możesz wykorzystać metodę pieczenia od zimnego piekarnika.

Kluczowy jest jednak jeden warunek – ciasto musi wcześniej dwukrotnie dobrze wyrosnąć. Najpierw po dokładnym wyrobieniu powinno zwiększyć swoją objętość w misce. Następnie, po przełożeniu do formy, trzeba jeszcze raz pozwolić mu nabrać puszystości.

Dzięki temu drożdże są odpowiednio aktywne i świetnie sobie poradzą z powolnym wzrostem temperatury. Gdy wstawisz formę do zimnego piekarnika, ciasto nadal będzie delikatnie pracować podczas nagrzewania urządzenia. Efekt jest spektakularny – wypiek wyrasta bardzo równomiernie, ma delikatnie zaokrąglony wierzch i nie tworzą się w nim pęknięcia spowodowane nagłym uderzeniem wysokiej temperatury. W dodatku po wyjęciu z piekarnika nie opada. 

To rozwiązanie szczególnie docenisz latem. Zamiast przez kilkanaście minut nagrzewać pusty piekarnik, od razu wkładasz ciasto do środka i dopiero wtedy ustawiasz właściwą temperaturę. Urządzenie pracuje krócej na pełnej mocy, a kuchnia nie nagrzewa się tak intensywnie, co przy upałach jest sporą zaletą.

Jak przygotować ciasto drożdżowe, żeby metoda od zimnego piekarnika się powiodła?

Podstawą jest dobry przepis oraz cierpliwość. Nawet najlepszy trik nie pomoże, jeśli ciasto będzie niedostatecznie wyrobione albo drożdże nie zdążą wykonać swojej pracy.

Przygotuj:

  • 1 kg mąki pszennej
  • 6 żółtek
  • 1 całe jajko
  • 500 ml mleka
  • 1 szklankę drobnego cukru
  • 1 duży cukier waniliowy
  • 1/2 kostki masła
  • 100 g świeżych drożdży
  • 1 garść rodzynek

Na kruszonkę przygotuj:

  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 kostki miękkiego masła
  • 1/2 szklanki drobnego cukru
  • 1/2 torebki cukru waniliowego

Najpierw rozetrzyj drożdże z dwiema łyżkami cukru. Mleko podgrzej tak, aby było tylko lekko ciepłe. Kilka łyżek dodaj do drożdży, wymieszaj, oprósz łyżką mąki i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (pierwsze wyrastanie).

Resztę mleka połącz z masłem, aby tłuszcz całkowicie się rozpuścił. Do dużej miski przesiej mąkę, wsyp pozostały cukier i cukier waniliowy. W osobnym naczyniu roztrzep jajko z żółtkami. Jeśli planujesz dodać rodzynki, wcześniej je przepłucz i namocz.

Kiedy rozczyn wyraźnie urośnie, połącz wszystkie składniki. Na końcu wlej mleko z masłem i wyrabiaj ciasto przez około 10-15 minut. Dobrze wyrobione stanie się elastyczne i zacznie odchodzić od dłoni lub łyżki. Właśnie ten etap ma ogromny wpływ na późniejszą puszystość wypieku. Następnie przykryj miskę ściereczką i odstaw ciasto do momentu, aż podwoi swoją objętość (drugie wyrastanie).

Drugie wyrastanie i zimny piekarnik to sekret równiutkiego wypieku

Kiedy ciasto już wyrośnie, delikatnie je odgazuj i ponownie krótko wyrób. Teraz dodaj odsączone rodzynki, wcześniej oprószone mąką. Dzięki temu nie opadną na dno.

Przełóż masę do dużej blachy o wymiarach około 40 cm × 25 cm. Ciasto będzie bardzo klejące, dlatego podczas wyrównywania powierzchni warto co jakiś czas moczyć dłoń w zimnej wodzie. To prosty sposób, który znacznie ułatwia pracę.

W międzyczasie przygotuj kruszonkę. Połącz mąkę, miękkie masło, cukier i cukier waniliowy, a następnie rozcieraj składniki do momentu, aż powstaną charakterystyczne grudki. Posyp nimi równomiernie całe ciasto.

Wstaw formę od razu do zimnego piekarnika i dopiero wtedy ustaw temperaturę 180 stopni C. Piecz przez ok. 50-60 minut. Jeśli wierzch zacznie zbyt szybko się rumienić, pod koniec pieczenia możesz luźno przykryć go arkuszem papieru do pieczenia.

Po wyjęciu z piekarnika pozostaw ciasto w formie na kilka minut, a następnie przełóż je na kratkę lub pozostaw do całkowitego przestudzenia. Choć ciepłe drożdżowe kusi najbardziej, kilka minut odpoczynku sprawi, że łatwiej będzie je pokroić i zachowa odpowiednią strukturę.